Komu przysługuje i jak ubiegać się o 
odszkodowanie od lotniska.

Poznaj orzeczenia sądowe>>

1. 
Roszczenia mieszkańców

Mieszkańcy obszaru ograniczonego użytkowania (OOU) mogą dochodzić roszczeń związanych z utratą wartości nieruchomości oraz kosztów tzw. rewitalizacji akustycznej (wymiana okien, modyfikacja wentylacji etc.). Dotyczy to zarówno domów, jak i lokali położonych w blokach. W odniesieniu do działek niezabudowanych, można dochodzić wyłącznie spadku wartości nieruchomości.

2. Przebieg postępowania

W pierwszej kolejności nasi prawnicy badają, czy nie doszło do przedawnienia roszczeń oraz czy skutecznie przerwano bieg tzw. terminu zawitego poprzez zgłoszenie roszczeń. Po pozytywnej weryfikacji, sprawa trafia do sądu. Szacowany czas postępowania przed I instancją to około 3 lata + nie mniej niż 1 rok przed II instancją. Podczas postępowania nie ma obowiązku osobistego stawiennictwa na rozprawach, o ile sąd wyraźnie nie zobowiąże do tego strony np. celem przesłuchania.

3. Koszty postępowania (koszty sądowe)

Pozew podlega opłacie w wysokości 5% dochodzonej kwoty. Ze względów procesowych, zazwyczaj wpis sądowy wynosi 3.800 zł, a roszczenie określane jest wstępnie na kwotę 76.000 zł z możliwością jego rozszerzenia po uzyskaniu opinii biegłego. W toku postępowania sąd dopuszcza dowody z opinii biegłych (wycena nieruchomości, akustyka, budownictwo) oraz pobiera zaliczki na każdego z w/w biegłych w kwotach od 1000 do 3000 zł na każdego z biegłych. W ostatecznym rozrachunku koszty opinii ponosi strona, która przegrywa sprawę, zaliczki są wykładane tymczasowo.

4. Spodziewane odszkodowania

Dotychczasowa praktyka pokazuje, iż mieszkańcy zewnętrznej strefy OOU (poza strefą Z1 i Z2) mogą liczyć z tytułu spadku wartości na odszkodowanie wynoszące kilka procent (5-10%) wartości nieruchomości. Koszty rewitalizacji akustycznej wynoszą zazwyczaj od kilkunastu tysięcy złotych (lokale mieszkalne średniej wielkości) do kilkudziesięciu tysięcy (duże domy mieszkalne). Precyzyjne określenie wysokości każdej ze szkód następuje w drodze opinii biegłego, której wyniku nie można nigdy w 100% precyzyjnie przewidzieć. Odszkodowanie powiększane jest o należne odsetki.

5. Ryzyko i praktyka orzecznicza

Kilkuletnia praktyka sądów związana ze sprawami odszkodowawczymi od lotniska spowodowała wykształcenie dość spójnej linii orzeczniczej. Należy jednak pamiętać, że każdy wyrok zapadły w sprawach OOU opiera się o opinie biegłych, które bywają skrajnie odmienne. Kwestionowanie opinii jest możliwe i zazwyczaj okazuje się skuteczne, nie można jednak zupełnie wykluczyć, że zapadnie wyrok, który okaże się niesatysfakcjonujący. W takiej sytuacji, możliwe jest złożenie apelacji, co wiąże się z koniecznością uiszczenie wpisu sądowego w wysokości 5% dochodzonej kwoty. Zgodnie z ogólną regułą procesu, koszty postępowania, w tym koszty zastępstwa prawnego ponosi strona przegrywająca sprawę.

6. Koszty współpracy z Kancelarią

Analiza dokumentów jest bezpłatna. Wystarczy przeslać nam skany dokumentów. Przygotowanie pozwu oraz prowadzenie sprawy przed I i II instancją wiążą się z niewielką opłatą stałą oraz wynagrodzeninem prowizyjnym uzależnionym od wysokości uzyskanego i zapłaconego odszkodowania. Kancelaria zachowuje dodatkowo zasądzone i zapłacone przez drugą stronę koszty należne tytułem zastępstwa procesowego.

7. Pozostałe informacje

W toku postępowania należy udostępnić nieruchomość każdemu z biegłych celem przeprowadzenia oględzin lub badań. Termin spotkania z biegłym jest wyznaczany z wyprzedzeniem i po uzgodnieniu może zostać zmieniony.

Zgodnie z polityką PPL zarządzającego lotniskiem, nie są zawierane ugody, a każdy niekorzystny dla lotniska wyrok jest dla zasady zaskarżany apelacją. Powyższe powoduje, iż postępowanie sądowe trwa stosunkowo długo.

W razie posiadania prywatnych opinii dotyczących nieruchomości (wycena, akustyka), warto załączyć je do pozwu jako tzw. dokumenty prywatne celem uprawdopodobnienia wysokości roszczenia. Ich złożenie nie zastąpi jednak dowodu z opinii biegłego sądowego.

Część składów orzekających praktykuje wydawanie tzw. wyroków częściowych czyli dotyczących tylko jednego roszczenia (np. z tytułu spadku wartości). Umożliwia to uzyskanie części odszkodowania w krótszym terminie.

8. Niezbędne dokumenty

  1. Wezwanie do zapłaty, zawezwanie do próby ugodowej lub zgłoszenie roszczeń wraz z dowodem nadania lub potwierdzeniem ich złożenia, informacja o ewentualnej odpowiedzi PPL
  2. Informacja o numerze księgi wieczystej (w razie braku księgi wieczystej prosimy o bezpośredni kontakt celem ustalenia sposobu wykazania prawa własności)
  3. Wypis z rejestru gruntów- dla nieruchomości gruntowych
  4. Inne dokumenty będące w posiadaniu uprawnionych do otrzymania odszkodowania (prywatne opinie lub dowody na okoliczność zwiększonego poziomu hałasu czy spadku wartości nieruchomości etc.)

 

Skontaktuj się z nami!

ip-law.pl - Hasik Rheims i Partnerzy
Al. Szucha 16, lok. 18, 00-582 Warszawa
Tel: +48 579 066 338 / Faks: +48 22 350 77 94
E-mail:

Patrz też:

 

Przykładowe zapadłe orzeczenia:

  • I ACa 839/16 (oddalenie apelacji PPL)   czytaj >>
    Zgodnie z art. 129 ust. 2 POŚ właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę, w tym zmniejszenie wartości nieruchomości, w związku z o ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, przy czym ograniczeniem takim jest także samo ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania. W związku z tym pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu OOU, zwłaszcza ograniczeń zabudowy i przeznaczenia budynków do niektórych rodzajów działalności, lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że dochodzi do zawężenia granic własności i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej w OOU. Bowiem o ile przed wejściem w życie OOU właściciel mógł żądać zaniechania immisji przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku ustanowienia OOU takiej możliwości został pozbawiony. Innymi słowy szkodą podlegającą naprawie jest swoisty przymus znoszenia dopuszczalnych na tym obszarze immisji, co wywołuje skutki ekonomiczne tego stanu prawnego. Obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę niezależnie od tego czy właściciel ją zbył czy też nie, bowiem nieruchomość jest dobrem o charakterze inwestycyjnym. W praktyce orzeczniczej zwraca się uwagę na to, że przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 POŚ nie jest zbycie nieruchomości a odszkodowanie nie jest ograniczone do rzeczywistej straty, obowiązuje bowiem zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (por. wyrok SN z dnia 25 lutego 2009, sygn. akt II CSK 546/08, LEX nr 503415).
    Na skutek wniosków stron celem ustalenia czy na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania wartość nieruchomości powódki zmieniła się Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego.
    Sporządzając opinię biegły zgromadził dane na temat transakcji sprzedaży nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnymi położonych w Pruszkowie i Piastowie w okresie 01.01.2010 do 04.08.2011r. i od 01.01.2014r. do daty wyceny tj. do 11 sierpnia 2015r. . Analizie poddano rynek nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi . Do bezpośrednich porównań biegły wybrał transakcje nieruchomościami położonymi w tym samym obrębie co przedmiot wyceny – obręb 27 miasto Pruszków. Jedocześnie biegły wskazał , że w celu uniknięcia różnic związanych z lokalizacją , pozycją na rynku, położeniem względem centrum Warszawy oraz Pruszkowa i Piastowa, dostępnością komunikacyjną – obszar badania rynku , zarówno dla określanie wartości nieruchomości przed wprowadzaniem strefy OOU jak i po jej wprowadzaniu ograniczył do tych samych terenów , które obecnie znajdują się w OOU. W tym miejscu należy zauważyć że strona pozwana wnioskowała, o dobór nieruchomości do badania wartości sprzed wprowadzenia strefy OOU do terenów na których nie było i nie ma ograniczeń związanych z działalności portu lotniczego. Biegły logicznie wyjaśnił dlaczego dokonał takiej a nie inne weryfikacji i w ocenie Sądu jest to podejście prawidłowe . Jednocześnie podkreślić należy iż z urzędu Sąd ma wiedzę , że jest to praktyka bardzo często stosowana przez biegłych rzeczoznawców.
    Biegły dla potrzeb opinii wyliczył średnią z transakcji jednorodzinnych budynków mieszkalnych zawartych w okresie od stycznia 2010r. oraz transakcji zawartych od stycznia 2014r. do dnia wyceny. Z analizy wyeliminował nieruchomości położone obecnie w strefie OOU gdyż w jego ocenie ten czynnik z racji utworzenia strefy był zmienny. Z przeprowadzonych badań i analiz , po zastosowaniu wzorów biegły wywiódł, że różnica w cenie średniej na przestrzeni 4 lat wyniosła 30 zł na m2 powierzchni budynku , zatem z całym przekonaniem biegły przyjął stabilność rynku lokalnego nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnym w Pruszkowie i Piastowie. W tej sytuacji biegły w oparciu o podane wzory ( kr 178) dokonał wyliczenia zmiany wartości nieruchomości powódki z uwzględnieniem trendu czasowego . Na podstawie przeprowadzonych wyliczeń biegły stwierdził , że wartość nieruchomości powódki zmieniła . Obniżenie wartości nieruchomości spowodowane spadkiem cen na rynku nieruchomości spowodowane trendem czasowym wyniosło wg biegłego 6.252 zł w czteroletniej jednostce czas zaś spadek wartości nieruchomości powódki z tytułu utworzenia OOU był na wyższym poziomie i wynosił po uwzględnieniu trendu czasowego 83.364 zł.
    "
  • VI ACa 565/16 (oddalenie apelacji PPL)  czytaj >>
    W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd pierwszej instancji trafnie ocenił opinie P. T. uznając je za wyczerpujące i zasługujące na obdarzenie wiarygodnością. Biegły wyraźnie podniósł, że od dnia 3 sierpnia 2011 r. do dnia sporządzenia opinii wartość rynkowa nieruchomości obniżyła się o kwotę 147 668 zł, z czego w wyniku procesów wolnorynkowych o kwotę 49 232 zł, a w wyniku ustanowienia Obszaru Ograniczonego Użytkowania o kwotę 98 437 zł. Biegły sądowy wyczerpująco i przekonująco wyjaśnił, że: wartość rynkowa nieruchomości zmniejszyła się w wyniku trendów ogólnych panujących na rynku nieruchomości oraz jako skutek wprowadzenia Obszaru Ograniczonego Użytkowania związany z obecną, jak również przewidywaną przez nabywców nieruchomości immisją hałasu lotniczego, co przekłada się na większy spadek cen nieruchomości na rynku lokalnym w strefie OOU widoczny w samym trendzie spadkowym od dnia 3 sierpnia 2011 r. na poziomie – 16,82 %, gdzie na rynku poza OOU widoczny jest trend spadkowy na poziomie – 11,22%. Biegły dokonał porównania wartości nieruchomości, które znalazły się w obszarze ograniczonego użytkowania i nieruchomości, które znajdują się poza tym obszarem, tj. nie są dotknięte czynnikiem hałasu generowanego przez ruch lotniczy. Opinia została sporządzona przy zastosowaniu podejścia porównawczego przy użyciu metody korygowania ceny średniej, która polega na określeniu wartości rynkowej wycenianej nieruchomości na podstawie zbioru co najmniej kilkunastu nieruchomości reprezentatywnych przyjętych do porównań, które to nieruchomości były przedmiotem transakcji sprzedaży. Biegły wziął pod uwagę charakter nieruchomości oraz jej indywidualne możliwości funkcjonalne na istniejącym rynku lokalnym. Dla wyceny uwzględniającej położenia nieruchomości w OOU przyjęto do porównania transakcje nieruchomościami położnymi wyłącznie w OOU na terenie dzielnicy W., zaś dla wyceny nieuwzględniającej wpływu położenia nieruchomości w OOU przyjęto do porównania transakcje nieruchomościami położonymi wyłącznie poza obszarem OOU na najbliżej zlokalizowanych terenach dzielnicy O.. Wobec powyższego niezasadna okazała się argumentacja skarżącego, która właściwie odnosi się do kwestionowania przyjętej przez biegłego metodologii wyliczeń.
    Nie można zwłaszcza podzielić stanowiska skarżącego o konieczności rozróżnienia przez biegłego sądowego immisji hałasu od kwestii wprowadzenia OOU. Podkreślić należy, że opinia biegłego nie może stanowić podstawy rozstrzygnięcia o przesłankach prawnych, gdyż pojęcie "wiadomości specjalnych", o czym mowa w art. 278 § 1 k.p.c. nie obejmuje wiedzy dotyczącej treści obowiązującego prawa oraz reguł jego wykładni (tak SA w Szczecinie w wyroku z dnia 5 grudnia 2012 r., I ACa 605/12). To bowiem sąd meriti dokonuje oceny prawnej okoliczności faktycznych przedstawionych przez biegłego sądowego z punktu widzenia wiadomości specjalnych. Wobec powyższego to sąd jest władny ocenić czy strefa obszaru ograniczonego użytkowania i związany z tym nadmierny hałas lotniczy stanowi szkodę w rozumieniu art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska oraz ma wpływ na obniżenie wartości nieruchomości. Sąd Apelacyjny podziela poglądy wyrażone w wielu judykatach, iż okoliczność, że lotnisko funkcjonuje od wielu lat i emitowało hałas także wcześniej, nie pozbawia powodów roszczenia odszkodowawczego. Bez znaczenia dla prawidłowości takiego rozumowania pozostaje okoliczność, że hałas lotniskowy nie pojawił się w następstwie ustanowienia obszaru. Jak wskazuje się w orzecznictwie właściciel nieruchomości może doznać szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 ustawy p.o.ś, jeżeli akt prawa miejscowego wprowadza nowe lub zwiększa dotychczasowe ograniczenia co do sposobu korzystania z nieruchomości lub przedłuża na kolejny okres ograniczenia wprowadzone wcześniej na czas oznaczony (tak SA w Poznaniu w wyroku z dnia 3.11.2016 r. IA Ca 483/16 Lex nr 2233058, SN w wyroku z dnia 27.06.2012 r. IV CSK 28/12 oraz z dnia 21.08.2013 r. II CSK 578/12 OSNC 2014 nr 4 poz.47). Ustanowienie OOU mocą uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. powoduje, iż nieruchomości wchodzące w skład tego obszaru funkcjonują w odbiorze potencjalnych nabywców jako objęte trwale niedogodnościami związanymi z sąsiedztwem lotniska, akt prawa miejscowego niweczy bowiem perspektywę zmniejszenia się oddziaływania czy nawet utrzymywania się immisji na dotychczasowym poziomie.
    Nieuzasadnione są również argumenty apelacji dotyczące braku, zdaniem skarżącego, ustalenia trendu czasowego osobno dla rynku w OOU i poza OOU. Zdefiniowanie rynku, jego obszaru i przeprowadzona analiza, w tym także dotycząca określania cech i ich wpływu na cenę nieruchomości, to również wiedza specjalna jaką posiada biegły.
    "
  • XXV C 1409/13 (zasądzenie odszkodowania 43 000 zł )  czytaj >>
    Zgodnie z art. 129 ust. 2 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2013 r., poz. 1232 ze zm.) w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości.
    Bezspornym jest fakt usytuowania nieruchomości powodów w obszarze ograniczonego użytkowania utworzonego uchwałą nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r., która weszła w życie 4 sierpnia 2011 r.
    W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się przy tym pogląd (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2010 r., II CSK 602/09), zgodnie z którym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości według art. 129 ust. 2 ustawy prawo ochrony środowiska jest samo ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania. W związku
    z ustanowieniem takiego obszaru pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści aktu ustanawiającego ten obszar (zwłaszcza dotyczących ograniczeń zabudowy), lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie tego aktu dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 w związku z art. 144 k.c.) i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania, który będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje, w tym - hałasu. Taka interpretacja jest przejawem dążenia do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, prowadzących do obniżenia wartości nieruchomości. Konsekwencją powyższego jest, m.in., poddanie roszczeń właścicieli szczególnym ograniczeniom czasowym przewidzianym w art. 129 ust. 4 tej ustawy.
    Z art. 135 ust. 1 cytowanej ustawy wynika, że stworzenie obszaru ograniczonego użytkowania może mieć miejsce, jeżeli z przeglądu ekologicznego albo z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, albo z analizy porealizacyjnej wynika, że mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych, nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu.
    Obszar ograniczonego użytkowania dla przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko w rozumieniu ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, lub dla zakładów, lub innych obiektów, gdzie jest eksploatowana instalacja, która jest kwalifikowana jako takie przedsięwzięcie, tworzy sejmik województwa, w drodze uchwały (art. 135 ust. 2).
    Nie ulega wątpliwości, że już rozporządzeniem Wojewody (...) nr 50 z 7 sierpnia 2007 r. utworzono obszar ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...).
    Na skutek zmian w funkcjonowaniu lotniska i w konsekwencji konieczności rozszerzenia terenu objętego obszarem ograniczonego użytkowania Sejmik Województwa (...) 20 czerwca 2011 r. podjął uchwałę nr 76/11 w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W..
    Obecnie obowiązujący obszar ograniczonego użytkowania obejmuje powierzchnię 105,85 km 2 i obejmuje swym zasięgiem w całości przedmiotową nieruchomość powodów.
    Zgodnie z art. 129 ust. 4 ustawy prawo ochrony środowiska, dla zgłoszenia roszczeń, o których mowa w ust. 1 – 3 tego artykułu, czyli roszczeń objętych żądaniem pozwu, obowiązuje dwuletni termin zawity od dnia wejścia w życie regulacji powodującej ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Wystąpienie z roszczeniem w przewidzianym ustawą terminie jest podstawową przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego.
    Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że powodowie zgłosili swoje żądania w ustawowym terminie, gdyż pozew wnieśli w dniu 24 lipca 2013r., a uchwała nr 76/11 Sejmiku Województwa (...), którą utworzono obszar ograniczonego użytkowania weszła w życie 4 sierpnia 2011 r.
    Zarzuty strony pozwanej kwestionujące istnienie związku przyczynowego między ograniczeniami obszaru zamieszkania powodów a spadkiem wartości należącej do nich nieruchomości położonej w obrębie obszaru ograniczonego użytkowania okazały się chybione.
    Sąd Najwyższy wyraził pogląd, akceptowany przez Sąd Okręgowy w niniejszym składzie, że samo utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania wskazuje na negatywne oddziaływanie lotniska na środowisko w stopniu wymagającym wprowadzenia ograniczeń w wykonywaniu prawa własności. Ograniczenia te musi respektować każdy właściciel nieruchomości. Powodowie mogą dochodzić odszkodowania za obniżenie wartości nieruchomości nie tylko wówczas, gdy wykażą, że zamierzają z niej korzystać w inny sposób niż obecnie, ale wystarczające jest wykazanie, że ograniczenia wynikające z wprowadzenia strefy ograniczonego użytkowania mają wpływ na wartość ich nieruchomości. Ograniczenia w sposobie korzystania powodują konieczność ich znoszenia przez każdego następnego właściciela. Dopóki będzie istniał obszar ograniczonego użytkowania, dopóty będą one obowiązywały na jego terenie. Zgodnie z art. 129 ust. 2 u.p.o.ś. szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości, co skutkuje zmniejszeniem aktywów właściciela i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. Obniżenie wartości nieruchomości, która jest dobrem inwestycyjnym, stanowi wymierną stratę niezależnie od tego, czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań. Przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 u.p.o.ś. nie jest bowiem jej zbycie. Odszkodowanie nie jest też ograniczone do rzeczywistej straty, ponieważ obowiązuje zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 546/08, niepubl., wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 565/08, niepubl.).
    Przekonywujące i kategoryczne wnioski opinii biegłego sądowego mgr T. G. wykazały rozmiar zmniejszenia wartości nieruchomości powodów spowodowany utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. Opinia biegłego była wszechstronna, skrupulatna i wyczerpująca. Odnosiła się do wpływu wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania na spadek wartości nieruchomości powodów z uwzględnieniem wszystkich aspektów się z tym wiążących, przede wszystkim mającego wpływ na decyzję potencjalnego nabywcy hałasu i jego pochodzenia oraz świadomości uczestników rynku podwyższonego ryzyka zamieszkiwania w pobliżu lotnisk. Opinia biegłego nie pozostawiła wątpliwości, że w wyniku utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania (OOU) dla (...) im. F. C. w W. nastąpił spadek wartości przedmiotowej nieruchomości. Spadek tej wartości stanowi wypadkową ogólnej atmosfery wokół obszaru ograniczonego użytkowania oraz wtórnie także hałasu lotniczego, który jednak jako cecha wpływająca na wartość nieruchomości zaczął być postrzegany w konsekwencji wspomnianej atmosfery. Samo wprowadzenie OOU nie spowodowało wprawdzie ograniczenia w sposobie korzystania z przedmiotowej nieruchomości, jednak wpłynęło na obniżenie jej wartości, gdyż uczestnicy rynku założyli, że w związku z utworzeniem OOU raczej będzie „gorzej" (będzie latało więcej samolotów, średni poziom hałasu lotniczego się podniesie, samoloty będą częściej zrzucać paliwo, itp.).
    Także zastosowana przez biegłego metoda ustalenia ubytku wartości nieruchomości powodów nie budziła wątpliwości. W celu określenia czy w związku z powstaniem obszaru ograniczonego użytkowania doszło do zmiany wartości nieruchomości powodów, biegły określił aktualną wartość przedmiotowej nieruchomości oraz jej wartość hipotetyczną, tj. odpowiadającą wartości tożsamej nieruchomości lecz położonej poza OOU.
    Ponadto, biegły stworzył bazy transakcyjne, zawierające nieruchomości o bardzo wysokim stopniu podobieństwa do przedmiotowej nieruchomości.
    Wartość przedmiotowej nieruchomości we wszystkich wariantach została oszacowana w oparciu o transakcje rynkowe, będące przedmiotem obrotu na obszarze, na którym położony jest przedmiot wyceny. Biorąc pod uwagę, iż wycena została dokonana przy wykorzystaniu transakcji podobnych do wycenianej, przy uwzględnieniu wszystkich cech przedmiotu wyceny, mających wpływ na wartość, należy stwierdzić, iż oszacowana wartość rynkowa jest realna i możliwa do uzyskania na rynku.
    W celu potwierdzenia, iż utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. faktycznie miało negatywny wpływ na wartość przedmiotowej nieruchomości, biegły dokonał oszacowania jej wartości na datę wejścia w życie uchwały nr 76/11 Sejmiku Województwa (...). Przedstawione przez biegłego wyniki potwierdzają, że ceny nieruchomości zabudowanych budynkami mieszkalnymi na analizowanym obszarze po wprowadzeniu OOU, tj. w okresie od 4 sierpnia 2011 r. do chwili obecnej, mogą wynikać z reakcji rynku na wprowadzenie OOU.
    Reasumując, samo wprowadzenie OOU nie spowodowało wprawdzie ograniczenia w sposobie korzystania z przedmiotowej nieruchomości, jednak faktycznie wpłynęło na obniżenie jej wartości.
    Z tych względów należało w części uwzględnić powództwo odszkodowawcze do kwoty 21 000 zł w przypadku powoda M. M. (2) oraz 22 000 zł w przypadku powodów A. M. (1) i M. M. (1), a w pozostałym zakresie żądanie powodów należało oddalić.
    Podstawę zasądzenia odsetek ustawowych stanowił art. 481 § 1 k.c., Sąd zasądził odsetki ustawowe dopiero od dnia 07 lipca 2015 r. tj. od daty doręczenia stronie pozwanej odpisu opinii biegłego sądowego, która w sposób precyzyjny pozwoliła ustalić wysokość należnego powodom odszkodowania z tytułu obniżenia wartości ich nieruchomości, w związku z wprowadzeniem OOU. W pozostałym zakresie, na podstawie art. 6 k.c. powództwo podlegało oddaleniu jak nieudowodnione. Powodowie w tym postępowaniu, nie wykazali, iż spadek wartości przedmiotowej nieruchomości nastąpił o kwotę 100.000 zł. Powodowie nie dołączyli w tym zakresie żądnej opinii prywatnej. Jednocześnie zasądzone odszkodowanie nie może być źródłem wzbogacenia strony powodowej, a jego celem powinno być jedynie wyrównanie straty związanej z obniżeniem wartości nieruchomości.
    O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c., zgodnie z zasadą stosunkowego rozdzielenie kosztów i wzajemnej kompensacji przyjmując, że powodowie A. M. (1) i M. M. (1) wygrali sprawę w 22 %, przegrywając ją tym samym w 78 %, zaś powód M. M. (2) wygrał sprawę w 21%, przegrywając ją tym samym w 79 %. Na podstawie art. 108 k.p.c Sąd pozostawił szczegółowe wyliczenie kosztów referendarzowi sądowemu.
    "
  • III C 1133/13 (zasądzenie odszkodowania 57 000 zł )  czytaj >>
    Powód ostatecznie wskazywał, że spadek wartości należącej do niego nieruchomości stanowi szkodę odniesioną w związku ze zmianą ograniczeń w obszarze ograniczonego użytkowania występujących najpierw w strefie M, a następnie Z1. Zasadność roszczenia powoda znajduje potwierdzenie w poglądach judykatury, w której wyrażone zostało stanowisko, że związek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania z obniżeniem wartości nieruchomości należy rozumieć szeroko (tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2010 r. III CZP 128/09, LEX nr 578138). Właściciel, który przed wejściem w życie najpierw rozporządzenia, a następnie uchwały mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającego standard ochrony środowiska, w wyniku ustanowienia obszaru możliwości takiej zostaje pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest więc także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 r. I CSK 509/11, LEX nr 1271642). Szkoda obejmująca zmniejszenie wartości nieruchomości o jakiej mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. skutkuje niewątpliwie zmniejszeniem aktywów właściciela i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. (tak: Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 30 września 2009 r. I ACa 484/09, LEX nr 756606). Nie powinno przy tym budzić wątpliwości, że obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r., III CZP 57/01, OSNC 2002, Nr 5, poz. 57).
    Kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawie było ustalenie, czy wejście w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r. dotyczącej utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. spowodowało zmniejszenie wartości nieruchomości należących do powoda. Stwierdzenie tej okoliczności wymagało wiadomości specjalnych, z tego też względu w tym zakresie Sąd oparł ustalenia na opinii biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości.
    Nie jest przy tym istotne jak podnosił pozwany, czy na terenie strefy ograniczonego użytkowania istnieją przekroczenia norm hałasu. Stosownie do art. 135 ust. 3a p.o.ś. akt o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania, powinien określać jego granice, wprowadzony w jego obrębie reżim ochronny (ograniczenia w zakresie wykorzystywania nieruchomości, wymagania techniczne dotyczące budynków) oraz sposób korzystania z terenów wynikające z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego. Wyznaczając przebieg granic obszaru ograniczonego użytkowania należy się kierować tym gdzie są, a gdzie nie są dotrzymane standardy jakości środowiska, rzecz jasna o ile daje się to precyzyjnie ustalić /zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 marca 2008 r., II SA/Gl 348/07, LEX nr 487250, zgodnie z którym „obszar ograniczonego użytkowania w zasadzie jest wyznaczany dla obszaru na którym doszło do przekroczenia określonych norm”/. A zatem samo wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania i objęcie jej zakresem nieruchomości powoda przesądza o istnieniu negatywnego wpływu na środowisko infrastruktury lotniska.
    Nie ulega wątpliwości, iż kwota wyliczona przez biegłego stanowi uszczerbek w postaci niższej wartości należącej do powoda nieruchomości, wynikający tylko z tego, że została ona objęta obszarem ograniczonego użytkowania. Jak słusznie bowiem podkreśla się w doktrynie, sam spadek rynkowej wartości nieruchomości może być po części wynikiem niemożności uzyskiwania nowych pozwoleń na budowę w strefie objętej ochroną, a po części obawą potencjalnych nabywców zabudowanych już działek przed koniecznością ciągłego znoszenia uciążliwości akustycznych / tak E. Stawicka, Czy art. 129 ustawy - Prawo ochrony środowiska stanowi wyczerpującą podstawę roszczeń właścicieli nieruchomości o wyrównanie strat wynikających z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotnisk, tras komunikacyjnych i tym podobnych zakładów?, Palestra 2012, z. 11 – 12, s. 203 i n./.
    Stanowisko co do wysokości szkody Sąd oparł również na poglądach wyrażanych w tym zakresie w orzecznictwie i piśmiennictwie. Zmniejszenie wartości nieruchomości posadowionej w graniach obszaru ograniczonego użytkowania następuje wskutek ograniczeń i wpływu czynników uciążliwych. Nieruchomości położone w graniach obszaru ograniczonego użytkowania są postrzegane na lokalnym rynku nieruchomości jako mniej atrakcyjne i „gorsze od innych”. Kwestia spadku wartości nieruchomości jest związana z rynkiem lokalnym, który może mieć złą opinię opartą na występujących negatywnych czynnikach środowiskowych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, niepubl.). Ryzyko powiększenia się zakresu uciążliwości oraz wpływ hałasu na zdrowie i samopoczucie ludzi powoduje mniejsze zainteresowanie gruntami inwestycyjnymi i potencjalnym zakupem nieruchomości w tym rejonie, tak na cele mieszkalne, jak i gospodarcze. Ograniczenie polegające na konieczności znoszenia ponadnormatywnej immisji hałasu posiada zarówno wymiar subiektywny w postaci niedogodności, które będą odczuwane w związku ze strefą ograniczonego użytkowania przez osoby korzystające z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem oraz wymiar obiektywny, w postaci zmniejszenia wartości rynkowej nieruchomości, ze względu na jej zlokalizowanie na ww. obszarze (por. „Dochodzenie roszczeń właścicieli nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania portu lotniczego”, Robert Dobrzyński, Nieruchomości/2013/10). Z zasad doświadczenia życiowego, jak i praw rynku gospodarczego wynika, że zwłaszcza w wypadku nieruchomości mieszkalnych, potencjalny nabywca nie będzie zainteresowany zapłaceniem takiej samej ceny za porównywalne nieruchomości, gdzie w stosunku do jednej z nich korzystanie, zgodnie z przeznaczeniem, będzie napotykało na ograniczenia wynikające z niemożności zachowania standardów jakości środowiska związanych z długotrwałym poziomem hałasu. Chodzi tu zwłaszcza o tereny mieszkaniowe, z którymi to terenami wiąże się spełnienie przez nie potencjalnie wszystkich funkcji związanych z życiem człowieka, w tym jako miejsca wychowania dzieci czy też przebywania praktycznie przez cały dzień osób nieczynnych zawodowo ze względu na sytuację życiową czy podeszły wiek, chorobę lub inne osobiste czynniki. Budynek o charakterze mieszkalnym ma z założenia, jak i samego przeznaczenia, umożliwić osobom w nim przebywającym w szczególności pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach.
    Posiłkując się przedstawionymi powyżej poglądami doktryny i judykatury, Sąd przede wszystkim jednak, uznając zasadę racjonalności ustawodawcy, który wprowadził nowe strefy OOU, w tym najbardziej „uciążliwą” dla właścicieli nieruchomości – Z1, którym to działaniem zatwierdził pewnego rodzaju stopniowalność, przyjął, iż w związku z istniejącą gradacją utrudnień, nie samo wprowadzenie przedmiotowej strefy, ale jej skutki poprzez usankcjonowanie nowych uciążliwości a limine prowadzić winno do wypłacenia odszkodowania. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż właśnie mocą Uchwały nr 76 z 2011 r. wprowadzone zostały nowe lub zwiększone zostały dotychczasowe ograniczenia co do sposobu korzystania z nieruchomości powoda. Nie było to przy tym jedynie hipotetyczne obciążenie, albowiem odniosło realne skutki w sferze praw powoda, który chcąc dokonać rozbudowy domu, otrzymał decyzję administracyjną, w treści której wskazano, że planowana inwestycja znajduje się w obszarze OOU w całości w strefie Z1, zatem w nowoprojektowanym budynku konieczne będzie zapewnienie izolacyjności ścian zewnętrznych, okien i drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów. W związku z powyższym R. Z. był obowiązany do zachowania funkcji istniejącego budynku mieszkalnego, przy powiększeniu istniejącej powierzchni mieszkalnej na potrzeby własne, nie powodując zwiększenia istniejących lokali mieszkalnych.
    Powyższe znalazło również potwierdzenie w treści opinii biegłej sądowej I. H., która wskazywała, iż zmiana wartości nieruchomości (szkoda) wynikała z objęcia nieruchomości stanowiącej własność powoda OOU wobec wejścia w życie Uchwały nr 76 z 2011 r., w której wyższe były niż w Rozporządzeniu nr 50 czynniki decydujące o wprowadzeniu stref i towarzyszących im ograniczeń i obostrzeń.
    W związku z powyższym, Sąd uznał, iż powód doznał szkody pozostającej w związku przyczynowym z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania i w oparciu o sporządzoną przez biegłego opinię ustalił, że strata odnosi się do nieruchomości, położonej w W. przy ul. (...), stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym, 51/2 w obrębie 2-07-12.
    Posiłkując się opinią biegłego, Sąd uznał, że powodowi należy się kwota, wynikająca z opinii I. H. w wysokości 175.691 zł, jednakże mając na względzie cofnięcie powództwa przez R. Z. ponad kwotę 57.000 zł, która to wynikała wprost z opinii Ł. W., należało zasądzić ją w całości. W świetle bowiem art. 321 § 1 k.p.c. przy wyrokowaniu sąd nie może orzekać co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem powoda, ani zasądzić ponad żądanie. Związanie sądu przy wyrokowaniu żądaniem (ne eat iudex ultra petita partium) jest wyrazem obowiązywania w postępowaniu cywilnym zasady dyspozytywności, zgodnie z którą to powód decyduje nie tylko o wszczęciu postępowania, ale także o zakresie rozstrzygnięcia sprawy. Niedopuszczalność wyrokowania co do przedmiotu nieobjętego żądaniem oznacza niemożność objęcia rozstrzygnięciem innych roszczeń niż przedstawione przez powoda. W rezultacie - pomimo uznania przez Sąd zasadności zasądzenia kwoty wyższej, aniżeli wynika to z pierwszej opinii biegłego, kwota w zakresie przewyższającym żądanie pozwu nie mogła zostać wzięta pod uwagę /zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 03 września 2013 r., I ACa 250/13/.
    Podstawę rozstrzygnięcia w zakresie żądania odsetkowego stanowił natomiast przepis art. 481 § 1 i 2 k.c. Wydając rozstrzygnięcie, Sąd uwzględnił poglądy wyrażone w orzecznictwie co do wymagalności roszczeń odsetkowych w sprawie o zapłatę roszczeń odszkodowawczych.
    Jak słusznie na tle podobnej sprawy zauważył Sąd Apelacyjny w Poznaniu (wyrok z dnia 6 lutego 2013 r., I ACa 103/13, LEX nr 1292712), „w orzeczeniach z dnia 17 czerwca 2010 r., sygn. akt III CSK308/09, Lex 852671 z dnia oraz 16 kwietnia 2009 r., sygn. akt I CSK 524/08, OSNC Zb. Dod. 2009, z. D, poz. 106, Sąd Najwyższy dokonał podsumowania dorobku orzecznictwa co do odsetek od świadczeń odszkodowawczych i wskazał na ujawniające się istotne rozbieżności. Preferując pewną elastyczność, zależną od okoliczności sprawy, w tym upływu czasu i różnicy cen między datą wezwania pozwanego do zapłaty odszkodowania a datą ustalenia wysokości szkody, sprzeciwił się koncepcji wyrównania szkody przy zastosowaniu obu mechanizmów łącznie - zarówno odsetek od dnia wezwania, jak i waloryzacji szkody poprzez ustalenie jej zgodnie z art. 363 § 2 k.c. na dzień orzekania. Sąd rozpoznający niniejszą sprawę przychyla się do powyższego stanowiska jednocześnie podkreślając, iż prawidłowe stosowanie art. 481 § 1 k.c. w zw. z art. 455 k.c. oraz art. 362 § 2 k.c. zależne jest od konkretnych okoliczności danej sprawy.
    "
  • II C 823/13 (zasądzenie odszkodowania 89 600 zł )  czytaj >>
    Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego, nieruchomości należące do powodów znajdują się w obszarze ograniczonego użytkowania od daty wejścia w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 roku, tj. od dnia 4 sierpnia 2011 roku i przed tą datą znajdowały się poza tą strefą. Dwuletni termin zawity z art. 129 ust. 4 p.o.ś. mijał 4 sierpnia 2013 r. Powodowie zgłosili pozwanemu swoje roszczenia w dniu 2 sierpnia 2013 r., w tej dacie zostało doręczone pozwanemu ich wezwanie do zapłaty /k.21-24/. Powyższe okoliczności świadczą o zachowaniu przez powodów dwuletniego terminu zawitego dla zgłoszenia roszczeń, o którym mowa w art. 129 ust. 4 p.o.ś. Dla skuteczności ich zgłoszenia i zachowania tego terminu wystarczające jest bowiem, zdaniem Sądu, dojście żądania do świadomości adresata.
    Przepis art. 129 ust. 2 p.o.ś. samodzielnie reguluje podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej związanej z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości w wyniku objęcia jej obszarem ograniczonego użytkowania. Przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej w tym zakresie są:
    - wejście w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego, które powoduje ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości,
    - szkoda poniesiona przez właściciela nieruchomości, jej użytkownika wieczystego czy innych podmiotów mających prawa do nieruchomości,
    - oraz związek przyczynowy pomiędzy wprowadzonym ograniczeniem a szkodą.
    Odpowiedzialność pozwanego z tytułu utraty wartości nieruchomości nie może mieć źródła w art. 435 k.c., albowiem art. 129 p.o.ś. przewiduje reżim odpowiedzialności odrębny od regulowanego tym przepisem kodeksu cywilnego. Jak słusznie wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2010 roku (III CZP 128/09, LEX nr 578138) za taką interpretacją przemawia dążenie do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania w zakresie szkody polegającej na obniżeniu wartości nieruchomości. Sąd orzekający podziela stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 09 kwietnia 2010 roku ( III CZP 17/10, LEX nr 584036) podkreślił, że: „przepisy art. 435 k.c. w zw. z art. 322 p.o.ś. i art. 129 p.o.ś. przewidują rozłączne reżimy odpowiedzialności. Rozszczepienie tych skutków na szkody wynikające z ograniczeń przewidzianych wprost w rozporządzeniu o ustanowieniu obszaru ograniczonego użytkowania oraz szkody wynikające z emisji hałasu byłoby zresztą sztuczne” (tak też: Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 06 maja 2010 r., II CSK 602/09, oraz w postanowieniu z dnia 24 lutego 2010 r., III CZP 128/09). Wskazać też trzeba, że przyjęcie dopuszczalności zastosowania art. 435 k.c. jako podstawy odpowiedzialności pozwanego prowadziłoby do ominięcia 2-letniego terminu zawitego przewidzianego w art. 129 ust. 4 p.o.ś. i niweczyłoby funkcję gwarancyjną tego przepisu, który pozwala podmiotowi nadmiernie ingerującemu w środowisko naturalne na prowadzenie racjonalnej gospodarki finansowej, umożliwiając mu zaspokojenie roszczeń poszkodowanych w przewidywalnym terminie.
    Stosownie do art. 86 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej obowiązek ochrony środowiska ma charakter powszechny, co między innymi oznacza nakaz respektowania standardów jego jakości. Nie ma on jednak charakteru bezwzględnego. Istnieją dwa instrumenty prawne, których wdrożenie może wyłączać stosowanie powszechnie obowiązujących standardów jakości środowiska. Jednym z nich jest od 1 stycznia 1998 r. obszar ograniczonego użytkowania. Tworzy się go na podstawie art. 135 p.o.ś, jeżeli z przeglądu ekologicznego albo z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, wymaganej przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. 2008 Nr 199 poz. 1227 ze zm.) albo z analizy porealizacyjnej wynika, że pomimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych, nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu lub innego obiektu.
    Utworzenie dla (...) im. (...) w W. obszaru ograniczonego użytkowania wynikało z tego, że podjęte przez Przedsiębiorstwo Państwowe (...) w W. działania i zastosowane rozwiązania organizacyjne i techniczne, ograniczające oddziaływanie akustyczne lotniska im. F. C. w W., nie spowodowały dotrzymania standardów jakości środowiska w zakresie dopuszczalnego średniego, długotrwałego poziomu dźwięku. Oddziaływanie akustyczne lotniska na środowisko nadal bowiem znacznie wykraczało poza teren, do którego Przedsiębiorstwo Państwowe (...) posiadało tytuł prawny. Zasięg oddziaływania hałasu lotniczego dla lotniska został obliczony w oparciu o pomiary wykonane za pomocą systemu monitoringu hałasu na terenie lotniska, punktowe pomiary kontrolne oraz obliczenia empiryczne.
    W związku z powyższym, wejście w życie uchwały Sejmiku, dotyczącej ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania na nieruchomościach należących do powodów, świadczy o tym, iż pozwane przedsiębiorstwo przewidziało przekroczenie na tym terenie dopuszczalnych norm immisji hałasu, co miało związek z funkcjonowaniem pozwanego przedsiębiorstwa. Immisje te, jako czynniki ingerujące we własność nieruchomości położonych w specjalnie utworzonej strefie, stanowią niewątpliwie przesłankę, którą kierowano się, ustanawiając obszar ograniczonego użytkowania terenu.
    Według Sądu związek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania z obniżeniem wartości nieruchomości należy rozumieć szeroko tak, jak to przedstawił przekonująco Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2010 roku ( III CZP 128/09, LEX nr 578138). Ustalony spadek wartości rynkowej należących do powodów nieruchomości - stanowi szkodę powodów powstałą w związku z objęciem ich nieruchomości strefą ograniczonego użytkowania. Obniżenie wartości nieruchomości, wynikające z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, jest następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści aktu ustanawiającego ten obszar, ale wynika również z faktu, iż na skutek wejścia w życie takiego aktu dochodzi do zawężenia granic własności i ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania, a właściciel, który przed wejściem w życie aktu ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania mógł żądać zaniechania immisji (tu: hałasu) przekraczającej standardy ochrony środowiska, został w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania takiej możliwości pozbawiony.
    Sąd Okręgowy przychyla się do tych poglądów doktryny i orzecznictwa, które opowiadają się za szerszym rozumieniem szkody pozostającej w związku z uchwaleniem aktów prawa miejscowego wprowadzających obszary ograniczonego użytkowania (analogiczne stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyrokach z dnia 21 sierpnia 2013 roku w sprawie II CSK 578/12 /OSNC 2014 r., nr 4, poz.47/, z dnia 15 lutego 2009 r., II CSK 546/08, /OSNC-ZD 2009, nr D, poz. 103/, z dnia 6 maja 2010 r., II CSK 602/09, /LEX nr 585768/, z dnia 25 maja 2012 r., I CSK 509/11, OSNC 2013, nr 2, poz. 26 oraz wyroki Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 12 marca 2015 roku w sprawie VI ACa 1550/13 nie publ.).
    Sąd Najwyższy w przywołanym powyżej postanowieniu z dnia 24 lutego 2010 roku ( III CZP 128/09, LEX nr 578138) wskazał, że w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu obszaru (zwłaszcza ograniczeń w zabudowie), lecz także obniżenie jej wartości wynikające z tego, że na skutek wejścia w życie rozporządzenia dochodzi do zwężenia granic własności (art. 140 i 144 k.c.) i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania. Właściciel, który przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji przekraczającej standard ochrony środowiska, został w wyniku ustanowienia obszaru możliwości takiej pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust 2 p.o.ś. jest więc także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel musi znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje.
    Za właściwą zatem podstawę prawną uzyskania przez powodów ochrony w zakresie roszczenia o naprawienie szkody w postaci zmniejszenia się wartości nieruchomości, wynikającej z faktycznego oddziaływania lotniska pozwanego, emitującego hałas w stopniu, który uzasadniał utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania, jeżeli obszar ten obowiązuje, uznać należy art. 129 ust. 2 p.o.ś. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest obniżenie wartości rynkowej nieruchomości wynikające z faktu, że powodowie – współwłaściciele, a powód w odniesieniu do nieruchomości przy Al. (...) jako właściciel - będzie musiał znosić dopuszczalne wskutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania na tym obszarze immisje (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 r. I CSK 509/11, LEX nr 1271642).
    W niniejszej sprawie powodowie domagali się naprawienia szkody, którą ponieśli przez to, że ich nieruchomości straciły na wartości na skutek wprowadzenia OOU.
    Szkoda ta skutkuje niewątpliwie zmniejszeniem aktywów powodów jako współwłaścicieli i właściciela nieruchomości lokalowej i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. (por: Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 30 września 2009 r. I ACa 484/09, LEX nr 756606 ). Nie powinno przy tym budzić wątpliwości, że obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym ( zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r., III CZP 57/01, OSNC 2002, Nr 5, poz. 57). Co oczywiste, obniżenie wartości rynkowej nieruchomości „konsumuje”, zawiera w sobie, obniżenie jej wartości użytkowej.
    Powódka stała się współwłaścicielką lokalu położonego przy ul. (...) na podstawie umowy z dnia 20 grudnia 2004 r., a lokalu położonego przy ul. (...) na podstawie umowy z dnia 25 listopada 2008 r., tj. zanim został ustanowiony obszar ograniczonego użytkowania. Z kolei P. M. stał się właścicielem lokalu przy Al. (...) na podstawie umowy z dnia 13 sierpnia 2010 r., zaś współwłaścicielem lokali przy ul. (...) w wyniku dziedziczenia po swym ojcu (L. M.), który zmarł w dniu 19 marca 2013 r. W ocenie Sądu, okoliczność, że P. M. stał się współwłaścicielem nieruchomości przy ul. (...) w czasie obowiązywania OOU nie była przeszkodą do uwzględnienia żądania. Istotna jest bowiem okoliczność, iż prawa do tych nieruchomości nabył na skutek spadkobrania. Oznacza to, że wszedł w ogół praw i obowiązków swego poprzednika prawnego (sukcesja uniwersalna). Roszczenia wynikające z wprowadzenia OOU przysługiwały jego ojcu, a z chwilą śmierci L. M. przeszły na P. M..
    Kluczowe dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy było zatem ustalenie, czy wejście w życie tej uchwały spowodowało zmniejszenie wartości nieruchomości należących do powodów. Jak ustalono na podstawie dowodu z opinii biegłego J. B. (1) obniżenie wartości lokali na skutek wprowadzenia OOU wynosiło: w przypadku lokalu przy ul. (...) – 29 700 zł, w przypadku lokalu przy ul. (...) nr(...) – 27 500 zł, w przypadku lokalu przy al. (...) (...)– 32 400 zł
    Kategorycznie należy podkreślić, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma żadnego znaczenia to, jakie aktualnie natężenie hałasu na przedmiotowej nieruchomości powoduje ruch lotniczy, w szczególności – czy aktualnie na terenie strefy ograniczonego użytkowania faktycznie zwykłe normy hałasu są w ogóle przekraczane.
    Taki wniosek wynika z tego, że stosownie do art. 135 ust. 3a p.o.ś. akt o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania powinien określać jego granice, wprowadzony w jego obrębie reżim ochronny (ograniczenia w zakresie wykorzystywania nieruchomości, wymagania techniczne dotyczące budynków) oraz sposób korzystania z terenów wynikające z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego. Wedle tych przepisów, wyznaczając przebieg granic obszaru ograniczonego użytkowania organ stanowiący kieruje się tym, gdzie są, a gdzie nie są dotrzymane standardy jakości środowiska, rzecz jasna, o ile daje się to precyzyjnie ustalić ( por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 marca 2008 r. SA/Gl 348/07, LEX nr 487250: „ obszar ograniczonego użytkowania w zasadzie jest wyznaczany dla obszaru, na którym doszło do przekroczenia określonych norm”). Dlatego już samo wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania i objęcie jej zakresem nieruchomości powodów - przesądza w ocenie Sądu o istnieniu negatywnego wpływu infrastruktury lotniska na środowisko. Nie ma zatem nawet potrzeby potwierdzania tego w postępowaniu o odszkodowanie.
    Ponadto zauważyć należy, że odszkodowanie, o którym mowa w art. 129 p.o.ś., ma wyrównać szkodę powstałą wskutek objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania. Oznacza to, że odszkodowanie ma wyrównać uszczerbek wyrządzony w majątku uprawnionego przez samo objęcie jego nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania, a nie przez faktycznie dokonywane immisje. Źródłem roszczenia odszkodowawczego wedle tego przepisu nie jest - w przeciwieństwie do regulowanych kodeksem cywilnym roszczeń z art. 445 czy innych roszczeń z tytułu immisji – faktyczne wystąpienie immisji, ale ustanowienie obszaru, na którym w razie zajścia immisji właściciel będzie musiał ją znosić – do wskazanego w Uchwale poziomu. Źródłem roszczenia jest tu zatem wejście w życie prawa miejscowego, które ogranicza prawa właścicielskie w obrębie obszaru ograniczonego użytkowania. Niewątpliwie tak, jak prawo własności ma swoją wartość rynkową, tak też jego ograniczenia znajdują odzwierciedlenie w spadku tej rynkowej wartości. Dlatego też ten właśnie spadek ma zostać wyrównany odszkodowaniem przewidzianym we wskazanym art. 129 p.o.ś.
    Zwrócić należy uwagę, że obszar ograniczonego użytkowania tworzony jest jednorazowo na dłuższy czas, a pułapy dopuszczalnego hałasu mogą być – i z reguły są – nie tylko odzwierciedleniem poziomu hałasu aktualnego w dacie tworzenia obszaru, ale uwzględniają także rosnący ruch lotniczy czy nawet planowane nowe inwestycje portu lotniczego (np. budowę nowych pasów). Jeśli w tworzonym OOU przewidzianoby wyższe niż zwykłe pułapy dopuszczalnego hałasu, a wysokość odszkodowania miałaby zależeć od tego jaki jest aktualny faktyczny hałas na posesji, to z łatwością można sobie wyobrazić, że port lotniczy mógłby wstrzymać na okres dwóch lat uruchomienie nowego pasa, albo nawet przejściowo ograniczyć ruch samolotów na danym obszarze do poziomu nie przekraczającego zwykłych norm. Właściciele posesji nie otrzymaliby wówczas żadnego odszkodowania – bo hałas na ich posesjach nie byłby nadmierny. A po dwóch latach od wprowadzenia OOU, gdy port uruchomiłby już nowe pasy albo zwiększył ruch generujący większy hałas – właściciele nie mieliby już prawa do odszkodowania, bo upłynąłby termin zawity do zgłoszenia ich roszczeń. Termin ten biegnie bowiem, zgodnie z przepisem, nie od daty przekroczenia norm hałasu, ale od daty objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania (co także przemawia za słusznością przyjętej koncepcji). Taka wykładnia jest oczywiście niedopuszczalna, umożliwiałaby bowiem bezpodstawne pozbawienie uprawnionych ich słusznych roszczeń.
    Zdaniem Sądu nie ma również znaczenia czy OOU przewiduje dla danej nieruchomości jakiekolwiek podwyższenia – w stosunku do zwykłych norm – dopuszczalnego poziomu hałasu, czy też – jak w przypadku przedmiotowych nieruchomości – tego nie przewiduje. Jak wynika z ustalonego stanu faktycznego dla nieruchomości powodów uchwała wprowadzająca OOU nie przewiduje żadnych ograniczeń w zakresie przeznaczenia i sposobu korzystania z terenu - określono jedynie opisane w stanie faktycznym wymagania techniczne dotyczące budynków. Mimo to już samo objęcie tych nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania zmniejszyło – jak ustalono – ich wartość rynkową. Dzieje się tak dlatego, że nieruchomości położone w graniach obszaru ograniczonego użytkowania są postrzegane na lokalnym rynku nieruchomości jako mniej atrakcyjne i „gorsze od innych”. Kwestia spadku wartości nieruchomości jest związana z rynkiem lokalnym, który może mieć złą opinię opartą na występujących negatywnych czynnikach środowiskowych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, niepubl.). Jest naturalne, że ryzyko powiększenia się zakresu uciążliwości oraz wpływ hałasu na zdrowie i samopoczucie ludzi powoduje mniejsze zainteresowanie potencjalnym zakupem nieruchomości w tym rejonie, zwłaszcza na cele mieszkalne. Dla nabywców nie ma przy tym znaczenia ewentualny zakres przekroczeń dopuszczalnych norm, gdyż kluczowe znaczenie ma usytuowanie danej nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania, gdzie „normatywnie” przewidziany został obowiązek znoszenia uciążliwości większych, niż poza strefą (por. „Dochodzenie roszczeń właścicieli nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania portu lotniczego”, Robert Dobrzyński, Nieruchomości/2013/10; podobnie E. Stawicka, Czy art. 129 ustawy - Prawo ochrony środowiska stanowi wyczerpującą podstawę roszczeń właścicieli nieruchomości o wyrównanie strat wynikających z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotnisk, tras komunikacyjnych i tym podobnych zakładów?, Palestra 2012, z. 11 – 12, s. 203 i n. ). Zdaniem Sądu, szkodę mogą też spowodować skutki takiego objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania dla prawa własności w postaci: przymusu dostosowania budynku do przewidzianych dla posesji w aktach prawnych norm hałasu, negatywnej reakcji rynku potencjalnych nabywców posesji odziaływującego na jej cenę, konieczności tolerowania na posesji choćby potencjalnych, okresowych i przyszłych hałasów lotniczych.
    Z opinii biegłego J. B. (1) jednoznacznie wynika, że na rynku nieruchomości (...) odnotowywany jest spadek wartości nieruchomości w porównaniu do okresu sprzed wprowadzenia OOU, z tym, że w przypadku nieruchomości położonych obecnie w strefie OOU ten spadek jest wyższy. Różnica spadku wartości cen lokali – jak podkreślił to w opinii biegły - jest wynikiem wprowadzenia OOU. Obniżenie wartości nieruchomości należących do powodów stanowi zatem ich uszczerbek wynikający z wprowadzenia OOU.
    Mając to wszystko na uwadze, Sąd uznał, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania, a szkodą odniesioną przez powodów. Spadek wartości nieruchomości powodów jest bowiem normalnym następstwem wejścia w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 roku. Wejście w życie tej uchwały stanowiło potwierdzenie istniejących na tej nieruchomości uciążliwości, co znacząco wpłynęło na sposób postrzegania tej nieruchomości na rynku przez potencjalnych nabywców. Sąd uznał zatem, że powodowie doznali szkody pozostającej w związku przyczynowym z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania w postaci utraty wartości rynkowej nieruchomości. Obniżenie wartości lokalu przy ul. (...) wyniosło 29 700 zł, a lokalu przy ul. (...) nr 19 – 27 500 zł. Powodowie są współwłaścicielami przedmiotowych nieruchomości lokalowych po ½. Stąd na rzecz A. M. należało zasądzić kwotę 28 600 zł [1/2 z 29 700 + 1/2 z 27 500], o czym orzeczono w punkcie I wyroku. P. M. jest także właściciele lokalu przy Al. (...) 36 m. 150, którego wartość uległa obniżeniu o 32 400 zł, stąd na jego rzecz zasądzono kwotę 61 000 zł [28 600 + 32 400] /punkt II wyroku/.
    Od kwot przyznanych na rzecz powodów zasądzono odsetki ustawowe od dnia 5 maja 2016 r. do dnia zapłaty. Podstawą zasądzenia odsetek był art. 481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem powodowie mogą żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie ponieśli żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które pozwany odpowiedzialności nie ponosi. Jeśli zaś strony nie ustaliły umownie wysokości odsetek, należą się odsetki w wysokości ustawowej (481 § 2 k.c.). W ocenie Sądu, w niniejszej sprawie należało zasądzić odsetki od dnia 5 maja 2016 r., a nie jak wnosili powodowie od dnia wniesienia pozwu. Podkreślić należy, że biegły J. B. (1) ustalając, że doszło do spadku wartości nieruchomości na skutek wejścia w życie OOU uwzględniał transakcje z lat 2014- 2015 i ustalał ceny na 2016 r. Nie było zatem podstaw by przyznawać odsetki od dnia wniesienia pozwu (3 sierpnia 2013 r.) skoro późniejsze okoliczności stanowiły podstawę do ustalenia wysokości szkody w majątku powodów. Zgodnie zaś z art. 363 § 2 k.c. jeżeli naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu, wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania, chyba że szczególne okoliczności wymagają przyjęcia za podstawę cen istniejących w innej chwili. W przedmiotowej sprawie opinia biegłego J. B. (1), która stanowiła podstawę dokonanych ustaleń faktycznych została doręczona pełnomocnikowi pozwanego w dniu 20 kwietnia 2016 r. /k.540/, jednocześnie zakreślono termin 14 dni na zajęcie stanowiska wobec opinii biegłego, który to termin upływał z dniem 4 maja 2016 r. W ocenie Sądu, uzasadnia to przyjęcie, że pozwany od dnia 5 maja 2016 r. pozostaje w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia. Z chwilą doręczenia opinii biegłego (...) wiedział on o jaką kwotę obniżyła się wartość poszczególnych nieruchomości należących do powodów, a wyznaczony termin 14 dni był wystarczającym terminem na zapoznanie się z opinią oraz ewentualnie na spełnienie świadczenia. Jakkolwiek pozwany zgłosił zastrzeżenia do opinii biegłego, jednakże uwagi te w żaden sposób nie podważyły wniosków opinii biegłego.
    "
  • III C 1121/13 (zasądzenie odszkodowania 42 100  zł )  czytaj >>
    Stosownie do art.129 ust. 1-4 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (zwanej w dalszej części uzasadnienia „PrOchrŚrod”), jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości może żądać m.in. odszkodowania za poniesioną szkodę, która to szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości. Z przedmiotowym roszczeniem można wystąpić w terminie 2 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. W orzecznictwie wskazuje się, co znalazło swój wyraz m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 2 października 2015 r., sygn. II CSK 720/14, iż termin ten nie stanowi terminu przedawnienia, a termin zawity do zgłoszenia roszczeń. Przepis ten stanowi samodzielną podstawę odszkodowawczą.
    Zgodnie zaś z art.136 PrOchrŚrod, do wypłaty odszkodowania, o którym mowa w art. 129 PrOchrŚrod, obowiązany jest ten, którego działalność spowodowała wprowadzenie ograniczeń w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania.
    Jak wynika z przedłożonego do akt sprawy odpisu księgi wieczystej, powód nabył przedmiotowy lokal przed wejściem w życie Obszaru Ograniczonego Użytkowania ustanowionego Uchwałą Sejmiku z 20 czerwca 2011 r. dotyczącej utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W.. Mając na uwadze powyższe, nie budziło wątpliwości Sądu, iż w dacie nabycia przez powoda nieruchomości nie znajdowała się ona jeszcze na terenie objętym strefą ograniczonego użytkowania. Swoje roszczenie powód zgłosił, wzywając pozwanego w dniu 30 lipca 2013 r. do zapłaty odszkodowania związanego z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości i związaną z tym utratą jej wartości, jak również do zapłaty odszkodowania związanego z rewitalizacją akustyczną nieruchomości w celu zapewnienia właściwego klimatu akustycznego. Pozew w niniejszej sprawie złożony został 02 sierpnia 2013 r. Mając na uwadze, iż Uchwała weszła w życie w dniu 03 sierpnia 2011 r. oraz fakt, iż powód jest właścicielem nieruchomości, uznać należało, że roszczenie zostało zgłoszone skutecznie, zgodnie z wymogami z art.129 PrOchrŚrod.
    Przesłankami odpowiedzialności z art.129 PrOchrŚrod są: wejście w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodujące ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, szkoda poniesiona przez właściciela nieruchomości oraz związek przyczynowy miedzy wprowadzonym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości.
    Na mocy Uchwały, nieruchomość powoda w całości znalazła się w OOU. Obszar ów ustanowiono na podstawie art.135 ust.1 PrOchrŚrod, zgodnie z którym, jeżeli z przeglądu ekologicznego albo z oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko wymaganej przepisami ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko, albo z analizy porealizacyjnej wynika, że mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu lub innego obiektu, to dla oczyszczalni ścieków, składowiska odpadów komunalnych, kompostowni, trasy komunikacyjnej, lotniska, linii i stacji elektroenergetycznej oraz instalacji radiokomunikacyjnej, radionawigacyjnej i radiolokacyjnej tworzy się obszar ograniczonego użytkowania. W przepisach prawa brak jest legalnej definicji obszaru ograniczonego użytkowania, jednak nie ulega wątpliwości, że są to obszary charakteryzujące się ograniczeniami w sposobie korzystania z nieruchomości położonych w jego obrębie dotyczące przeznaczenia terenu, wymagań technicznych dla budynków, oraz sposobie korzystania z terenów z uwagi na wystąpienie szkodliwego oddziaływania wywołanego przekroczeniem norm immisyjnych. Owo przekroczenie norm stanowi przyczynę wprowadzenia takiej strefy. W przedmiotowej sprawie, wprowadzenie OOU uzasadnione było przekroczeniem norm hałasu, jaki generowany był przez lotnisko.
    Jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 24 lutego 2010 r., sygn. III CZP 128/09, związek ustanowienia OOU z obniżeniem wartości nieruchomości należy rozumieć szeroko. W związku z ustanowieniem OOU pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego o utworzeniu obszaru, lecz także obniżenie jej wartości wynikające z tego, że na skutek wejścia w życie przepisów dochodzi do zawężenia granic własności (art.140 i 144 k.c.) i tym samym ograniczenia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej w OOU. Właściciel, który przez wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji przekraczającej standard ochrony środowiska, zostaje w wyniku ustanowienia OOU możliwości takiej pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art.129 ust. 2 PrOchrŚrod jest więc także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel musi znosić dopuszczalną na tym obszarze immisję.
    Zważając na powyższe rozważania, wskazać należy, że szkoda opisana przez Sąd Najwyższy w ww. orzeczeniu występuje także w przedmiotowej sprawie. Z treści Uchwały wprowadzającej OOU na nieruchomości należącej do powoda nie wynikały wszak okoliczności, które bezpośrednio ograniczyły sposób korzystania z nieruchomości powodowi, ale jak należy podnieść za Sądem Najwyższym, sam fakt, iż powód narażony będzie na immisje w postaci hałasu generowanego przez lotnisko i nie będzie mógł się temu sprzeciwić stanowi pewien rodzaj ograniczenia jego uprawnień właścicielskich.
    W związku z brakiem szczególnych regulacji dotyczących wysokości odszkodowania z art.129 PrOchrŚrod., na mocy dyspozycji z art.322 PrOchrŚrod. , do odpowiedzialności za szkody spowodowane oddziaływaniem na środowisko stosuje się przepisy kodeksu cywilnego, a dokładnie art.361 § 2 k.c., który wskazuje pełną odpowiedzialność zobowiązanego za wprowadzenie ograniczeń i zaistniałą w ten sposób szkodę. Na potrzeby zatem dokonania stosownego oszacowania szkody, konieczne jest wystąpienie uszczerbku w dobrach lub interesach prawnie chronionych, których powód doznał wbrew swojej woli. Szkodę rozumieć zatem należy również jako zmniejszenie aktywów, a pogorszenie nieruchomości prowadzi do zmniejszenia jednego z aktywów, jakim jest nieruchomość. Obniżenie wartości nieruchomości należy w takim przypadku rozumieć jako wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym. Przesłanką roszczenia odszkodowawczego z art.129 PrOchrŚrod nie jest zatem zbycie nieruchomości, a odszkodowanie nie jest ograniczone do rzeczywistej straty, obowiązuje bowiem zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości.
    Celem rozstrzygnięcia wątpliwości, czy zmniejszenie władztwa powoda nad nieruchomością poprzez niemożność wystąpienia z żądaniem zaniechania immisji przez generujące je lotnisko, (tj. wejście w życie) Uchwały spowodowało obniżenie wartości nieruchomości powoda, konieczne było skorzystanie z wiadomości specjalnych, wobec czego Sąd oparł swoje ustalenia na opinii biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości. Ze sporządzonej przez niego opinii jednoznacznie wynika, że nieruchomość powoda po ustanowieniu OOU straciła na wartości. Biegły wyjaśnił, że już wcześniej, przed wejściem w życie przedmiotowej Uchwały Sejmiku, miał miejsce spadek wartości nieruchomości mieszkaniowych na terenie objętym potem ustanowionym tą Uchwałą obszarze ograniczonego użytkowania lotniska. Spowodowane to było przekroczeniami dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku przez starty i lądowania samolotów oraz wynikający z tego tytułu brak możliwości zachowania odpowiedniego klimatu akustycznego w środowisku. Wprowadzenie OOU w świadomości uczestników rynku utwierdziło pewność o złym stanie akustycznym środowiska oraz definitywny charakter ograniczeń wynikających z przepisów prawa w zakresie przeznaczenia terenów, wymagań technicznych dotyczących budynków i sposobu korzystania z terenów zlokalizowanych na tym obszarze.
    Ta świadomość uczestników rynku nieruchomości oraz powszechnie wiadoma szkodliwość hałasu, a także ograniczenia, jakie narzuca Uchwała - sprawiają, że uczestnicy rynku, świadomi tych zagrożeń i ograniczeń, decydują się na zakup nieruchomości położonych w OOU jedynie pod warunkiem zapłaty niższych cen, niż te, jakie gotowi byliby zapłacić za podobne nieruchomości nieobarczone takimi wadami. Zdaniem biegłego przyczyną zmiany wartości przedmiotowej nieruchomości po wprowadzeniu OOU jest sam fakt zlokalizowania nieruchomości w OOU i związany z tym brak możliwości żądania zaniechania immisji. Biegły dodał, iż przyczyną zmiany wartości nieruchomości był również kryzys gospodarczy i związany z nim spadek wartości nieruchomości we wszystkich segmentach rynku, w tym i nieruchomości wycenianej. Zgodnie z opinią biegłego, spadek wartości nieruchomości ze względu na wprowadzenie OOU wyniósł ok. 4,5%.
    Bezsprzecznym jest, że ryzyko powiększenia się zakresu uciążliwości oraz wpływ hałasu na zdrowie i samopoczucie ludzi powoduje mniejsze zainteresowanie potencjalnym zakupem nieruchomości w tym rejonie, zwłaszcza na cele mieszkalne. Dla nabywców nie ma przy tym znaczenia ewentualny zakres przekroczeń dopuszczalnych norm, gdyż kluczowe znaczenie ma usytuowanie danej nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania, gdzie „normatywnie” przewidziany został obowiązek znoszenia uciążliwości większych, niż poza strefą. (por. „Dochodzenie roszczeń właścicieli nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania portu lotniczego”, Robert Dobrzyński, Nieruchomości/2013/10; podobnie E. Stawicka, Czy art. 129 ustawy - Prawo ochrony środowiska stanowi wyczerpującą podstawę roszczeń właścicieli nieruchomości o wyrównanie strat wynikających z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotnisk, tras komunikacyjnych i tym podobnych zakładów?, Palestra 2012, z. 11 – 12, s. 203 i n. ). Jak pokazała opinia biegłego, ma to dla potencjalnych znaczenie nawet wtedy, gdy owe uciążliwości sprowadzają się jedynie do braku możliwości żądania zaniechania immisji. Już sama konieczność znoszenia hałasu lotniczego powoduje spadek wartości rynkowej nieruchomości objętej OOU – zwłaszcza, gdy jest to nieruchomość mieszkalna zabudowana i urządzona w wysokim standardzie.
    Ustalona w stanie faktycznym kwota 19.125 złotych stanowi uszczerbek w postaci niższej wartości należącego do powoda lokalu wynikający tylko z tego, że nieruchomość ta została objęta obszarem ograniczonego użytkowania w 2011r.
    Zważając na powyższe rozważania Sąd uznał, że pomiędzy wejściem w życie Uchwały nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z 20 czerwca 2011 r., która weszła w życie 4 sierpnia 2011 r., a szkodą poniesioną przez powoda istnieje związek przyczynowy, a tym samym spełnione zostały wszystkie przesłanki odpowiedzialności podmiotu, którego działalność spowodowała wprowadzenie ograniczeń w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania.
    Stosownie do treści art.136 ust. 3 PrOchrŚrod w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art.129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie.
    W odniesieniu do odszkodowania w zakresie kosztów koniecznych do wypełnienia wymagań technicznych, w orzecznictwie zwrócono uwagę na to, że roszczenie o zasądzenie kosztów potrzebnych do rewitalizacji akustycznej budynku nie jest uzależnione od uprzedniego poniesienia tych kosztów. Podmiot poszkodowany na skutek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, aby móc domagać się odszkodowania z tego tytułu, nie musi wykazywać, że już poniósł nakłady niezbędne do osiągnięcia standardów obowiązujących na obszarze ograniczonego użytkowania. Wystarczy, że udowodni, jaka musi być ich realna wysokość. Ustawodawca użył co prawda w art.136 ust. 3 PrOchrŚrod określenia "także koszty poniesione", co mogłoby wskazywać na koszty już wydatkowane w celu wypełnienia wymagań technicznych jednak odwołanie do art.129 ust. 2 PrOchrŚrod oraz słowo "także" wskazują, że jest to tylko jedna ze szkód, które podlegają naprawieniu na podstawie art.129 ust. 2 PrOchrŚrod Przy dokonaniu wykładni wskazanego przepisu należy zwrócić uwagę, że celem uregulowań art.129 i 136 PrOchrŚrod jest ułatwienie osobom poszkodowanym w wyniku wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania dochodzenia roszczeń odszkodowawczych. W konsekwencji uzasadniona wydaje się konstatacja, że wskazanie na koszty poniesione w celu spełnienia wymagań technicznych przez istniejące budynki miało wyeliminować spory co do objęcia tych kosztów obowiązkiem naprawienia szkody. W ocenie Sądu, przepisu art. 136 ust. 3 PrOchrŚrod nie można zatem traktować jako zawężającego zakres odszkodowania wskazany w art.129 ust. 2 cytowanej ustawy. Wskazać zresztą należy, iż ustawodawca w art.136 ust. 3 PrOchrŚrod jednoznacznie napisał, że szkodą są koszty poniesione w celu wypełnienia przedmiotowych wymagań, "nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie" (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 2/08).
    Biegły Z. S. wskazał, że lokal nie znajdował się w obszarze ograniczonego użytkowania w chwili jego wybudowania lub ostatniej rozbudowy, przebudowy lub nadbudowy. Z przeglądu ekologicznego wynika, że przewidywany poziom hałasu mierzony wskaźnikiem hałasu miarodajnego dla rozpatrywanego terenu jest mniejszy niż 50 dB w porze nocy i mniejszy niż 55 dB w porze dnia. Oznacza to, że w okresie wykonywania przeglądu nie przewidywało się przekroczeń poziomów dopuszczalnych określonych w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Na podstawie aktualnie przeprowadzonych badań i analiz biegły stwierdził, iż izolacyjność akustyczna badanego pomieszczenia (lokalu powoda) nie spełnia wymagań określonych w Polskiej Normie PN-B-02151-3:1999 Akustyka budowlana. Ochrona przed hałasem w budynkach. Izolacyjność akustyczna przegród budynkach oraz izolacyjność akustyczna elementów budowlanych. Wymagania.
    W związku z tym że nie został zapewniony prawidłowy klimat akustyczny z uwagi na położenie lokalu powoda w OOU i nie są spełnione wymagania odnośnie dopuszczalnych norm hałasu (spowodowane hałasem lotniczym) biegły wskazał, że konieczne jest wykonanie prac zmierzających do tego, aby lokal osiągnął izolacyjność akustyczną zapewniającą ochronę przed przekroczeniem dopuszczalnych norm hałasu. Biegły E. P. sporządził kosztorys i wycenę poszczególnych prac określając je łącznie na kwotę 22.975,69 złotych brutto. Sąd uznał powyższą kwotę jako szkodę powoda obejmującą koszty związane z rewitalizacją akustyczną lokalu powoda, którą zmuszony będzie ponieść, aby w lokalu zapewniona była właściwa izolacyjność akustyczna.
    Konkludując, Sąd uwzględnił roszczenie w zakresie szkody z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości na kwotę 19.125 złotych oraz roszczenie szkody w zakresie kosztów związanych z rewitalizacją akustyczną lokalu na kwotę 22.975,69 złotych, łącznie dając kwotę 42.100,69 złotych, uzasadniało orzeczenie jak w punkcie 1-szym sentencji wyroku. W pozostałym zakresie co do obydwu roszczeń, ponad uznane przez Sąd kwoty, powództwo podlegało oddaleniu, co znalazło odzwierciedlenie w punkcie 2-gim sentencji wyroku.
    O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art.481 § 1 i 2 k.c. Zgodnie z tym przepisem powód może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które pozwany odpowiedzialności nie ponosi. Jeśli zaś strony nie ustaliły umownie wysokości odsetek, należą się odsetki w wysokości ustawowej (art.481 § 2 k.c.).
    W niniejszej sprawie wezwanie do zapłaty pozwany odebrał, jak ustalono, w dniu 30 lipca 2013 r. Wyznaczony tam jednodniowy termin minął nieskutecznie 31 lipca 2013 r., a zatem pozwany znajdował się w zwłoce ze spełnieniem żądania powódki od dnia następnego, tj. od 1 sierpnia 2013 r. Od tej też daty – aż do dnia zapłaty - należą się powodowi odsetki ustawowe. Powód domagał się zasądzenia odsetek ustawowych od daty 31 lipca 2013 r., zasadność tego żądania – z powyżej opisanych względów – Sąd ustalił na datę 1 sierpnia 2013 r. , co powodowało to konieczność oddalenia powództwa w tej części.
    O kosztach zastępstwa procesowego Sąd orzekł na podstawie art.100 k.p.c. Strony w zbliżonym stopniu wygrały i przegrały proces, dlatego też Sąd uznał, że właściwym rozstrzygnięciem będzie wzajemne zniesienie kosztów zastępstwa procesowego. Pozwany przegrał proces w 55%, zaś powód w wymiarze 45%. O poniesionych kosztach sądowych Sąd orzekł na podstawie art.108 w zw. z art.98 k.p.c., obciążając strony tymi kosztami w wymiarze odpowiadającym ustalonemu wyżej procentowemu stosunkowi ostania się z roszczeniem, pozostawiając szczegółowe wyliczenie referendarzowi sądowemu po uprawomocnieniu się wyroku.
    "
  • IV C 1235/13 (zasądzenie odszkodowania 2 086 000  zł )  czytaj >>
    W wyroku z dnia 27 czerwca 2012 roku Sąd Najwyższy wskazał, iż odpowiedzialność odszkodowawczą, o której mowa w art. 129 p.o.ś. przewidziano nie za samo ograniczenie i nie za każde ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Odszkodowanie nie rekompensuje zmiany dotychczasowej sytuacji właściciela nieruchomości, a tym bardziej utrzymywania już istniejących ograniczeń w przypadku zmiany aktu prawnego. Odszkodowanie służy bowiem za konkretną szkodę, która powstała w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, a nie za samo ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Konieczną przesłanką odpowiedzialności odszkodowawczej jest więc szkoda, której źródłem jest rozporządzenie lub akt prawa miejscowego powodujący ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Szkoda ma być normalnym następstwem wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego wprowadzającego ograniczenia w sposobie korzystania z nieruchomości (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2012 roku, IV CSK 28/12, LEX nr 1228596).
    W wyroku z dnia 25 maja 2012 roku Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje np. hałas (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 roku, I CSK 509/11, LEX nr 1271642).
    Pozwany podnosił, że powodowie nie ponieśli szkody, gdyż wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania nie spowodowało żadnych ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (brak ograniczeń w zabudowie czy w odniesieniu do zmiany funkcji budynków znajdujących się w OOU poza strefami Z1 i Z2), zaś samo położenie w OOU nie oznacza spadku wartości nieruchomości.
    W ocenie Sądu z powyższym zarzutem nie można się zgodzić. Nie ulega wątpliwości, iż przyczyną utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla terenów wokół Portu Lotniczego (...)w W. było dotrzymanie standardów związanych z emisją hałasu (art. 135 p.o.ś.). Hałas natomiast ogranicza sposób korzystania z nieruchomości powodów, bowiem w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania, mieszkańcy muszą znosić przekroczenia norm hałasu na swoich nieruchomości. Istnieje zatem ścisły związek między wprowadzeniem strefy ograniczonego użytkowania a spadkiem wartości nieruchomości znajdujących się na obszarze ograniczonego użytkowania, na co wskazał biegły w opinii. Wbrew stanowisku pozwanego zaktualizowały się w niniejszej sprawie przesłanki do zasądzenia odszkodowania na rzecz powodów.
    W świetle powyższego orzecznictwa istotnym jest, czy na nieruchomości powodów mamy do czynienia z immisjami w postaci hałasu. W tym zakresie posiłkowo należy zastosować art. 144 k.c. celem wyjaśnienia pojęcia immisji, tj. zakłócanie korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę. Do ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych.
    Co istotne na gruncie niniejszej sprawy okoliczność, że dla poszczególnych rodzajów zakłóceń ustanowione zostały w drodze przepisów prawnych normy, w zasadzie nie ma decydującego znaczenia, a najwyżej orientacyjne - dla oceny przekroczenia przeciętnej miary zakłóceń w rozumieniu art. 144 (Jacek Gudowski (red.), Jolanta Rudnicka, Kodeks cywilny. Komentarz. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, LexisNexis, 2013).
    Hałas generowany przez ruch lotniczy i wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania skutkowało obniżeniem wartości nieruchomości powodów, co jednoznacznie wynika z opinii biegłego, w której porównywane były wartości nieruchomości, które znalazły się w obszarze ograniczonego użytkowania i nieruchomości, które znajdują się poza tym obszarem, tj. nie są dotknięte czynnikiem hałasu generowanego przez ruch lotniczy.
    W niniejszej sprawie podstawą rozstrzygnięcia Sądu w zakresie roszczenia powodów w powyższym zakresie była opinia wykonana przez biegłego sądowego T. K. (2). W sporządzonej opinii biegły wskazał, że immisje w postaci hałasu spowodowanego sąsiedztwem portu lotniczego (...)mają istotny wpływ na wartość nieruchomości na analizowanym rynku, w tym także na nieruchomości powodów, powodując spadek ich wartości, przy czym spadek wartości nieruchomości powodów objętych powództwem wynosi 2.086.000 zł.
    Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania przedmiotowej opinii, która – zdaniem Sądu – została sporządzona rzetelnie i kompleksowo, jest logiczna, spójna i pozbawiona nieścisłości, przy czym została poprzedzona opisem przeprowadzonych badań. Opinia co prawda była kwestionowana przez pozwanego, ale w ocenie Sądu biegły odniósł się do zgłaszanych zastrzeżeń i wyjaśnił je na rozprawie.
    Mając na uwadze powyższe, należy uznać, że hałas generowany przez startujące samoloty na nieruchomości powodów wykracza poza przeciętną miarę. W związku z tym przyjąć należy, że pozwany ponosi odpowiedzialność względem powodów na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś.
    Rozstrzygnięcie w kwestii odsetek Sąd oparł o art. 481 § 1 k.c., zgodnie z którym, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Sąd zasądził odsetki od dnia następnego po dniu doręczenia odpisu pozwu pozwanemu w zakresie kwoty 200.000 zł, której pierwotnie domagali się powodowie, zaś w zakresie kwoty 1.886.000 zł od dnia 21 czerwca 2016 roku, tj. od dnia następnego po dniu doręczenia opinii biegłego.
    "
  • XVI GC 982/14 (zasądzenie odszkodowania 58 827 zł )  czytaj >>
    Dwuletni termin określony w art. 129 ust. 4 p.o.ś. jest terminem zawitym, co oznacza, iż jego niedochowanie powoduje wygaśnięcie roszczenia, a fakt upływu tego terminu sąd ma obowiązek wziąć pod uwagę z urzędu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 października 2008 r., II CSK 216/08, LEX nr 577165; wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, OSNC 2014, nr 4, poz. 47). Dla zachowania tego terminu wystarczające jest zgłoszenie żądania bezpośrednio obowiązanemu do zapłaty (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 stycznia 2013 r., I ACa 1104/12, LEX nr 1271919).
    Mając na uwadze powyższe, w pierwszej kolejności należy rozważyć, czy powódka zgłosiła roszczenie dotyczące spadku wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu stronie pozwanej przed upływem 2 lat od dnia wejścia w życie uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) w W., a więc przed upływem 2 lat od dnia 4 sierpnia 2011 r.
    Mając na uwadze przeprowadzone w toku postępowania dowody wskazać należy, że powódka zgłosiła roszczenie odszkodowania z tytułu obniżenia wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu pozwanemu pismem datowanym na dzień 2 sierpnia 2013 r. – doręczonym pozwanemu w dniu 2 sierpnia 2013 r. (k. 53), a zatem przed upływem dwuletniego terminu liczonego od dnia wejścia w życie uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...)w W..
    W dalszej kolejności wymagało rozważenia, czy zaistniały wszystkie przesłanki roszczenia odszkodowawczego określonego w art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w związku z wejściem w życie uchwały nr (...). Przesłankami tej odpowiedzialności są: wejście w życie aktu prawa miejscowego ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania, szkoda poniesiona przez właściciela nieruchomości bądź osobę posiadającą ograniczone prawo rzeczowe na nieruchomości i związek przyczynowy między wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania a szkodą.
    W ocenie Sądu powódka wykazała w niniejszej sprawie wszystkie wymienione wyżej przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Bezspornym pomiędzy stronami było, że uchwała nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) w W. weszła w życie w dniu 4 sierpnia 2011 r. i objęła nieruchomość, na której powódka posiadała ograniczone prawo rzeczowe.
    Z kolei fakt poniesienia szkody w postaci utraty wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu powódki i związek przyczynowy zostały wykazane w niniejszym postępowaniu poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Z art. 129 ust. 2 p.o.ś. wynika, iż szkodą jest także zmniejszenie wartości nieruchomości, co koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., przez którą rozumie się między innymi zmniejszenie aktywów. Według art. 129 ust. 2 p.o.ś. właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę (w tym zmniejszenie wartości nieruchomości) „w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości", przy czym ograniczeniem tym jest także ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania.
    W związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu obszaru (zwłaszcza dotyczących ograniczeń zabudowy), lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie rozporządzenia dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 k.c. w zw. z art. 144 k.c.), i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania. O ile bowiem właściciel przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania możliwości takiej został pozbawiony. Inaczej mówiąc, szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas), a zatem ekonomiczne skutki takiego stanu prawnego. Szkodą podlegającą naprawieniu jest więc m.in. obniżenie wartości rynkowej nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje ( Wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 r. sygn. akt I CSK 509/11, Lex nr 1271642).
    Sąd miał na uwadze również, że brzmienie art. 129 ust 2 p.o.ś. nie daje podstaw do dokonania rozróżnienia na poszczególne rodzaje ograniczeń sposobu korzystania z nieruchomości. Skoro zgodnie z art. 129 ust 2 w zw. z art. 135 i 136 p.o.ś. odszkodowanie przysługuje właścicielowi w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z jego nieruchomości, to rozumieć przez to należy ograniczenie korzystania z nieruchomości lub jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem, a więc określony przy zastosowaniu art. 140 k.c. jak wskazano powyżej. Jeśli właściciel nieruchomości został ograniczony w sposobie korzystania ze swojej nieruchomości w dotychczasowy sposób na skutek utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, ale ograniczenie nie ma charakteru istotnego (bo korzystanie z nieruchomości jest możliwe) to właściciel może domagać się odszkodowania z tytułu zmniejszenia wartości nieruchomości. Ograniczenie takie może polegać na nałożeniu na w właściciela nieruchomości obowiązku znoszenia hałasu przekraczającego poziom dopuszczalny przez obowiązujące prawo (wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 lutego 2016 r. sygn. akt I ACa 814/15). Hałas jest zatem ograniczeniem wynikającym z objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania i jest elementem wpływającym na spadek wartości nieruchomości choć – jak zarzucał pozwany - treść aktu prawa miejscowego nie zawiera zapisu, że hałas jest ograniczeniem ani enumeratywnego wyliczenia wszelkich ograniczeń. Zważyć również należy, że roszczenia odszkodowawcze nie przysługują właścicielowi nieruchomości w przypadku braku istnienia OOU nawet w sytuacji kiedy ograniczenia istniały przed utworzeniem OOU. To bowiem utworzenie OOU stanowi podstawę powstania i możliwość dochodzenia roszczeń cywilnoprawnych przez stronę powodową. Szkoda w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości występuje wtedy, gdy ma charakter trwały i nieodwracalny, co ma miejsce w niniejszej sprawie. Nie można mówić o takiej szkodzie wówczas, gdy właścicielowi nieruchomości przysługuje roszczenie negatoryjne umożliwiające przywrócenie stanu zgodnego z prawem.
    Obniżenie wartości nieruchomości stanowi przy tym wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym. Naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska podlega szkoda wynikła z obniżenia wartości nieruchomości, będącego następstwem ograniczeń ustanowionych wprost w uchwale nr (...) oraz zmniejszenie jej wartości spowodowane koniecznością znoszenia dopuszczalnych na obszarze ograniczonego użytkowania immisji przekraczających standardy jakości środowiska (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, LEX nr 1389001). W praktyce orzeczniczej zwraca się uwagę na to, że przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska nie jest zbycie nieruchomości, a odszkodowanie nie jest ograniczone do rzeczywistej straty, obowiązuje bowiem zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (wyrok SN z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 546/08, LEX nr 503415).
    Nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy to, czy po utworzeniu obszaru normy hałasu w rzeczywistości są przekraczane skoro skutek obawy przed ich przekroczeniem już wystąpił w świadomości społecznej a to skutkowało spadkiem wartości nieruchomości. Sama świadomość ponadnormatywnych immisji hałasu wynikająca z samego wprowadzenia OOU niewątpliwie ujemnie wpływa na atrakcyjność nieruchomości. W odbiorze potencjalnych nabywców akt prawa miejscowego niweczy perspektywę zmniejszenia się oddziaływania czy nawet utrzymania się immisji na dotychczasowym poziomie. Nie jest przy tym najistotniejsze w jakim stopniu w określonym momencie operator lotniska korzysta z przyznanych mu praw. (wyrok Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 14 marca 2016 r. sygn. akt VI ACa 87/15 Legalis nr 1450766).
    Sąd miał na uwadze również stanowisko biegłego sądowego, który stwierdził, że położenie nieruchomości w OOU znacznie ogranicza grono potencjalnych nabywców, a tym samym poziom osiąganych cen transakcyjnych jest relatywnie niższy niż w przypadku podobnych nieruchomości położonych poza OOU. Wyrazem powyższego jest ustalony przez biegłego spadek wartości nieruchomości będący przedmiotem opinii.
    Powódka wykazała również w niniejszej sprawie istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą, a wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania na mocy uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...)w W..
    W myśl art. 361 § 1 k.c., zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Kryterium adekwatności, jakie zostało przyjęte w art. 361 § 1 k.c. odwołuje się do „normalnych” następstw działania i zaniechania wywołującego szkodę. Innymi słowy adekwatne są „normalne” następstwa działania i zaniechania, z którego szkoda wynikła. Wszystkie inne zaś są „nieadekwatne”. Dla stwierdzenia istnienia związku przyczynowego nie wystarcza, więc jakiekolwiek powiązanie przyczynowe między zachowaniem poszkodowanego a powstaniem lub zwiększeniem szkody, gdyż musi to być związek przyczynowy normalny w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1065).
    W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości związek przyczynowy pomiędzy powstałą szkodą w postaci utraty wartości ograniczonego prawa rzeczowego powódki a wejściem życie aktu prawnego ustanawiającej obszar ograniczonego użytkowania. Normalnym, typowym następstwem wejścia w życie aktu prawnego ustanawiającego OOU był bowiem spadek wartości ograniczonego prawa rzeczowego powódki, na co wskazywał biegły w sporządzonej opinii i który wyliczył spadek wartości przedmiotowego prawa w związku z objęciem nieruchomości strefą ograniczonego użytkowania. Należy zatem uznać, że tak wyliczona szkoda jest normalnym następstwem objęcia przedmiotowej nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania.
    Pozwany zarzucał, że nie można wykluczyć, że ewentualnie stwierdzona różnica wartości pomiędzy nieruchomościami istniała już przed ustanowieniem OOU, a za taką różnicę pozwany odpowiedzialności ponosić nie może. W ocenie pozwanego sporządzona opinia nie daje odpowiedzi pytanie czy w ogóle rzekoma zmiana wartości nieruchomości mogła nastąpić na skutek wejścia w życie uchwały (k. 648.). W ocenie pozwanego wejście w życie uchwały ustanawiającej OOU w ogóle nie miało wpływu na wartość nieruchomości, gdyż nie wprowadzono żadnych ograniczeń co do przedmiotowej nieruchomości (nieruchomość położona jest poza strefą Z1 i Z2) zaś hałas lotniczy istnieje na tym terenie od dziesięcioleci.
    W tym miejscu przywołać należało wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 lutego 2016 r. (sygn. akt I ACa 814/15 nie publ.) w którym stwierdzono, że okoliczność iż lotnisko funkcjonuje od wielu lat i emitowało hałas także wcześniej nie pozbawia strony powodowej roszczenia odszkodowawczego. Nie ulega wątpliwości, że drogę do dochodzenia roszczeń odszkodowawczych na podstawie art. 129 p.o.ś. otworzyło powodom objęcie ich nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania. Ten akt prawa miejscowego wiąże się z rozwojem lotniska i brakiem możliwości dochowania standardów środowiska, co wprost oddziałuje na sytuację powodów jako właścicieli nieruchomości. Z tego względu nie jest słuszne stanowisko pozwanego, który kwestionuje związek przyczynowy między wprowadzeniem obszaru a szkodą powodów. Skoro uchwała sejmiku województwa prawnie usankcjonowała niekorzystną sytuację powodów otwierając jednocześnie drogę do legalnego, godzącego w ich prawa rozwoju lotniska to związek między wprowadzeniem obszaru a szkodą jest oczywisty. Bez znaczenia dla prawdziwości powyższego rozumowania pozostaje okoliczność, że hałas lotniczy nie pojawił się w następstwie ustanowienia obszaru. Stanowisko powyższe jest odzwierciedleniem stanowiska Sądu Najwyższego (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r. sygn. akt II CSK 578/12 Legalis nr 744446).
    Osią sporu w niniejszej sprawie była kwestia zastosowanej przez biegłego sądowego metody przy ustalaniu wielkości spadku wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu powódki.
    Pozwany zarzucał, że właściwe ustalenie wysokości szkody możliwe jest tylko poprzez porównanie stanu majątkowego poszkodowanego istniejącego przed zdarzeniem wyrządzającym rzekomą szkodę oraz tego stanu majątkowego, który powstał na skutek określonego zdarzenia. Pozwany zaproponował metodę badania, która polegać miała na ustaleniu w pierwszej kolejności wartości rynkowej nieruchomości powódki na dzień 3 sierpnia 2011 r. następnie ustalenie jak kształtuje się wartość nieruchomości w okresie po ustanowieniu OOU (w dacie sporządzenia opinii a następnie ustalenie jak kształtowała się wartość innych nieruchomości porównywalnych do nieruchomości powódki jednakże nie objętych obszarem ograniczonego użytkowania we wskazanych wyżej okresach). W ocenie Sądu metoda ustalania wartości nieruchomości zaproponowana przez pozwanego nie mogła zostać zastosowana w niniejszej sprawie, bowiem jest to w istocie metoda autorska pozwanego, która nigdzie nie jest stosowana przez żadnych rzeczoznawców w Polsce i jak się wydaje również w innych krajach. Sąd podziela stanowisko strony powodowej, że nie są znane ani opracowania naukowe ani jakiekolwiek wypowiedzi orzecznictwa które twierdziłyby, że zaproponowana metoda prowadzić by mogła do ustalenia okoliczności, które mają jakiekolwiek znaczenie przy roszczeniach dochodzonych w niniejszej sprawie.
    Sąd w całości podziela tutaj stanowisko strony powodowej wyrażone w piśmie z dnia 1 kwietnia 2016 r. (pismo powoda k. 660-687). Zaproponowana przez pozwanego metoda prowadzi do badania trendu czasowego, co nie jest szkodą w rozumieniu art. 129 p.o.ś. Ponadto takie wyliczenia pozostają w sprzeczności z przyjętą w orzecznictwie jednorazowością odszkodowania o którym mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. – skoro bowiem pozwany chce liczyć różnicę w wartości nieruchomości w określonych przedziałach czasu, w zależności od tego kiedy wydawana będzie opinia i rozpoznawana sprawa, wyniki mogą być całkowicie odmienne.
    Powyższe prowadzi do wniosku, że propozycja zastosowania innej metody badawczej w niniejszej sprawie to tylko linia obrony pozwanego, który twierdzi, że nie wiadomo dlaczego ustanowiono strefę ograniczonego użytkowania, gdyż poza strefami Z1 i Z2 nie ma przekroczeń hałasu. Strona pozwana musi mieć jednak świadomość, że przyczyną ustanowienia strefy ograniczonego użytkowania jest właśnie hałas, a granice strefy zostały wyznaczone po przeprowadzeniu szeregu pomiarów wielkości hałasu i nie są one przypadkowe.
    Biegły sądowy w swojej opinii wskazywał, że aby dokonać obiektywnego oszacowania i określenia w sposób jednoznaczny należało przyjąć w procesie wyceny jeden okres badania cen aby w ten sposób wyeliminować niepożądane zmiany koniunkturalne, które mogły być inne w różnym czasie i w ten sposób wypaczyć wynik końcowy pokazany w opinii. Dlatego też poziom cen biegły przyjął na dzień wizji lokalnej dla określenia ewentualnego spadku wartości nieruchomości tj. na dzień 13.10.2015 r. (stanowisko biegłego k. 619). Biegły wskazał, że są dwie metody badań rekomendowane przez (...) Federację Stowarzyszeń (...) – metoda opierająca się na badaniach rynkowych (szacunkowa) preferowana na rynku (...) i druga metoda którą stosuje biegły tj. metoda porównywania parami czy korygowania ceny średniej która pozwala na obiektywne podejście (k. 736)
    Biegły wskazywał, że w przypadku stosowania metody porównywania parami porównuje się nieruchomość wycenianą o znanych cechach, kolejno z nieruchomościami podobnymi o znanych cenach transakcyjnych i cechach. Wartość określa się poprzez korygowanie cen transakcyjnych ze względu na różnice ocen pomiędzy nieruchomością wycenianą i nieruchomościami podobnymi. Jednocześnie biegły wskazał, że w przyjętym do analizy okresie czasu nie stwierdzono wpływu czasu na zmianę cen.
    Biorąc pod uwagę, że przedmiotem wyceny było ograniczone prawo rzeczowe – spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu, wcześniej – prawo do domu jednorodzinnego w spółdzielni mieszkaniowej biegły skupił się na analizie na rynku tego typu praw, obszar badań poszerzono o rynek nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnymi w zabudowie szeregowej z uwagi na brak na terenie W. wystarczającej liczby transakcji pozwalających na obiektywną ocenę. Jak wskazał biegły analiza wykazała, że podobnie jak w przypadku obrotu prawem własności i spółdzielczym własnościowym prawem do lokalu dotyczącym mieszkań nie ma znaczenia status prawny. Poziom cen nie jest zatem zróżnicowany z tego względu.
    Stanowisko biegłego sądowego jest zgodne wyrażanym w piśmiennictwie (zob. Wartość nieruchomości na obszarach oddziaływania lotniczego, Zeszyt Metodyczny, Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych, Warszawa 2013) w którym wskazano, że rzeczoznawca majątkowy analizując ceny transakcyjne nieruchomości dokonuje porównania wartości rynkowej nieruchomości położonej w obszarze oddziaływania lotniska z wartością rynkową nieruchomości podobnej położonej na tym samym obszarze bądź na ryku równoległym, ale poza obszarem oddziaływania lotniska. Bierze się przy tym pod uwagę stan nieruchomości z dnia zaistnienia negatywnego czynnika środowiskowego i ceny z daty sporządzenia operatu szacunkowego.
    Zdaniem Sądu zastosowana przez biegłego sądowego metoda porównania parami jest w ocenie Sądu zrozumiała i logiczna, a nadto pozwala na jednoznaczne określenie, w jakiej części spadek wartości nieruchomości nastąpił w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania. Opinia sporządzona została zgodnie z zasadami przewidzianymi w ustawie z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (Dz.U.2010.102.651 j.t.). Przyjęta przez biegłego metoda wyceny była zgodna z przepisami regulującymi określanie wartości nieruchomości. Stosownie bowiem do art. 152 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami, oszacowanie wartości nieruchomości może nastąpić między innymi poprzez zastosowanie podejścia porównawczego, taki zaś sposób wyceny w rozpoznawanej sprawie przyjął biegły. Ponadto stosownie do treści art. 154 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami wyboru właściwego podejścia oraz metody i techniki szacowania nieruchomości dokonuje rzeczoznawca majątkowy, uwzględniając w szczególności cel wyceny, rodzaj i położenie nieruchomości, przeznaczenie w planie miejscowym, stan nieruchomości oraz dostępne dane o cenach, dochodach i cechach nieruchomości podobnych. Również w zakresie wiedzy specjalnej pozostaje dobór nieruchomości podobnych do porównań. Zdefiniowanie rynku, jego obszaru i przeprowadzona analiza, w tym także dotycząca określania cech i ich wpływu na cenę nieruchomości, to również wiedza specjalna o charakterze ekonomicznym, a nie prawnym. W tej sytuacji, kiedy wartość nieruchomości jest określana przez biegłego, zastrzeżenia co do wyceny i wkraczanie w wiadomości specjalne przez osobę, która nie dysponuje odpowiednimi kwalifikacjami w tej materii nie może zasługiwać na uwzględnienie. Warto przy tym wskazać, że zgodnie z art. 157 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego dokonuje organizacja zawodowa rzeczoznawców majątkowych. Ten sam przepis stanowi, iż sporządzenie przez innego rzeczoznawcę majątkowego wyceny tej samej nieruchomości w formie operatu szacunkowego nie może stanowić podstawy oceny prawidłowości sporządzenia operatu szacunkowego, o którym mowa w ust. 1.
    Mając na uwadze powyższe rozważania, należało uznać, że powódka udowodniła wszystkie przesłanki roszczenia odszkodowawczego z art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska w zakresie szkody obejmującej spadek wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Tym samym żądanie powódki w zakresie roszczenia odszkodowawczego co do kwoty 58 287 zł należało uznać za zasadne, o czym Sąd orzekł w pkt I sentencji wyroku. W pozostałym zakresie roszczenie to było niezasadne i podlegało oddaleniu (pkt II sentencji wyroku).
    W ostatniej kolejności należało odnieść się do zgłoszonego przez pozwanego zarzutu przedawnienia. Wskazać przy tym należy, że pozwany w podkreślił, że zgłasza go z „ostrożności procesowej.” Mając na uwadze okoliczności sprawy, należy uznać, że roszczenie odszkodowawcze powódki nie uległo przedawnieniu. Jak jednoznacznie wskazuje się w orzecznictwie roszczenie odszkodowawcze oparte na art. 129 p.o.ś. przedawnia się w terminie ogólnym wynikającym z art. 118 k.c., przy czym termin ten biegnie od chwili powstania roszczenia - to znaczy od dnia wprowadzenia ograniczeń korzystania z nieruchomości w drodze ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, od tego momentu bowiem roszczenie jest wymagalne i może być dochodzone od zobowiązanego ( tak wyrok SN z dn. 4 grudnia 2013 r., II CSK 161/13, LEX nr 1433722, OSNC-ZD 2015/2/16 ). Wobec powyższego początkiem biegu terminu przedawnienia jest data wejścia w życie uchwały ustanawiającej obszar ograniczonego użytkowania tj. 4 sierpnia 2011 r. Mając na względzie, że przedmiotowe roszczenie odszkodowawcze przedawnia się zgodnie art. 118 k.c. dopiero po upływie 10 lat (w tym poprzez wniesienie przedmiotowego powództwa termin przedawnienia został przerwany - art. 123 k.c. ), zarzut przedawnienia nie mógł zostać uwzględniony.
    Wskazać jeszcze należy, że wskazywany przez pozwanego art. 435 k.c. nie mógł stanowić podstawy jego odpowiedzialności. Sąd orzekający popiera stanowisko Sądu Najwyższego, który w wyroku z dnia 9 kwietnia 2010 r. (III CZP 17/10, LEX nr 584036; zob. także wyrok SN z dnia 6 maja 2010 r., II CSK 602/09, LEX nr 585768 oraz postanowienie SN z dnia 24 lutego 2010 r., III CZP 128/09, LEX nr 578138) podkreślił, że: „Przepisy art. 435 KC w związku z art. 322 POŚ i art. 129 POŚ przewidują rozłączne reżimy odpowiedzialności. Za taką interpretacją przemawia również dążenie do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania w zakresie szkody polegającej na obniżeniu wartości nieruchomości. Rozszczepienie tych skutków na szkody wynikające z ograniczeń przewidzianych wprost w rozporządzeniu o ustanowieniu obszaru ograniczonego użytkowania oraz szkody wynikające w emisji hałasu byłoby zresztą sztuczne”. Zresztą nawet gdyby przyjąć dopuszczalność zastosowania art. 435 k.c. jako alternatywnej podstawy odpowiedzialności, to port lotniczy nie jest przedsiębiorstwem w całości (jak wymaga ugruntowany w orzecznictwie pogląd) wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody w rozumieniu tego przepisu, bowiem siły elementarne są wykorzystywane jedynie do części jego działalności (por. wyrok SA w Warszawie z dnia 7 marca 2014 r., VI ACa 1047/13, http://orzeczenia.waw.sa.gov.pl/, wyroki Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 r., I CSK 509/11, LEX nr 1215402, z dnia 23 maja 2012r,, I PK 198/11, LEX nr 1219494). Nadto należy zauważyć, że przyjęcie dopuszczalności zastosowania art. 435 k.c. jako podstawy odpowiedzialności prowadziłoby do ominięcia 2-letniego terminu zawitego przewidzianego w art. 129 ust. 4 p.o.ś i niweczyłoby funkcję gwarancyjną tego przepisu, który pozwala podmiotowi nadmiernie ingerującemu w środowisko naturalne na prowadzenie racjonalnej gospodarki finansowej, umożliwiając mu zaspokojenie roszczeń poszkodowanych w przewidywalnym terminie.
    Co do roszczenia rewitalizacyjnego wskazać należało, że roszczenie to było niezasadne z tego powodu, że stronie powodowej upłynął termin zawity do zgłoszenia wskazanego roszczenia roszczeń. Jak wskazano we wcześniejszej części uzasadnienia rozważając kwestię dotrzymania terminu zawitego do zgłoszenia roszczenia z tytułu spadku wartości nieruchomości, zgłoszenie roszczenia pozwanemu nastąpiło pismem z dnia 2 sierpnia 2013 r. które pozwany otrzymał w tym samym dniu. W piśmie tym jednak strona pozwana nie wyjaśniła, że chodzi również o roszczenia rewitalizacji akustycznej budynku. Natomiast z ogólnego sformułowania zawartego w wezwaniu do zapłaty odszkodowania za poniesioną szkodę w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z lokalu powódki i zmniejszeniem jego wartości nie można domniemywać, że chodzi o roszczenia rewitalizacyjne.
    Wskazać należało, że powódka złożyła w Sądzie Rejonowym dla (...) w W. wniosek o zawezwanie do próby ugodowej już rozszerzony, w którym znajduje się to samo sformułowanie a także sformułowanie ,,tytułem kosztów rewitalizacji akustycznej kwotę 50 000 zł w związku z narażeniem budynku na podwyższony poziom hałasu”. Powyższe sformułowanie nie znalazło się jednak w zgłoszeniu, które dotarło do pozwanego w dniu 2 sierpnia 2013 r.
    Należy wskazać, że aby termin został dochowany roszczenie rewitalizacyjne należało zgłosić bezpośrednio do pozwanego. Roszczenie mogło zostać również zgłoszone w piśmie stanowiącym zawezwanie do próby ugodowej, jednakże nie zmienia to wymogu doręczenia zgłoszenia roszczenia pozwanemu. W niniejszej sprawie pismo zawierające wniosek o zawezwanie do próby ugodowej złożono do Sądu Rejonowego w dniu 2 sierpnia 2013 r., natomiast nawet z zasad logiki wnioskować można, że pismo to do dnia 4 sierpnia 2013 r. nie zostało doręczone pozwanemu. Nie ma również żadnego dowodu na takie doręczenie.
    Mając na uwadze powyższe wskazać należy, że powódka nie zgłosiła roszczenia z tytułu tzw. rewitalizacji akustycznej pozwanemu do dnia 4 sierpnia 2013 r., a zatem roszczenia z tytułu rewitalizacji zgłoszone we wniosku o zawezwanie do próby ugodowej należało uznać za spóźnione, bowiem zostały one zgłoszone po upływie dwuletniego terminu zawitego liczonego od dnia wejścia w życie uchwały nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) w W.. W związku z tym roszczenie to podlegało oddaleniu.
    W odniesieniu do roszczenia odsetkowego Sąd podzielił argumentację przedstawioną przez stronę powodową mając na uwadze również stanowisko biegłego sądowego, który wskazywał, że od sierpnia 2013 r. nie zachodziły jakieś drastyczne zmiany na rynku nieruchomości, które by powodowały w tym momencie zmiany cenowe, które by powodowały konieczność zastosowania innej reguły niż reguła wynikająca z art. 455 k.c. w zakresie ustalania kwestii pozostawania w opóźnieniu przez stronę pozwaną w zakresie uiszczenia należności wynikających ze spadku wartości nieruchomości.
    Odsetki należą się zgodnie z art. 481 k.c. za samo opóźnienie w spełnieniu świadczenia, choćby więc wierzyciel nie poniósł żadnej szkody i choćby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik nie ponosi odpowiedzialności. Stanowią one zatem opartą na uproszczonych zasadach rekompensatę typowego uszczerbku majątkowego doznanego przez wierzyciela wskutek pozbawienia go możliwości czerpania korzyści z należnego mu świadczenia pieniężnego.
    Dochodzone przez powódkę roszczenie ma charakter bezterminowy, co oznacza, że staje się wymagalne po upływie odpowiedniego terminu wyznaczonego dłużnikowi do jego spełnienia (art. 455 k.c.). Z jego upływem dłużnik popada w opóźnienie, co uprawnia wierzyciela do żądania odsetek ustawowych na podstawie art. 481 par 1 i 2 zd 1 k.c. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 18 lutego 2016 r. sygn. akt I ACa 814/15 nie publ.). W realiach sprawy istotne jest zatem, czy w dacie wezwania pozwanego do dobrowolnego spełnienia zobowiązania był on zobowiązany do świadczenia z tytułu odszkodowania co najmniej wartości ustalonej w toku postępowania, tj. czy w jego majątku już wówczas istniał uszczerbek w tej wysokości. Rozmiar szkody, a tym samym wysokość zgłoszonego żądania podlega weryfikacji w toku procesu, nie zmienia to jednak faktu, że chodzi o weryfikację roszczenia wymagalnego już w dacie zgłoszenia, a nie dopiero w dacie sprecyzowania kwoty i przedstawienia dowodów. Jeżeli po weryfikacji okaże się, że ustalona kwota odszkodowania nie przekracza wysokości kwoty żądanej już wcześniej, nie ma przeszkód do zasądzenia odsetek od tej wcześniejszej daty. (Wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 15 czerwca 2016 r. sygn. akt I ACa 50/15 nie publ.). Roszczenie powódki powstało jeszcze przed wyrokiem zasądzającym odszkodowanie, gdyż pozwany był skutecznie wezwany do zapłaty. Zatem wydany wyrok zasądzający odszkodowanie z tytułu obniżenia wartości spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu powódki ma charakter roztrzygnięcia deklaratoryjnego (postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 14 lipca 2016 r. sygn. akt III CSK 170/16 Legalis nr 1488741).
    "
  • VI ACa 463/15 (oddalenie apelacji PPL)  czytaj >>
    Tym samym na podstawie art. 136 ust 2 w zw. z art. 129 ust 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w zw. z postanowieniami §6 ust 2 uchwały Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 VI 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W., tyle powinno wynosić należne powódce odszkodowanie, co czyni apelację strony pozwanej dotyczącą pkt 1 zaskarżonego orzeczenia niezasadną. Dodać należy, iż z uwagi na fakt, że powódka nie zaskarżyła rozstrzygnięcia sądu I instancji nie możliwa była zmiana na jej korzyść orzeczenia.
    Jeżeli chodzi natomiast o zarzut obrazy art. 100 k.p.c., to w pierwszej kolejności stwierdzić należy, że sąd I instancji prawidłowo uznał, że wartość przedmiotu sporu jaką należy wziąć pod uwagę przy rozliczaniu kosztów procesu poniesionych przez obie strony wynosi 821 000 zł, a tym samym, że powódka przegrała proces w 94 %.
    Należy bowiem mieć na uwadze, że do wartości powyższej nie można było wbrew stanowisku apelującego wliczyć wartości roszczeń, co do których strona powodowa cofnęła powództwo, a sąd umorzył postępowanie. Wbrew bowiem art. 203 § 2 k.p.c. pozwany w tym zakresie nie złożył stosownego żądania. Zdanie drugie wskazanego przepisu stanowi, że „ Na żądanie pozwanego powód zwraca mu koszty , jeżeli sąd już przedtem nie orzekł prawomocnie o obowiązku ich uiszczenia przez pozwanego”. Jak się przyjmuje w literaturze przedmiotu „Omawiany przepis art. 203 § 2 zdanie drugie zawiera samodzielne uregulowanie dotyczące obowiązku zwrotu kosztów pozwanemu bez względu na przyczynę cofnięcia pozwu. Zasądzenie kosztów procesu może nastąpić tylko na żądanie pozwanego. Przepis art. 109 dotyczący zasądzenia kosztów procesu z urzędu nie znajduje zastosowania. Żądanie takie może być zgłoszone na rozprawie wówczas, gdy sąd postanowienie o umorzeniu postępowania wydaje na rozprawie. Postanowienie to sąd może wydać także na posiedzeniu niejawnym (art. 355 § 2, zob. także art. 332 § 2).” – Kodeks postępowania cywilnego. Komentarz. Tom I pod red. H. Doleckiego i innych T 5 do art. 203 k.p.c., Komentarz aktualizowany do ustawy kodeks postępowania cywilnego pod red. A. Jakubeckiego i innych, T 3 do art. 203 k.p.c.. ( art. 203 § 2 k.p.c. jest przepisem szczególnym w stosunku do art. 109 k.p.c.).
    Jak wynika z akt sprawy strona pozwana po cofnięciu przez powódkę roszczenia o wykup gruntu jak i roszczenia o zapłatę tytułem zadośćuczynienia kwoty 300 000 zł nie zgłosiła oddzielnego żądania przyznania jej w świetle powyższej okoliczności kosztów procesu, w związku z czym utraciła prawo domagania się ich w ramach niniejszego postępowania apelacyjnego.
    Rację ma natomiast apelujący, że przy ustalonej proporcji wygrania sprawy przez każdą ze stron tj. 94 % do 6 % , podstawy wzajemnego zniesienia kosztów zastępstwa procesowego nie mógł stanowić wskazany przez sąd I instancji art. 100 k.p.c. zdanie pierwsze, zgodnie z którym , w razie częściowego tylko uwzględnienia żądania koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. Wynika to w sposób jednoznaczny z kolejnego zdania tego przepisu, mówiącego o tym, że, sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów, jeżeli przeciwnik strony uległ tylko co do nieznacznej części swojego żądania. Słusznie przywołano w apelacji stanowisko Sądu Najwyższego wyrażone w postanowieniu z dnia 11 IX 2013 r. III CZ 37/13 , zgodnie z którym zastosowanie zasady wzajemnego zniesienia kosztów procesu uzasadnione jest jeżeli strony w równym lub zbliżonym stopniu przegrały sprawę, a jednocześnie w takim stosunku poniosły koszty.
    Niewątpliwie pozwany żądający oddalenia powództwa w całości uległ jedynie nieznacznie co do części swojego żądania.
    Z argumentacji przytoczonej przez sąd I instancji w uzasadnieniu jego orzeczenia wynika jednak, że sąd ten powołując się na zasadę słuszności , sytuację materialną i zdrowotną powódki, tak naprawdę rozstrzygnął nie o wzajemnym zniesieniu kosztów zastępstwa procesowego pomiędzy stronami, tylko o nie obciążaniu powódki obowiązkiem zwrotu tych kosztów jej przeciwnikowi . Takiego jednoznacznego określenia użył zresztą w przedostatnim zdaniu swojego uzasadnienia.
    Należało zatem się zastanowić, czy w niniejszej sprawie w istocie za nie obciążaniem powódki obowiązkiem zwrotu na rzecz pozwanego kosztów procesu przemawiają zasady słuszności , do których nawiązuje przepis ale art. 102 k.p.c.. Stanowi on, że w wypadkach szczególnie uzasadnionych sąd może zasądzić od strony przegrywającej tylko część kosztów albo nie obciążać jej w ogóle kosztami. Szczególne okoliczności o jakim mowa w w/w przepisie dotyczą przy tym nie tylko samego przebiegu procesu , lecz także okoliczności pozostających poza postępowaniem np. takich jak stan majątkowy czy sytuacja życiowa stron. W orzecznictwie Sądu Najwyższego zaakceptowano zastosowanie art. 102 k.p.c. ze względu na sytuację majątkową strony, jedynie wówczas, gdy znajduje się ona w wyjątkowo trudnej sytuacji majątkowej, a wytaczając powództwo, była subiektywnie przeświadczona o słuszności dochodzonego roszczenia (postanowienia SN: z dnia 3 II 2011 r., I CZ 171/10, z dnia 11 VIII 2010 r., I CZ 51/10, z dnia 19 IX 2013 r., I CZ 183/12, z 5 VII 2013 r., IV CZ 58/13, z dnia 17 IV 2013 r., V CZ 124/12 ). Zdaniem Sądu Apelacyjnego z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Sytuacja materialna powódki , osoby starszej , schorowanej , jest niewątpliwie trudna. Już od roku 1992 przebywała ona na rencie , a następnie na emeryturze, otrzymując skromne świadczenia z tego tytułu, o czym świadczą dołączone do pozwu dokumenty ( k 9-21, k 25- 31). Cały jej dochód z tytułu otrzymywanej emerytury i wynajmowanego mieszkania o powierzchni 38 m.kw. , położonego w P. wyniósł za rok 2007 - 11 700 zł ( k 27). Nie ulega także wątpliwości, iż zgłaszając liczne roszczenia w niniejszej sprawie o znacznej wysokości powódka kierowała się własnym , subiektywnym przeświadczeniem o ich słuszności. Wynika to z licznej korespondencji prowadzonej przez nią ze stroną pozwaną jak i składanej do akt niniejszej sprawy. Zwrócić należy uwagę, że pomimo, iż powódkę reprezentował profesjonalny pełnomocnik, ona sama podejmowała czynności w sprawie, zgłaszała bez konsultacji z nim żądania , jak chociażby te o wykup nieruchomości ( k 330) , które następnie były wycofywane. Niewątpliwie prezentowana przez powódkę w toku procesu roszczeniowa postawa wiąże się z jej stanem zdrowia , opisanym zresztą w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Powódka od wielu lat cierpi na nerwicę reaktywną. Biegła psychiatra stwierdziła występującą u niej od 1982 roku chorobę psychiczną w postaci schizofrenii paranoidalnej , przejawiającą się m.in. różnego rodzaju urojeniami. ( k 271-273). Trudno w tej sytuacji podzielić twierdzenia apelacji, iż powódka winna była uwzględnić całokształt okoliczności i racjonalnie ocenić zasadność i wysokość każdego ze zgłoszonych roszczeń.
    W ocenie Sądu Apelacyjnego mając na uwadze stan zdrowia psychicznego powódki, jej sytuację materialną , jej głębokie przeświadczenie o zasadności wysuwanych roszczeń, zasądzenie od niej na rzecz pozwanego kwoty 7200 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego nie dało by się pogodzić z społecznym poczuciem sprawiedliwości czyli z tzw. zasadami słuszności.
    Istniały zatem zgodnie z art. 102 k.p.c. podstawy do odstąpienia od obciążenia jej tymi kosztami , co czyni apelację wniesioną przez stronę pozwaną również i w tym zakresie niezasadną. Dodać należy, że Sąd Apelacyjny nie zmienił w związku z powyższym orzeczenia sądu I instancji w zakresie dotyczącym wzajemnego zniesienia koszty zastępstwa procesowego pomiędzy stronami, gdyż w skutkach jest to rozstrzygnięcie tożsame z nieobciążaniem powódki obowiązkiem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego na rzecz pozwanego.
    "
  • XVI GC 798/14 (zasądzenie odszkodowania 86 414 zł )  czytaj >>
    Rozważając przeprowadzone w toku postępowania dowody wskazać należy, że powódka zgłosiła pozwanemu roszczenie z tytułu utraty wartości nieruchomości pismem z dnia 2 sierpnia 2013 r. – otrzymanym przez pozwanego w dniu 2 sierpnia 2013 r. (k. 79), a zatem przed upływem dwuletniego terminu liczonego od dnia wejścia w życie uchwały nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W.. Natomiast dopiero pismem z dnia 22 maja 2014 r. - doręczonym pozwanemu w dniu 2 czerwca 2014 r. powódka wezwała pozwanego do zapłaty tytułem zwrotu kosztów tzw. rewitalizacji akustycznej budynku znajdującego się na w/w nieruchomości powódki, na skutek utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania.
    W omawianym zakresie wskazać należy, iż jak wynika ze zgromadzonych dowodów powódka po raz pierwszy wystąpiła z drugim roszczeniem tj. roszczeniem o odszkodowanie z tytułu rewitalizacji akustycznej budynku położonego na nieruchomości powódki w dniu 22 maja 2014 r. (tj. wezwaniu o zapłatę), otrzymanym przez pozwanego w dniu 2 czerwca 2014 r. Wcześniej powódka nie występowała bowiem do pozwanego z roszczeniem o zapłatę odszkodowania z tego tytułu.
    Jak wskazano w wyroku SN z dnia 2 października 2015 r. (sygn. II CSK 720/14) oświadczenie skierowane do obowiązanego, którego treścią jest roszczenie o zapłatę odszkodowania, musi przed upływem terminu wskazanego w art. 129 ust. 4 p.o.ś. dojść do obowiązanego w taki sposób, aby mógł się z nimi zapoznać ( art. 61 kc ). W razie zaś gdy nośnikiem oświadczenia jest pozew lub inne pismo procesowe, dla dochowania termu, o którym mowa w art. 129 ust. 4 p.o.ś. konieczne jest, aby przed jego upływem pozew lub to pismo zostały doręczone pozwanemu, nie wystarcza zaś to, że przed jego upływem powództwo zostanie wytoczone lub pismo zostanie wniesione do sądu.
    Mając na względzie zatem, iż z roszczeniami związanymi z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania na mocy uchwały nr 76/11 należało wystąpić do dnia 4 sierpnia 2013 r., drugie roszczenie powódki względem pozwanego tj. o odszkodowanie z tytułu rewitalizacji akustycznej budynku położonego na nieruchomości powódki zostało zgłoszone po upływie terminu zawitego i jako takie nie może zostać uwzględnione przez Sąd.
    W dalszej kolejności wymagało rozważenia, czy zaistniały wszystkie przesłanki roszczenia odszkodowawczego określonego w art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w związku z wejściem w życie uchwały nr 76/11. Przesłankami tej odpowiedzialności są: wejście w życie aktu prawa miejscowego ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania, szkoda poniesiona przez właściciela nieruchomości i związek przyczynowy między wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania a szkodą.
    W ocenie Sądu powódka wykazała w niniejszej sprawie wszystkie wymienione wyżej przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej. Bezspornym pomiędzy stronami było, że uchwała nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. weszła w życie w dniu 4 sierpnia 2011 r. i objęła nieruchomość powódki.
    Z kolei fakt poniesienia szkody w postaci utraty wartości nieruchomości powódki i związek przyczynowy zostały wykazane w niniejszym postępowaniu poprzez przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego sądowego. Z art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska wynika, iż szkodą jest także zmniejszenie wartości nieruchomości, co koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c., przez którą rozumie się między innymi zmniejszenie aktywów. Według art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę (w tym zmniejszenie wartości nieruchomości) „w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości", przy czym ograniczeniem tym jest także ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania. W związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu obszaru (zwłaszcza dotyczących ograniczeń zabudowy), lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie rozporządzenia dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 kc w zw. z art. 144 kc), i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania. O ile bowiem właściciel przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania możliwości takiej został pozbawiony. Inaczej mówiąc, szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska, jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas), a zatem ekonomiczne skutki takiego stanu prawnego.
    Obniżenie wartości nieruchomości stanowi przy tym wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym. Naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska podlega szkoda wynikła z obniżenia wartości nieruchomości, będącego następstwem ograniczeń ustanowionych wprost w uchwale nr 76/11 oraz zmniejszenie jej wartości spowodowane koniecznością znoszenia dopuszczalnych na obszarze ograniczonego użytkowania immisji przekraczających standardy jakości środowiska (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, LEX nr 1389001). W praktyce orzeczniczej zwraca się uwagę na to, że przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska nie jest zbycie nieruchomości, a odszkodowanie nie jest ograniczone do rzeczywistej straty, obowiązuje bowiem zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (wyrok SN z dnia 25 lutego 2009 r., II CSK 546/08, LEX nr 503415). Podkreśla się również, że szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska, jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje, w tym także hałas (postanowienie SN z dnia 24 lutego 2010 r., III CZP 128/09, LEX nr 578138).
    Z opinii biegłego sądowego wynika, że utrata wartości nieruchomości powódki z tytułu wprowadzenia na jej nieruchomości OOU wynosi 86 414,00 zł. Biegły wyliczył, iż nastąpił spadek wartości rynkowej przedmiotowej nieruchomości o 7,91 %, przy czym w przedmiotowej opinii zaznaczono, że rzeczywista utrata wartości nieruchomości wynika jedynie z objęcia nieruchomości powodów strefą ograniczonego użytkowania. Tym samym należało uznać, iż powódka poniosła szkodę w postaci utraty wartości nieruchomości w wysokości 86 414,00 zł.
    Powódka wykazała również istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą, a wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania na mocy uchwały nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W..
    W myśl art. 361 § 1 kc, zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Kryterium adekwatności, jakie zostało przyjęte w art. 361 § 1 kc odwołuje się do „normalnych” następstw działania i zaniechania wywołującego szkodę. Innymi słowy adekwatne są „normalne” następstwa działania i zaniechania, z którego szkoda wynikła. Wszystkie inne zaś są „nieadekwatne”. Dla stwierdzenia istnienia związku przyczynowego nie wystarcza, więc jakiekolwiek powiązanie przyczynowe między zachowaniem poszkodowanego a powstaniem lub zwiększeniem szkody, gdyż musi to być związek przyczynowy normalny w rozumieniu art. 361 § 1 kc (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. (...)).
    W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości związek przyczynowy pomiędzy powstałą szkodą w postaci utraty wartości nieruchomości powódki, a wejściem życie aktu prawnego ustanawiającej obszar ograniczonego użytkowania. Normalnym, typowym następstwem wejścia w życie aktu prawnego ustanawiającego OOU był bowiem spadek wartości nieruchomości powódki, na co wskazywał biegły w sporządzonej opinii i który wyliczył spadek wartości nieruchomości powodów związku z objęciem jej strefą ograniczonego użytkowania. Należy zatem uznać, że tak wyliczona szkoda jest normalnym następstwem objęcia nieruchomości powódki obszarem ograniczonego użytkowania.
    Mając na uwadze powyższe rozważania, należało uznać, że powódka udowodniła wszystkie przesłanki roszczenia odszkodowawczego z art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska w zakresie szkody obejmującej spadek wartości ich nieruchomości. Tym samym żądanie powódki w zakresie roszczenia odszkodowawczego co do kwoty 86 414,00 zł należało uznać w całości za zasadne, o czym Sąd orzekł w pkt I sentencji wyroku. W pozostałym zakresie roszczenie to było niezasadne i podlegało oddaleniu (pkt II sentencji wyroku).
    "
  • XVI GC 618/14 (zasądzenie odszkodowania 156 000 zł )  czytaj >>
    Jak wynika z opinii biegłego sądowego, utrata wartości lokalu powodów z tytułu wprowadzenia na nieruchomości OOU wynosi 156 000 zł. Kwota ta, została wyliczona przy pomocy metody analizy statystycznej rynku. Biegły wskazał, iż metody statystyczne zalicza się do masowych metod wyceny, gdyż przyjmuje się, że metody te dają właściwe wyniki, gdy bazują na dużej ilości danych wyjściowych. Metoda ta jest właściwa przy wycenie odszkodowań w strefie OOU. Należy uznać, iż kwota o jaką spadła wartość nieruchomości to 156 000 zł, a zatem powodowie ponieśli szkodę w podanej wysokości. Jak przy tym zaznaczono w przedmiotowej opinii przyczyną spadku wartości nieruchomości powodów jest wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania.
    Powodowie wykazali również istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą, a wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania na mocy uchwały nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W..
    W myśl art. 361 § 1 kc, zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Kryterium adekwatności, jakie zostało przyjęte w art. 361 § 1 kc odwołuje się do „normalnych” następstw działania i zaniechania wywołującego szkodę. Innymi słowy adekwatne są „normalne” następstwa działania i zaniechania, z którego szkoda wynikła. Wszystkie inne zaś są „nieadekwatne”. Dla stwierdzenia istnienia związku przyczynowego nie wystarcza, więc jakiekolwiek powiązanie przyczynowe między zachowaniem poszkodowanego a powstaniem lub zwiększeniem szkody, gdyż musi to być związek przyczynowy normalny w rozumieniu art. 361 § 1 k.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. (...)).
    W niniejszej sprawie nie budzi wątpliwości związek przyczynowy pomiędzy powstałą szkodą w postaci utraty wartości nieruchomości powodów, a wejściem życie aktu prawnego ustanawiającej obszar ograniczonego użytkowania. Normalnym, typowym następstwem wejścia w życie aktu prawnego ustanawiającego OOU był bowiem spadek wartości nieruchomości powodów, na co wskazywał biegły w sporządzonej opinii i który wyliczył spadek wartości nieruchomości powodów w związku z objęciem jej strefą ograniczonego użytkowania. Należy zatem uznać, że tak wyliczona szkoda jest normalnym następstwem objęcia nieruchomości powodów obszarem ograniczonego użytkowania.
    Mając na uwadze powyższe rozważania, należało uznać, że powodowie udowodnili wszystkie przesłanki roszczenia odszkodowawczego z art. 129 ust. 2 prawa ochrony środowiska w zakresie szkody obejmującej spadek wartości ich nieruchomości. Tym samym żądanie powodów w zakresie roszczenia odszkodowawczego co do kwoty 156 000 zł należało uznać w całości za zasadne, o czym Sąd orzekł w pkt I sentencji wyroku.
    Jednocześnie wskazać należy, że powodowie najpierw ograniczyli powództwo do kwoty 30 000 zł tytułem odszkodowania za obniżenie wartości przedmiotowej nieruchomości a następnie na rozprawie w dniu 22 lutego 2016 r. ostatecznie rozszerzyli powództwo o kwotę 126 000 zł żądając odsetek od dnia rozszerzenia powództwa do dnia zapłaty.
    Nie było możliwe jednocześnie uwzględnienie żądania powodów w zakresie odsetek od kwoty 30 000 zł, w sposób określony w obu pismach modyfikujących powództwo tj. od dnia 2 sierpnia 2013 r.
    Zgodnie z art. 481 § 1 kc jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Chwilę, w której dłużnik dopuszcza się opóźnienia, określić należy na podstawie art. 476 kc. W omawianym zakresie wskazać należy, że zobowiązanie do zapłaty odszkodowania jest zobowiązaniem bezterminowym, które przekształca się w zobowiązanie terminowe po wezwaniu do zapłaty (art. 455 kc). Wedle ogólnych reguł zatem dłużnik pozostawałby w opóźnieniu po wezwaniu do zapłaty i od tego okresu zasadnym byłoby naliczanie odsetek za opóźnienie. Obowiązany do zapłaty odszkodowania może jednak pozostawać w tak rozumianym opóźnieniu jedynie co do obowiązku wyrównania szkody, której wysokość jest znana w dacie wezwania i to ponadto tylko wówczas, gdy wysokość odszkodowania jest uzasadniona na datę wezwania do zapłaty. Tym samym dłużnik pozostaje w opóźnieniu co do świadczenia po wezwaniu go do zapłaty, tylko jeżeli w chwili wezwania do zapłaty ponad wszelką wątpliwość uzasadniona była wysokość tego świadczenia.
    "
  • XVI GC 490/14 (zasądzenie odszkodowania 83 364 zł)  czytaj >>
    W ocenie Sądu powódka skutecznie wykazała , iż zaistniały w sprawie opisane powyżej przesłanki dla powstania odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego w postaci utraty wartości nieruchomości powódki na kwotę 83.364,00 zł oraz związek przyczynowy, poprzez opinię biegłego.
    Zgodnie z art. 129 ust. 2 POŚ właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę, w tym zmniejszenie wartości nieruchomości, w związku z o ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości, przy czym ograniczeniem takim jest także samo ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania. W związku z tym pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu OOU, zwłaszcza ograniczeń zabudowy i przeznaczenia budynków do niektórych rodzajów działalności, lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że dochodzi do zawężenia granic własności i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej w OOU. Bowiem o ile przed wejściem w życie OOU właściciel mógł żądać zaniechania immisji przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku ustanowienia OOU takiej możliwości został pozbawiony. Innymi słowy szkodą podlegającą naprawie jest swoisty przymus znoszenia dopuszczalnych na tym obszarze immisji, co wywołuje skutki ekonomiczne tego stanu prawnego. Obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę niezależnie od tego czy właściciel ją zbył czy też nie, bowiem nieruchomość jest dobrem o charakterze inwestycyjnym. W praktyce orzeczniczej zwraca się uwagę na to, że przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 POŚ nie jest zbycie nieruchomości a odszkodowanie nie jest ograniczone do rzeczywistej straty, obowiązuje bowiem zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości (por. wyrok SN z dnia 25 lutego 2009, sygn. akt II CSK 546/08, LEX nr 503415).
    Na skutek wniosków stron celem ustalenia czy na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania wartość nieruchomości powódki zmieniła się Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego. Sporządzając opinię biegły zgromadził dane na temat transakcji sprzedaży nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnymi położonych w Pruszkowie i Piastowie w okresie 01.01.2010 do 04.08.2011r. i od 01.01.2014r. do daty wyceny tj. do 11 sierpnia 2015r. . Analizie poddano rynek nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi . Do bezpośrednich porównań biegły wybrał transakcje nieruchomościami położonymi w tym samym obrębie co przedmiot wyceny – obręb 27 miasto Pruszków. Jedocześnie biegły wskazał , że w celu uniknięcia różnic związanych z lokalizacją , pozycją na rynku, położeniem względem centrum Warszawy oraz Pruszkowa i Piastowa, dostępnością komunikacyjną – obszar badania rynku , zarówno dla określanie wartości nieruchomości przed wprowadzaniem strefy OOU jak i po jej wprowadzaniu ograniczył do tych samych terenów , które obecnie znajdują się w OOU. W tym miejscu należy zauważyć że strona pozwana wnioskowała, o dobór nieruchomości do badania wartości sprzed wprowadzenia strefy OOU do terenów na których nie było i nie ma ograniczeń związanych z działalności portu lotniczego. Biegły logicznie wyjaśnił dlaczego dokonał takiej a nie inne weryfikacji i w ocenie Sądu jest to podejście prawidłowe . Jednocześnie podkreślić należy iż z urzędu Sąd ma wiedzę , że jest to praktyka bardzo często stosowana przez biegłych rzeczoznawców.
    Biegły dla potrzeb opinii wyliczył średnią z transakcji jednorodzinnych budynków mieszkalnych zawartych w okresie od stycznia 2010r. oraz transakcji zawartych od stycznia 2014r. do dnia wyceny. Z analizy wyeliminował nieruchomości położone obecnie w strefie OOU gdyż w jego ocenie ten czynnik z racji utworzenia strefy był zmienny. Z przeprowadzonych badań i analiz , po zastosowaniu wzorów biegły wywiódł, że różnica w cenie średniej na przestrzeni 4 lat wyniosła 30 zł na m2 powierzchni budynku , zatem z całym przekonaniem biegły przyjął stabilność rynku lokalnego nieruchomości gruntowych zabudowanych budynkami mieszkalnym w Pruszkowie i Piastowie. W tej sytuacji biegły w oparciu o podane wzory ( kr 178) dokonał wyliczenia zmiany wartości nieruchomości powódki z uwzględnieniem trendu czasowego . Na podstawie przeprowadzonych wyliczeń biegły stwierdził , że wartość nieruchomości powódki zmieniła . Obniżenie wartości nieruchomości spowodowane spadkiem cen na rynku nieruchomości spowodowane trendem czasowym wyniosło wg biegłego 6.252 zł w czteroletniej jednostce czas zaś spadek wartości nieruchomości powódki z tytułu utworzenia OOU był na wyższym poziomie i wynosił po uwzględnieniu trendu czasowego 83.364 zł .
    Należy w tym miejscu odnieść się do twierdzeń pozwanego, który argumentuje, iż wprawdzie lotnisko Chopina działa od 1934 r. ale jako miarodajne przyjmuje wskaźniki za lata 2006-2015, twierdząc, iż różnica utrzymuje się na poziomie 140.000 operacji rocznie. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż liberalizacja rynku lotniczego w Polsce nastąpiła nie w 2006 r. a z dniem 01 maja 2004 r. w związku ze zmianami przepisów wynikającymi z podpisania tzw. Traktatu Akcesyjnego z 16 kwietnia 2003 r. oraz przyjęciem przepisów rozporządzeń wchodzących w skład tzw. trzeciego pakietu liberalizacyjnego, w szczególności rozporządzenia Rady nr 2408/92/EWG z dnia 23 lipca 1992 r. w sprawie dostępu przewoźników lotniczych Wspólnoty do wewnątrzwspólnotowych tras lotniczych. Zgodnie z powyższym rozporządzeniem, wspólnotowi przewoźnicy (czyli przewoźnicy posiadający koncesję wydaną na podstawie rozporządzenia 2407/92/WE) mają prawo swobodnego wykonywania przewozu lotniczego w ramach Wspólnoty Europejskiej, w tym świadczenia usług kabotażu. Rezultatem powyższego był wzrost ilości pasażerów odprawionych w Porcie Lotniczym im. Fryderyka Chopina z poziomu 6.085.111 osób w 2004 r. do 11.206.700 osób w 2015 r. Ilość wykonanych operacji przy obsłudze ruchu pasażerskiego na Lotnisku Chopina wyniosła w 2004 r. 108.255, zaś w 2015 r. 124,7 tys., z zaznaczeniem, iż ilość operacji wykonywanych na lotnisku wiąże się także z modernizacją sprzętu i zmianą procedur na lotnisku, które w ostatnich latach miały miejsce kilkukrotnie. Ponadto Lotnisko Chopina oprócz ruchu rozkładowego obsługuje też ruch czarterowy, General Aviation oraz cargo, których dane nie zostały uwzględnione w powyższym zestawieniu. Powyższe dane są powszechnie dostępne i publikowane przez Urząd Lotnictwa Cywilnego oraz na stronie www.lotnisko-chopina.pl
    W opinii i wyjaśnieniach na rozprawie biegły odpowiadając na pytania Sądu wyjaśnił, że przed wejściem w życie Uchwały z 2011 r. nie był ten obszar zakreślony, wobec tego transakcje były wzięte z rynku właściwego – terenu gminy Pruszków i Piastów - bez rozgraniczania obszaru, bo go wtedy nie było. Nadto w opinii zostało uwzględnione, iż lotnisko istniało przed wejściem w życie Uchwały z 2011 r. Różnica wartości nieruchomości w zakresie lokalizacji w obszarze i poza nim została przez biegłego określona, czemu dany został wyraz w treści kwestionowanej przez pozwanego opinii biegłego. Z urzędu Sąd posiada wiedzę, że takie stanowisko w zakresie nieruchomości przyjętych do porównana prze wejściem w życie uchwały reprezentuje wielu biegłych . W ustnych wyjaśnieniach biegły w podtrzymał wyniki opinii i wyliczoną kwotę spadku wartości nieruchomości powódki zgodnie z wytycznymi sądu.
    Tym samym należało uznać, iż powódka poniosła szkodę w postaci spadku wartości nieruchomości w wysokości 83.364 zł.
    Powódka wykazała również istnienie związku przyczynowego pomiędzy powstałą szkodą a wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania na mocy uchwały nr 76/11 Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla Portu Lotniczego im. Fryderyka Chopina w Warszawie.
    W myśl art. 361 § 1 KC zobowiązany do odszkodowania ponosi odpowiedzialność tylko za normalne następstwa działania lub zaniechania, z którego szkoda wynikła. Kryterium adekwatności, jakie zostało przyjęte we wskazanym przepisie odwołuje się do „normalnych" następstw działania i zaniechania wywołującego szkodę. Innymi słowy adekwatne są „normalne" następstwa działania i zaniechania, z którego szkoda wynikła. Wszystkie inne zaś są „nieadekwatne". Dla stwierdzenia istnienia związku przyczynowego nie wystarcza, więc jakiekolwiek powiązanie przyczynowe między i zachowaniem poszkodowanego a powstaniem zwiększeniem szkody, gdyż musi to być związek przyczynowy normalny w rozumieniu art. 361 § 1 KC (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 3 lipca 2008 r., IV CSK 127/08, M. Praw. 2009, nr 19, s. 1065). Jak wynika z opinii biegłego wartość nieruchomości powódki obniżyła się o wskazaną przez niego kwotę, a wcześniej na tym terenie nieruchomości nie były objęte żadnymi ograniczeniami. Prowadzi to do jednoznacznego wniosku, iż obliczone obniżenie, biorąc pod uwagę wszelkie czynniki porównawcze, nastąpiło wyłącznie z powodu wprowadzenia OOU.
    Zgodnie z art 481 §1 KC, jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi. Chwilę, w której dłużnik dopuszcza się opóźnienia, określić należy na podstawie art. 476 KC - dłużnik dopuszcza się zwłoki, gdy nie spełnia świadczenia w terminie, a jeżeli termin nie jest oznaczony, gdy nie spełnia świadczenia niezwłocznie po wezwaniu przez wierzyciela. W ocenie Sądu regułą jest, że dłużnik odpowiedzialny za wyrównanie szkody pozostaje w opóźnieniu z zapłatą świadczenia bezterminowego, jakim jest odszkodowanie za wyrządzoną szkodę, na zasadach ogólnych tj. od wezwania go przez poszkodowanego o spełnienie tego świadczenia (art. 455 KC). Dotyczy to także odszkodowań dochodzonych w oparciu o przepisy art. 129 ust 2 oraz art. 136 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska. Sąd uznał, iż wprawdzie powódka wezwała pozwanego do zapłaty pismem doręczonym mu w dniu 17 lipca 2013 r. jednakże ze względu na fakt, iż naprawienie szkody ma nastąpić w pieniądzu wysokość odszkodowania powinna być ustalona według cen z daty ustalenia odszkodowania (art. 363 §2 KC). Zatem Sąd uznał, że pozwany był w stanie zweryfikować żądania powodów najpóźniej w dniu następnym po dniu doręczenia odpisu opinii biegłego, co nastąpiło w dniu 17 września 2015 r. (ZPO k. 2216).
    Ze względu na zmianę brzmienia art. 481 §2 KC od dnia 01 stycznia 2016 r. Sąd zasądził odsetki ustawowe do dnia 31 grudnia 2015 r. oraz odsetki za opóźnienie od dnia 01 stycznia 2016 r. do dnia zapłaty o czym orzeczono jak w punkcie 1 i 2.
    "
  • IV C 1240/13 (zasądzenie odszkodowania 155 602  zł)  czytaj >>
    Nie zasługuje również na uwzględnienie pogląd pozwanego, że skoro powodowie wnieśli o zasądzenie kwoty 170.000 złotych, nie wskazując, w jakim zakresie dotyczy ona odszkodowania tytułem spadku wartości nieruchomości, a w jakim konieczności poniesienia kosztów rewitalizacji akustycznej, nie sprecyzowali wystarczająco roszczenia, a zatem nie można mówić o prawidłowym zgłoszeniu roszczenia przed upływem terminu zawitego. Sąd Najwyższy stanął bowiem na stanowisku, że do zachowania terminu zawitego wystarczy zgłoszenie roszczenia pod względem rodzajowym ze względu na jego charakter i trudności ze stanowczym i ostatecznym określeniem wielkości szkody (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12).
    Podstawą do domagania się powyższych roszczeń może być ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości poprzez stworzenie obszaru ograniczonego użytkowania, co wynika wprost z art. 129 p.o.ś. (wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2010 roku, sygn. akt II CSK 602/09, LEX nr 585768).
    W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się przy tym pogląd, zgodnie z którym ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości według art. 129 ust. 2 ustawy prawo ochrony środowiska jest samo ustanowienie obszaru ograniczonego użytkowania. W związku z ustanowieniem takiego obszaru pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści aktu ustanawiającego ten obszar (zwłaszcza dotyczących ograniczeń zabudowy), lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie tego aktu dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 w związku z art. 144 kc) i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania, który będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje, w tym - hałas. Taka interpretacja jest przejawem dążenia do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, prowadzących do obniżenia wartości nieruchomości (wyrok Sądu Najwyższego z 6 maja 2010 roku, II CSK 602/09, LEX nr 585768; postanowienie Sądu Najwyższego z 9 kwietnia 2010 roku, III CZP 17/10, LEX nr 584036; wyrok Sądu Najwyższego z 25 maja 2012 roku, I CSK 509/11, LEX nr 1215402, wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 13 stycznia 2011 r., I ACa 1028/10). W postanowieniu z dnia 24 lutego 2010 roku Sąd Najwyższy jednoznacznie wskazał, że szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje np. hałas (III CZP 128/09).
    Pozwany podnosił, że powodowie nie ponieśli szkody, gdyż wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania nie spowodowało żadnych ograniczeń na nieruchomości powodów – na nieruchomości powodów nie ma przekroczenia dopuszczalnych poziomów hałasu oraz nie ma ograniczeń wynikających z § 4 i 5 uchwały numer 76/11 Sejmiku Województwa (...) z 20 czerwca 2011 roku.
    Z powyższym zarzutem nie można się zgodzić. Wypada przypomnieć, że obszar ograniczonego użytkowania dla terenów wokół (...) im. (...) w W. wprowadzono z uwagi na to, że niemożliwym było dotrzymanie standardów związanych z emisją hałasu (art. 135 p.o.ś.). Hałas natomiast ogranicza sposób korzystania z nieruchomości powodów, bowiem w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania, mieszkańcy muszą znosić przekroczenia norm hałasu na swoich nieruchomości. Istnieje zatem ścisły związek, miedzy wprowadzeniem strefy ograniczonego użytkowania a spadkiem wartości nieruchomości leżących obszarze ograniczonego użytkowania, na co wskazała biegła w swojej opinii. Wbrew stanowisku pozwanego zaktualizowały się w niniejszej sprawie przesłanki do zasądzenia odszkodowania na rzecz powodów. Podkreślenia wymaga, że powodowie doznali szkody już tylko przez sam fakt ustanowienia obszaru ograniczanego użytkowania. W związku z tym nie mieli obowiązku wykazywania, że na terenie nieruchomości występuje przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu (tak Sąd Apelacyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 14 września 2011 r., I ACa 677/11).
    Pozwany podnosił, że wskaźniki długoterminowe poziomu hałasu nie przekraczają norm wynikających z rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 roku w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku. Jednocześnie przyznał, że wystarczą minimalne przekroczenia w ciągu doby w skali całego roku, aby nieruchomość znalazła się w obszarze ograniczonego użytkowania. Przyznał tym samym, że na nieruchomości powodów może dochodzić do przekroczenia norm hałasu spowodowanego ruchem lotniczym.
    W świetle powyższego orzecznictwa istotnym jest, czy na nieruchomości powodów mamy do czynienia z immisjami w postaci hałasu. W tym zakresie posiłkowo należy zastosować art. 144 kc celem wyjaśnienia pojęcia immisji, tj. zakłócanie korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę. Do ustalenia, czy mamy do czynienia z przekroczeniem przeciętnej miary, niezbędna jest ocena, czy działanie lub zaniechanie zakłóca korzystanie z nieruchomości ponad przeciętną miarę wynikającą nie tylko ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości, ale także ze stosunków miejscowych. Określenie „stosunki miejscowe" odnosi się zarówno do miejsca, jak i czasu (wyrok Sądu Najwyższego z 3 lipca 1969 r., II CR 208/69), oznacza zaś zbiór nieokreślonych ilościowo desygnatów składających się na bardzo pojemne pojęcie charakteryzujące ocenę zakłóceń w danych, konkretnych okolicznościach, czy zakłócenia te uważane są powszechnie za zwykłe, czy bardzo uciążliwe, czy mają charakter masowy, w jaki sposób są odczuwane i jak oddziałują na nieruchomości sąsiednie, czy chodzi o okolicę przemysłową, rolniczą, czy o aglomerację miejską itp. Ocena zakłóceń przy uwzględnieniu „stosunków miejscowych" powinna zapewnić powiązanie jej z konkretną, w danym miejscu i czasie, rzeczywistością, powinna zagwarantować, że nie będzie ona miała charakteru abstrakcyjnego, oderwanego od realiów. Decydujące znaczenie ma charakter środowiska miejscowego: wieś, miasto, obszar przemysłowy, tereny uzdrowiskowe, rekreacyjne itp. Chodzi przy tym o ocenę obiektywną, a nie subiektywną, wrażliwość danej osoby, o miarę zakłócenia, a nie działania czy zaniechania. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości jest cechą obu nieruchomości: wyjściowej i dotkniętej immisją. Zazwyczaj inna będzie ocena, czy granice zakłóceń zostały przekroczone w sytuacji, gdy na obu nieruchomościach prowadzona jest działalność przemysłowa, a zakłócenie występuje w postaci hałasu, niż w sytuacji, w której hałas dotyka nieruchomość o charakterze mieszkalnym czy rekreacyjnym, uniemożliwiając normalny wypoczynek właścicielowi lub jego bliskim. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie nieruchomości wynika z jej charakteru i jest określone w planach zagospodarowania przestrzennego, a niekiedy w decyzji administracyjnej (Jacek Gudowski (red.), Jolanta Rudnicka, Kodeks cywilny. Komentarz. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, LexisNexis, 2013).
    Co istotne na gruncie niniejszej sprawy okoliczność, że dla poszczególnych rodzajów zakłóceń ustanowione zostały w drodze przepisów prawnych normy, w zasadzie nie ma decydującego znaczenia, a najwyżej orientacyjne - dla oceny przekroczenia przeciętnej miary zakłóceń w rozumieniu art. 144 (Jacek Gudowski (red.), Jolanta Rudnicka, Kodeks cywilny. Komentarz. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, LexisNexis, 2013).
    Odnosząc powyższe do realiów niniejszej sprawy hałas generowany przez startujące samoloty na nieruchomości powodów wykracza poza przeciętną miarę. Jak wynika z zeznań powodów samoloty przelatują bezpośrednio nad nieruchomością powodów. Generują w tym czasie taki hałas, że niemożliwe jest rozmawianie, oglądanie telewizji, utrudnione są w związku z tym spotkania towarzyskie. Samoloty startują od wczesnych godzin porannych do późnych godzin wieczornych, co utrudnia wypoczynek, a przede wszystkim sen. Mieć przy tym należy, że nieruchomość powodów służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych.
    Hałas ten i wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania skutkowało obniżeniem wartości nieruchomości powodów, co jednoznacznie wynika z opinii biegłej, w której porównywane były wartości nieruchomości, które znalazły się w obszarze ograniczonego użytkowania i nieruchomości, które znajdują się poza tym obszarem, tj. nie są dotknięte czynnikiem hałasu generowanego przez ruch lotniczy.
    W związku z powyższym uznać należy, że pozwany ponosi odpowiedzialność względem powodów na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś..
    "
  • III C 1125/13 (zasądzenie odszkodowania 108 000 )  czytaj >>
    Kategorycznie należy podkreślić, że dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie ma żadnego znaczenia to, jakie aktualnie natężenie hałasu na przedmiotowej nieruchomości powoduje ruch lotniczy, w szczególności – czy aktualnie na terenie strefy ograniczonego użytkowania faktycznie zwykłe normy hałasu są w ogóle przekraczane. [Pozwany twierdził, że nie są – a Sąd tego nie badał, ponieważ jest to okoliczność bez znaczenia.] Taki wniosek wynika z następującego rozumowania.
    Po pierwsze, stosownie do art. 135 ust. 3a p.o.ś., akt o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania powinien określać jego granice, wprowadzony w jego obrębie reżim ochronny (ograniczenia w zakresie wykorzystywania nieruchomości, wymagania techniczne dotyczące budynków) oraz sposób korzystania z terenów wynikające z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego. Wedle tych przepisów, wyznaczając przebieg granic obszaru ograniczonego użytkowania organ stanowiący kieruje się tym gdzie są, a gdzie nie są dotrzymane standardy jakości środowiska, rzecz jasna o ile daje się to precyzyjnie ustalić (por. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 marca 2008 r., II SA/Gl 348/07, LEX nr 487250: „obszar ograniczonego użytkowania w zasadzie jest wyznaczany dla obszaru, na którym doszło do przekroczenia określonych norm”).
    Dlatego już samo wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania i objęcie jej zakresem nieruchomości powódki - przesądza o istnieniu negatywnego wpływu na środowisko infrastruktury lotniska. Nie ma zatem potrzeby potwierdzania tego w postępowaniu o odszkodowanie.
    Przede wszystkim jednak, odszkodowanie, o którym mowa w art. 129 p.o.ś., ma wyrównać szkodę powstałą wskutek objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania. Znaczy to tyle, że odszkodowanie to ma wyrównać uszczerbek wyrządzony w majątku uprawnionego przez samo objęcie jego nieruchomości OOU, a nie przez faktycznie dokonywane immisje. Źródłem roszczenia odszkodowawczego wedle tego przepisu nie jest - w przeciwieństwie do regulowanych kodeksem cywilnym roszczeń z art. 445 czy innych roszczeń z tytułu immisji – faktyczne wystąpienie immisji, ale ustanowienie obszaru, na którym w razie zajścia immisji właściciel będzie musiał ją znosić – do wskazanego w Uchwale poziomu. Źródłem roszczenia jest tu zatem wejście w życie prawa miejscowego, które ogranicza prawa właścicielskie w obrębie OOU. I tak, jak prawo własności ma swoją wartość rynkową, tak też jego ograniczenia znajdują odzwierciedlenie w spadku tej rynkowej wartości. I ten właśnie spadek ma zostać wyrównany odszkodowaniem przewidzianym we wskazanym art. 129 p.o.ś. Prawidłowość tego rozumowania można zweryfikować na skrajnym przykładzie. Otóż, w OOU mogą być przewidziane wyższe niż zwykłe pułapy dopuszczalnego hałasu. OOU tworzony jest jednorazowo, na dłuższy czas, a pułapy dopuszczalnego hałasu mogą być – i z reguły są – nie tylko odzwierciedleniem poziomu hałasu aktualnego w dacie tworzenia obszaru, ale uwzględniają także rosnący ruch lotniczy czy nawet planowane nowe inwestycje portu lotniczego (np. budowę nowych pasów). Gdyby wysokość odszkodowania zależała od tego, jaki jest aktualny faktyczny hałas na posesji, to - pomijając trudności dowodowe w ustaleniu tego hałasu w miarodajnym okresie czasu, z łatwością można sobie wyobrazić, że port lotniczy mógłby wstrzymać na okres dwóch lat uruchomienie nowego pasa, albo nawet przejściowo ograniczyć ruch samolotów na danym obszarze do poziomu nie przekraczającego zwykłych norm. Właściciele posesji nie otrzymaliby wtedy żadnego odszkodowania – bo hałas na ich posesjach nie byłby nadmierny. A po 2-ch latach od wprowadzenia OOU, gdy port uruchomiłby już nowe pasy albo zwiększył ruch generujący większy hałas – właściciele nie mieliby już prawa do odszkodowania, bo upłynąłby termin zawity do zgłoszenia ich roszczeń. Termin ten biegnie wszak, zgodnie z przepisem, nie od daty przekroczenia norm hałasu, ale od daty objęcia nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania (co także przemawia za słusznością przyjętej koncepcji). Taka wykładnia jest oczywiście niedopuszczalna, umożliwiałaby bowiem bezpodstawne pozbawienie uprawnionych ich słusznych roszczeń.
    Podobnie żadnego znaczenia nie ma, czy OOU przewiduje dla danej nieruchomości jakiekolwiek podwyższenia – w stosunku do zwykłych norm – dopuszczalnego poziomu hałasu, czy też – jak w przypadku przedmiotowej nieruchomości – tego nie przewiduje. Jak ustalono, dla nieruchomości powódki OOU nie przewiduje żadnych ograniczeń w zakresie przeznaczenia i sposobu korzystania z terenu - określono jedynie opisane w stanie faktycznym wymagania techniczne dotyczące budynków. A mimo to już samo objęcie tej nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania zmniejszyło – jak ustalono – jej wartość. Dzieje się tak dlatego, że nieruchomości położone w graniach obszaru ograniczonego użytkowania są postrzegane na lokalnym rynku nieruchomości jako mniej atrakcyjne i „gorsze od innych”. Kwestia spadku wartości nieruchomości jest związana z rynkiem lokalnym, który może mieć złą opinię opartą na występujących negatywnych czynnikach środowiskowych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, niepubl.). Jest naturalne, że ryzyko powiększenia się zakresu uciążliwości oraz wpływ hałasu na zdrowie i samopoczucie ludzi powoduje mniejsze zainteresowanie potencjalnym zakupem nieruchomości w tym rejonie, zwłaszcza na cele mieszkalne.
    Dla nabywców nie ma przy tym znaczenia ewentualny zakres przekroczeń dopuszczalnych norm, gdyż kluczowe znaczenie ma usytuowanie danej nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania, gdzie „normatywnie” przewidziany został obowiązek znoszenia uciążliwości większych, niż poza strefą. (por. „Dochodzenie roszczeń właścicieli nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania portu lotniczego”, Robert Dobrzyński, Nieruchomości/2013/10; podobnie E. Stawicka, Czy art. 129 ustawy - Prawo ochrony środowiska stanowi wyczerpującą podstawę roszczeń właścicieli nieruchomości o wyrównanie strat wynikających z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotnisk, tras komunikacyjnych i tym podobnych zakładów?, Palestra 2012, z. 11 – 12, s. 203 i n.).
    Jak pokazała opinia biegłego, ma to dla potencjalnych znaczenie nawet wtedy, gdy owe uciążliwości sprowadzają się jedynie do konieczności mocniejszego wygłuszenia budynków. I już sama ta konieczność powoduje spadek wartości rynkowej nieruchomości objętej OOU – zwłaszcza, gdy jest to nieruchomość mieszkalna zabudowana.
    Ustalona w stanie faktycznym kwota 108 tys. zł stanowi uszczerbek w postaci niższej wartości należącej do powódki wynikający tylko z tego, że nieruchomość ta została objęta obszarem ograniczonego użytkowania.
    "
  • III C 1186/13 (zasądzenie odszkodowania 63 901 )  czytaj >>
    Powodowie wskazywali, że spadek wartości należącej do nich nieruchomości stanowi szkodę odniesioną przez nich w związku z objęciem tej nieruchomości strefą ograniczonego użytkowania. Obniżenie wartości nieruchomości, wynikające z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, jest następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści aktu ustanawiającego ten obszar, ale wynika również z faktu, iż na skutek wejścia w życie takiego aktu dochodzi do zawężenia granic własności i ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania, a właściciel, który przed wejściem w życie aktu ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania mógł żądać zaniechania immisji przekraczającej standardy ochrony środowiska, został w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania takiej możliwości pozbawiony.
    Zasadność stanowiska powodów potwierdza stanowisko wyrażone w orzecznictwie, w którym wskazano, że związek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania z obniżeniem wartości nieruchomości należy rozumieć szeroko (tak: Sąd Najwyższy w postanowieniu z 24 lutego 2010 r. III CZP 128/09, LEX nr 578138). Właściciel, który przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającego standard ochrony środowiska, w wyniku ustanowienia obszaru możliwości takiej zostaje pozbawiony. Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest więc także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (vide wyrok Sądu Najwyższego z dnia 25 maja 2012 r. I CSK 509/11, LEX nr 1271642). Szkoda obejmująca zmniejszenie wartości nieruchomości o jakiej mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. skutkuje niewątpliwie zmniejszeniem aktywów właściciela i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. (tak: Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 30 września 2009 r. I ACa 484/09, LEX nr 756606). Nie powinno przy tym budzić wątpliwości, że obniżenie wartości nieruchomości stanowi wymierną stratę, niezależnie od tego czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań, nieruchomość jest bowiem dobrem o charakterze inwestycyjnym (zob. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 12 października 2001 r., III CZP 57/01, OSNC 2002, Nr 5, poz. 57).
    Dla oceny zasadności roszczenia powodów istotna jest data w jakiej dokonali oni zakupu nieruchomości w W. przy ulicy (...). Jak wynika z przedłożonych do akt sprawy umowy sprzedaży powodowie nabyli przedmiotową nieruchomość dnia 31 marca 2010 r. Mając na uwadze powyższe, nie budziło wątpliwości Sądu, iż w dacie nabycia nieruchomości przez powodów nie znajdowała się ona jeszcze na terenie objętym strefą ograniczonego użytkowania. Objęcie tej nieruchomości obszarem ograniczonego użytkowania nastąpiło bowiem dopiero 03 sierpnia 2011 r. tj. w momencie wejścia w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r.
    W związku z powyższym kluczowym dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawie było ustalenie, czy wejście w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r. dotyczącej utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. spowodowało zmniejszenie wartości nieruchomości należącej do powodów. Stwierdzenie tej okoliczności wymagało wiadomości specjalnych, z tego też względu w tym zakresie Sąd oparł ustalenia na opinii biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości. Jak wynika ze sporządzonej przez niego opinii, nieruchomość powodów po ustanowieniu obszaru ograniczonego użytkowania objęta jest ograniczeniami w zakresie sposobu korzystania pod względem użytkowym, gospodarczym i prawnym, które znacząco wpływają na spadek atrakcyjności nieruchomości zarówno z punktu widzenia właściciela, jak i potencjalnych nabywców. Biegła w wyniku szczegółowej analizy, stosując podejście porównawcze i metodę korygowania ceny średniej ustaliła, iż wskutek lokalizacji nieruchomość w obszarze ograniczonego użytkowania nastąpiło zmniejszenie jej wartości na poziomie (...) zł., określając, że spadek wartości wynosi ok. 9,5 %, co wynika z lokalizacji w obszarze ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...).
    Nie jest przy tym istotne jak podnosił pozwany, czy na terenie strefy ograniczonego użytkowania istnieją przekroczenia norm hałasu. Stosownie do art. 135 ust. 3a p.o.ś. akt o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania, powinien określać jego granice, wprowadzony w jego obrębie reżim ochronny (ograniczenia w zakresie wykorzystywania nieruchomości, wymagania techniczne dotyczące budynków) oraz sposób korzystania z terenów wynikające z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko, analizy porealizacyjnej albo przeglądu ekologicznego. Wyznaczając przebieg granic obszaru ograniczonego użytkowania należy się kierować tym gdzie są, a gdzie nie są dotrzymane standardy jakości środowiska, rzecz jasna o ile daje się to precyzyjnie ustalić /zob. wyrok WSA w Gliwicach z dnia 20 marca 2008 r., II SA/Gl 348/07, LEX nr 487250, zgodnie z którym „obszar ograniczonego użytkowania w zasadzie jest wyznaczany dla obszaru na którym doszło do przekroczenia określonych norm”/. A zatem samo wprowadzenie strefy ograniczonego użytkowania i objęcie jej zakresem nieruchomości powodów przesądza o istnieniu negatywnego wpływu na środowisko infrastruktury lotniska.
    Nie ulega wątpliwości, iż kwota wyliczona przez biegłą stanowi uszczerbek w postaci niższej wartości należącej do powodów nieruchomości, wynikający tylko z tego, że została ona objęta obszarem ograniczonego użytkowania. Jak słusznie bowiem podkreśla się w doktrynie sam spadek rynkowej wartości nieruchomości może być po części wynikiem niemożności uzyskiwania nowych pozwoleń na budowę w strefie objętej ochroną, a po części obawą potencjalnych nabywców zabudowanych już działek przed koniecznością ciągłego znoszenia uciążliwości akustycznych / tak E. Stawicka, Czy art. 129 ustawy - Prawo ochrony środowiska stanowi wyczerpującą podstawę roszczeń właścicieli nieruchomości o wyrównanie strat wynikających z ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania wokół lotnisk, tras komunikacyjnych i tym podobnych zakładów?, Palestra 2012, z. 11 – 12, s. 203 i n./.
    Powodowie wykazali zatem, że istnieje związek przyczynowy pomiędzy wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania, a odniesioną przez nich szkodą. Spadek wartości nieruchomości lokalowej powodów jest bowiem normalnym następstwem wejścia w życie uchwały Sejmiku z 20 czerwca 2011 r. Wejście w życie uchwały stanowiło potwierdzenie istniejących na tej nieruchomości uciążliwości, co znacznie wpływa na sposób postrzegania danej nieruchomości na rynku przez potencjalnych nabywców.
    Obliczając powyższą szkodę Sąd miał również na uwadze, iż dla terenów położonych w obszarze ograniczonego użytkowania wprowadzonego uchwałą nr (...) ale poza strefami Z1 i Z2, nie wprowadza się żadnych ograniczeń w zakresie przeznaczenia i sposobu korzystania z terenu. Określone są jedynie wymagania techniczne dotyczące budynków polegające na konieczności zapewnienia odpowiedniej izolacyjności ścian zewnętrznych, okien i drzwi w ścianach zewnętrznych, dachów i stropodachów w obiektach nowoprojektowanych oraz zastosowaniu zabezpieczeń zapewniających właściwy klimat akustyczny w pomieszczeniach w budynkach istniejących.
    Powyższe rozważania mają swoje oparcie również w orzecznictwie. Zmniejszenie wartości nieruchomości posadowionej w graniach obszaru ograniczonego użytkowania następuje wskutek ograniczeń i wpływu czynników uciążliwych. (...) położone w graniach obszaru ograniczonego użytkowania są postrzegane na lokalnym rynku nieruchomości jako mniej atrakcyjne i „gorsze od innych”. Kwestia spadku wartości nieruchomości jest związana z rynkiem lokalnym, który może mieć złą opinię opartą na występujących negatywnych czynnikach środowiskowych (tak: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 sierpnia 2013 r., II CSK 578/12, niepubl.). Ryzyko powiększenia się zakresu uciążliwości oraz wpływ hałasu na zdrowie i samopoczucie ludzi powoduje mniejsze zainteresowanie gruntami inwestycyjnymi i potencjalnym zakupem nieruchomości w tym rejonie, tak na cele mieszkalne, jak i gospodarcze. Ograniczenie polegające na konieczności znoszenia ponadnormatywnej immisji hałasu posiada zarówno wymiar subiektywny w postaci niedogodności, które będą odczuwane w związku ze strefą ograniczonego użytkowania przez osoby korzystające z nieruchomości zgodnie z jej przeznaczeniem oraz wymiar obiektywny, w postaci zmniejszenia wartości rynkowej nieruchomości, ze względu na jej zlokalizowanie na ww. obszarze (por. „Dochodzenie roszczeń właścicieli nieruchomości położonych w obszarze ograniczonego użytkowania portu lotniczego”, R. D., (...)). Z zasad doświadczenia życiowego, jak i praw rynku gospodarczego oczywistym jest, iż zwłaszcza w wypadku nieruchomości mieszkalnych, potencjalny nabywca nie będzie zainteresowany zapłaceniem takiej samej ceny za porównywalne nieruchomości, gdzie w stosunku do jednej z nich korzystanie, zgodnie z przeznaczeniem, będzie napotykało na ograniczenia wynikające z niemożności zachowania standardów jakości środowiska związanych z długotrwałym poziomem hałasu. Chodzi tu zwłaszcza o tereny mieszkaniowe, z którymi to terenami wiąże się spełnienie przez nie potencjalnie wszystkich funkcji związanych z życiem człowieka, w tym jako miejsca wychowania dzieci czy też przebywania praktycznie przez cały dzień osób nieczynnych zawodowo ze względu na sytuację życiową czy podeszły wiek, chorobę lub inne osobiste czynniki. Budynek o charakterze mieszkalnym ma z założenia, jak i samego przeznaczenia, umożliwić osobom w nim przebywającym w szczególności pracę, odpoczynek i sen w zadowalających warunkach. Dla oceny spadku tych cen nie ma znaczenia zakres przekroczeń dopuszczalnych norm, gdyż dla każdego potencjalnego nabywcy kluczowe znaczenie ma usytuowanie danej nieruchomości w strefie ograniczonego użytkowania, gdzie „normatywnie” przewidziany został obowiązek znoszenia uciążliwości.
    W związku z powyższym Sad uznał, iż powodowie doznali szkody pozostającej w związku przyczynowym z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania i w oparciu o sporządzoną przez biegłego opinię ustalił, że strata powodów wynosi (...) zł, o czym przeczono jak w pkt I sentencji wyroku.
    "
  • VI ACa 1662/14 (oddalenie apelacji PPL)  czytaj >>
    Bezsprzecznie zatem osobom, które mieszkają na terenie strefy ograniczonego użytkowania należy się odszkodowanie. Właściciele nieruchomości nie mogą bowiem z niej korzystać w sposób, w jaki każdy inny obywatel może korzystać ze swojej nieruchomości położonej na innym terenie. Wbrew twierdzeniom pozwanego, fakt zakupu nieruchomości w 1964 r. nie stanowił natomiast podstawy do twierdzenia, że w dacie zakupu powódka godziła się na ewentualne niedogodności, jakie w chwili obecnej istnieją, bowiem hałas na terenie okołolotniskowym występował od początku istnienia portu lotniczego tj. od 1934r. Należy bowiem mieć na uwadze, że powódka dokonując przedmiotowego zakupu nie mogła przewidzieć jak rozbuduje się port lotniczy, jakie inwestycje będą na jego terenie prowadzone oraz w jaki sposób i na ile okażą się ona uciążliwe. Trudo bowiem porównywać zabudowę oraz częstotliwość lotów jakie odbywają się z portu lotniczego (…) w chwili obecnej i kilkadziesiąt lat temu.
    Wobec powyższego, istotnym było ustalenie w świetle aktualnej wiedzy technicznej jaki procent wartości utraciła nieruchomość stanowiąca własność powódki.
    Powołany w niniejszej sprawie biegły sądowy A.Z. w sporządzonych opiniach przyjął, że wpływ hałasu związanego z ruchem lotniczym stanowi ok. 20% hałasu spowodowanego przez jednostajny ruch samochodowy o dużym natężeniu. Dla rozpatrywanej przez biegłego, spornej lokalizacji, wpływ hałasu stanowi w jego ocenie 25% wpływu hałasu samochodowego na wartość nieruchomości. Odnosząc się do powyższego, biegły wskazał, że na rynku domów we W. zakres cen jednostkowych wynosi obecnie ok. 3,5 tyś zł. Wpływ hałasu lotniczego na wartość nieruchomości wynosiłaby więc ok. 8 tyś zł (12% powyższego zakresu stanowi zdaniem biegłego wpływ hałasu samochodowego, a 25% wpływu hałasu samochodowego stanowi wpływ hałasu lotniczego, tj. 105 zł/ m2 lokalu o powierzchni 73,92 m2 daje kwotę 7760 zł). Kwota ta zaś stanowi ok. 15% z 50-55 tyś. różnicy w cenie nieruchomości zlokalizowanych na O. i w W..
    Prawidłowo zatem, opierając się na opiniach biegłego sądowego, Sąd Okręgowy przyjął, iż czynnik hałasu związany z działalnością lotniska wyraża się w kwocie 8000 zł, która to kwota stanowić winna odszkodowanie za ograniczenie w wykonywaniu przez powódkę prawa własności nieruchomości.
    "

  • IV C 1764/09 (zasądzenie odszkodowania 135 200 )  czytaj >>
    1. zasądza od Przedsiębiorstwa Państwowego (...) w W. na rzecz A. F. 25 000,00 zł (dwadzieścia pięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 23 grudnia 2009 r. do dnia zapłaty;
    2. zasądza od Przedsiębiorstwa Państwowego (...) w W. na rzecz A. F. 75 000,00 zł (siedemdziesiąt pięć tysięcy złotych) wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 28 lutego 2013 r. do dnia zapłaty;
    3. zasądza od Przedsiębiorstwa Państwowego (...) w W. na rzecz A. F. 35 250,00 zł (trzydzieści pięć tysięcy dwieście pięćdziesiąt złotych) wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od dnia 10 września 2015 r. do dnia zapłaty;
    4. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
    5. zasądza od Przedsiębiorstwa Państwowego (...) w W. na rzecz A. F. 11 130,70 zł (jedenaście tysięcy sto trzydzieści złotych i siedemdziesiąt groszy) tytułem zwrotu kosztów procesu;
    6. nakazuje pobrać na rzecz Skarbu Państwa kasa Sądu Okręgowego w Warszawie od Przedsiębiorstwa Państwowego (...) w W. 7 127,97 zł (siedem tysięcy sto dwadzieścia siedem złotych i dziewięćdziesiąt siedem groszy) tytułem części wyłożonych przez Skarb Państwa kosztów procesu;
    7. nakazuje ściągnąć z roszczenia zasądzonego na rzecz powódki w pkt 1, 2, 3 kwotę 1 564,67 zł (jeden tysiąc pięćset sześćdziesiąt cztery złote i sześćdziesiąt siedem groszy) tytułem części wyłożonych przez Skarb Państwa a nieobciążających przeciwnika kosztów procesu.
    "

  • IV C 1301/09 (zasądzenie odszkodowania 76 433 )  czytaj >>
    W orzecznictwie podnosi się, że pod pojęciem szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. należy rozumieć nie tylko koszty prac związanych z rewitalizacją akustyczną budynku, które zostały już poniesione, ale także tych, które dopiero mają zostać wykonane. Obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje bowiem z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt I ACa 1156/12, LEX nr 1293686 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 2/08, LEX nr 580137). Przytoczone powyżej stanowisko ma bardzo duże praktyczne znaczenie, gdyż wynika z niego, że podmiot poszkodowany na skutek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, aby móc domagać się odszkodowania z tego tytułu, nie musi wykazywać, że już poniósł nakłady niezbędne do osiągnięcia standardów obowiązujących na obszarze ograniczonego użytkowania (vide komentarz do art. 136 ustawy Prawo ochrony środowiska, K. Gruszecki, LEX 2011).
    W związku z występowaniem na obszarze ograniczonego użytkowania poziomu hałasu powyżej przyjętych norm dopuszczalnych, budynki mieszkalne powinny posiadać zabezpieczenia akustyczne zgodnie z obowiązującą normą PN-B- (...)-3:1999, która określa wymaganą izolacyjność akustyczną przegród wewnętrznych i zewnętrznych.
    Powołany w sprawie biegły rzeczoznawca budowlany inż. A. K. wykazał, iż w celu zapewnienia w domu powoda właściwego klimatu akustycznego , zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami należy wykonać prace związane z dostosowaniem stropodachu do normatywnej izolacji akustycznej oraz dokonać wymiany stolarki okiennej i drzwiowej . Koszt wykonania tych prac biegły wyliczył na kwotę 39.432,75 zł brutto ( opinia). Sąd nie znajdując podstaw do kwestionowania opinii biegłego , zasądził na rzecz powoda wyliczoną przez biegłego kwotę.
    Odsetki od zasądzonych kwot z tytułu należności głównych ,Sąd zasądził w oparciu o art. 455 k.c. ,który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
    W przypadku pierwotnego roszczenia o odszkodowanie z tytułu nakładów na rewitalizację zasądził je od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu ( dowód doręczenia k. 9) ,a przypadku roszczenia o odszkodowanie z tytułu spadku wartości nieruchomości , które Sąd potraktował jako nowe żądanie, od daty 17 lipca 2013r. tj dnia pisma pozwanego ( k. 189), w którym ten ustosunkował się do nowego żądania powoda (z powodu braku dowodu doręczenia pozwanemu pisma z dnia 26 marca 2013r. przyjęcie wcześniejszej daty wezwania do zapłaty nie było możliwe).
    Sąd pragnie również zauważyć, iż w orzecznictwie podnosi się, że regułą jest, iż dłużnik odpowiedzialny za wyrównanie szkody pozostaje w opóźnieniu z zapłatą świadczenia bezterminowego, jakim jest odszkodowanie za wyrządzoną szkodę, na zasadach ogólnych tj. od wezwania go przez poszkodowanego o spełnienie tego świadczenia (art. 455 k.c.). Od tego momentu wierzyciel ma prawo żądać odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. Dotyczy to także odszkodowań dochodzonych w oparciu o przepisy art. 129 ust. 2 oraz art. 136 ust. 3 Prawo ochrony środowiska. Obowiązany do zapłaty odszkodowania może jednak pozostawać w tak rozumianym opóźnieniu jedynie co do obowiązku wyrównania szkody, której wysokość jest znana w dacie wezwania, choćby została ona ustalona dopiero w okresie późniejszym np. w wyniku postępowania sądowego ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 1023/12, LEX nr 1264380).
    "

  • IV C 1181/09 (zasądzenie odszkodowania 75 504 )  czytaj >>
    Podstawą rozstrzygnięcia Sądu w zakresie roszczenia powoda o odszkodowanie za spadek wartości jego nieruchomości była opinia biegłego z zakresu wyceny nieruchomości . Powołany w sprawie biegły A. F. oszacował ,że fakt utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania wpłynął na obniżenie wartości nieruchomości powoda o kwotę 37.000 zł ( opinia ). Ponieważ, mimo zgłaszanych zastrzeżeń , żadna ze stron skutecznie nie podważyła opinii biegłego F. i nie wnosiła o powołanie nowego biegłego, Sąd przyjął ją za podstawę swego rozstrzygnięcia.
    Złożona przez stronę pozwaną opinia Centrum (...) jest tylko prywatną opinią wykonaną na zlecenie pozwanego i nie posiada waloru dowodu z opinii biegłego sądowego.
    W drugiej kolejności Sąd rozpoznał pierwotne żądanie powoda związane z dostosowaniem jego domu do tzw. klimatu akustycznego.
    Zgodnie z dyspozycją art. 136 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie. Na podstawie zaś § 6 ust. 2 uchwały Nr 76/11 Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...) w W. określono wymagania techniczne dotyczące budynków objętych obszarem ograniczonego użytkowania poprzez konieczność zastosowania w istniejących budynkach zabezpieczenia zapewniającego klimat akustyczny w pomieszczeniach - zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i przepisami wykonawczymi do tej ustawy.
    W powyższym kontekście w art. 136 ust. 3 p.o.ś. sprecyzowano, że szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są również nakłady poniesione przez władających nieruchomością w celu osiągnięcia przez istniejące budynki standardów wynikających z art. 129 ust. 2 p.o.ś.
    W orzecznictwie podnosi się, że pod pojęciem szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. należy rozumieć nie tylko koszty prac związanych z rewitalizacją akustyczną budynku, które zostały już poniesione, ale także tych, które dopiero mają zostać wykonane. Obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje bowiem z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt I ACa 1156/12, LEX nr 1293686 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 2/08, LEX nr 580137). Przytoczone powyżej stanowisko ma bardzo duże praktyczne znaczenie, gdyż wynika z niego, że podmiot poszkodowany na skutek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, aby móc domagać się odszkodowania z tego tytułu, nie musi wykazywać, że już poniósł nakłady niezbędne do osiągnięcia standardów obowiązujących na obszarze ograniczonego użytkowania (vide komentarz do art. 136 ustawy Prawo ochrony środowiska, K. Gruszecki, LEX 2011).
    W związku z występowaniem na obszarze ograniczonego użytkowania poziomu hałasu powyżej przyjętych norm dopuszczalnych, budynki mieszkalne powinny posiadać zabezpieczenia akustyczne zgodnie z obowiązującą normą PN-B- (...)-3:1999, która określa wymaganą izolacyjność akustyczną przegród wewnętrznych i zewnętrznych.
    Powołany w sprawie biegły rzeczoznawca budowlany inż. A. K. wykazał, iż w celu zapewnienia w domu powoda właściwego klimatu akustycznego , zgodnie z obowiązującymi przepisami i normami należy wykonać prace związane z dostosowaniem stropodachu do normatywnej izolacji akustycznej oraz dokonać wymiany stolarki okiennej i drzwiowej . Koszt wykonania tych prac biegły wyliczył na kwotę 39.432,75 zł brutto ( opinia). Sąd nie znajdując podstaw do kwestionowania opinii biegłego , zasądził na rzecz powoda wyliczoną przez biegłego kwotę.
    Odsetki od zasądzonych kwot z tytułu należności głównych ,Sąd zasądził w oparciu o art. 455 k.c. ,który stanowi, że jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania.
    W przypadku pierwotnego roszczenia o odszkodowanie z tytułu nakładów na rewitalizację zasądził je od daty doręczenia pozwanemu odpisu pozwu ( dowód doręczenia k. 9) ,a przypadku roszczenia o odszkodowanie z tytułu spadku wartości nieruchomości , które Sąd potraktował jako nowe żądanie, od daty 17 lipca 2013r. tj dnia pisma pozwanego ( k. 189), w którym ten ustosunkował się do nowego żądania powoda (z powodu braku dowodu doręczenia pozwanemu pisma z dnia 26 marca 2013r. przyjęcie wcześniejszej daty wezwania do zapłaty nie było możliwe).
    Sąd pragnie również zauważyć, iż w orzecznictwie podnosi się, że regułą jest, iż dłużnik odpowiedzialny za wyrównanie szkody pozostaje w opóźnieniu z zapłatą świadczenia bezterminowego, jakim jest odszkodowanie za wyrządzoną szkodę, na zasadach ogólnych tj. od wezwania go przez poszkodowanego o spełnienie tego świadczenia (art. 455 k.c.). Od tego momentu wierzyciel ma prawo żądać odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. Dotyczy to także odszkodowań dochodzonych w oparciu o przepisy art. 129 ust. 2 oraz art. 136 ust. 3 Prawo ochrony środowiska. Obowiązany do zapłaty odszkodowania może jednak pozostawać w tak rozumianym opóźnieniu jedynie co do obowiązku wyrównania szkody, której wysokość jest znana w dacie wezwania, choćby została ona ustalona dopiero w okresie późniejszym np. w wyniku postępowania sądowego ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 1023/12, LEX nr 1264380)
    "
  • VI ACa 501/13 (oddalenie apelacji PPL)  czytaj >>
    A zatem założeniem ustawodawcy było przyjęcie, że na obszarze ograniczonego użytkowania standardy jakości środowiska nie mogą być dotrzymane – ponieważ, jak w tym wypadku poza terenem lotniska, dochodzi do przekroczenia norm hałasu, co ma znaczenie dla ustalenia przebiegu granic obszaru ograniczonego użytkowania. W ramach obszaru ograniczonego użytkowania mogą być wyróżnione podstrefy, ponieważ natężenie hałasu w rożnych obszarach może być rożne.
    Gdyby nie wprowadzenie obszaru ograniczonego użytkowania powód mógłby się domagać zaniechania nadmiernych imisji dźwiękowych, po jego wprowadzeniu natomiast musi je tolerować. Istnienie hałasu i konieczność jego znoszenia stanowi zatem normalny skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Fakt nadmiernego poziomu hałasu w obszarze ograniczonego użytkowania – stanowi okoliczność leżącą poza sporem, skoro na skutek nie dotrzymania standardów jakości środowiska – został na konkretnym terenie utworzony obszar ograniczonego użytkowania.
    Emisja hałasu do środowiska jest reglamentowana przepisami u p.o.ś. , art. 112a. wskazanej ustawy definiuje pojęcie wskaźników hałasu, które mają zastosowanie do prowadzenia długookresowej polityki w zakresie ochrony środowiska przed hałasem, w szczególności do sporządzania map akustycznych, o których mowa w art. 118 ust. 1. Wskazany przepis stanowi, że na potrzeby oceny stanu akustycznego środowiska, o której mowa w art. 117 ust. 2 pkt 1 i ust. 3, starosta sporządza, co 5 lat, mapy akustyczne. Mapy akustyczne są opracowywane m.in. na podstawie zdefiniowanych w ustawie wskaźników hałasu. Właśnie w celu ujednolicenia standardów ustalania parametrów hałasu emitowanego do środowiska w art. 112a ustawy określono jednolitą nomenklaturę poszczególnych czynników, które mogą wpływać na wynik pomiaru. Rozwiązania te mają charakter typowo techniczny i uwzględniają m.in. poziom dźwięku w różnych porach dnia i nocy. Mapa akustyczna w swej formie graficznej zawiera aktualną, poprzednią i prognozowaną sytuację akustyczną w środowisku, przekroczenie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, zmiany między sytuacją bieżącą a stanem prognozowanym. Stworzenie mapy akustycznej jest procesem wieloetapowym, na który składa się zbieranie danych, ich przetwarzanie, wstępne obliczanie paramentów emisji hałasu, obliczanie wartości poziomów mocy akustycznej źródeł i na ich podstawie określanie zasięgu emisji hałasu. Powyższe czynności powtarzane są cyklicznie. Powyższe oznacza, że mapa akustyczna jest dokumentem urzędowym. Zgodnie z art. 244 k.p.c. dokumenty urzędowe – to dokumenty sporządzone w odpowiedniej formie przez powołane do tego organy władzy publicznej w zakresie ich działania lub przez organizacje zawodowe, samorządowe, spółdzielcze i inne organizacje pozarządowe w zakresie powierzonych im przez przepisy ustawy spraw z dziedziny administracji publicznej. Korzystają one z domniemania, które można obalić w sposób przewidziany w art. 252 k.p.c., zgodności z prawdą tego, co zostało w nich urzędowo zaświadczone oraz z domniemania prawdziwości (autentyczności pochodzenia takiego dokumentu od jego wystawcy).
    Biegły do spraw z zakresu budownictwa był zatem uprawniony do uwzględnienia w opinii poziomu dźwięku z map akustycznych, dla danego obszaru i w związku z tym przy uwzględnieniu dokonanej oceny izolacyjności akustycznej elementów budowalnych, ustalenia właściwego klimatu akustycznego w budynku. Także biegły tej specjalności miał niezbędne kwalifikacje do wskazania, jakie prace zostały wykonane w celu doprowadzenia budynku do wymogów określonych w rozporządzeniu. Nie należy przy tym zapominać, że powód w 2008 r. wykonał w znaczącej części prace adaptacyjne w budynku , co oznacza, że na datę sporządzenia opinii tj. w czerwcu 2012r. nie była możliwa, z przyczyn faktycznych, ocena poziomu hałasu w budynku sprzed dokonania remontu. Dlatego też dowód z opinii biegłego akustyka – wbrew zarzutom apelacji był nieprzydatny dla rozstrzygnięcia sprawy. W niniejszej sprawie, jak słusznie zauważył Sąd Okręgowy, miarodajne byłyby tylko uśrednione pomiary wykonywane w dłuższym okresie czasu (takie wymogi spełniają mapy akustyczne) zaś jednorazowe badanie przez biegłego poziomu hałasu w danym budynku jest pozbawione sensu.
    (...)
    Należy zauważyć, iż przedmiotem niniejszego procesu nie było ustalenie, czy budynek powoda spełnia określone przez prawo wymogi techniczne oraz czy został zaprojektowany i wykonany w taki sposób, by poziom hałasu nie stanowił zagrożenia dla zdrowia mieszkających tam osób. Nieruchomość budynkowa powoda została wybudowana w oparciu o decyzję nr (…) z dnia 05 maja 1986 roku, a następnie przebudowana w oparciu decyzję nr (…) z dnia 28 października 1999r. Rolą sądu powszechnego w niniejszym postępowaniu nie jest badanie, czy budynek został wybudowany zgodnie z wymogami techniczno-budowlanymi. Należy jednak odnotować, że biegły ds. budownictwa miał możność zapoznania się z dokumentacja techniczną budynku powoda i nie zgłaszał w tym zakresie w opinii żadnych uwag, co do niespełnienia stosownych norm. Zarzuty apelacji naruszenia ww. przepisów prawa budowlanego i wskazanych aktów wykonawczych są tym bardziej bezzasadne, że nie można oceniać klimatu akustycznego budynku z 1986 roku w świetle aktualnie obowiązujących regulacji. Tym samym w niniejszym postępowaniu faktem istotnym dla rozstrzygnięcia w rozumieniu art. 227 k.p.c. nie było ustalenie, czy przed remontem budynku zachowane były wymagania techniczne i czy zapewniony był właściwy klimat akustyczny. Dodatkowo z całą pewnością inne było w latach 80-tych XX wieku natężenie oddziaływania pozwanego przedsiębiorstwa na nieruchomość powoda – a zatem także potrzeba ewentualnych zabezpieczeń akustycznych przedstawiała się zupełnie inaczej.
    Powód poniósł szkodę, która pozostaje w związku przyczynowym z wprowadzeniem obszaru ograniczonego użytkowania, a zatem ma prawo do jej rekompensaty, dlatego pomimo wyłączenia nieruchomości powoda z obszaru ograniczonego użytkowania zaskarżony wyrok odpowiada zasadom sprawiedliwości.
    "
  • IV C 1140/09 (zasądzenie odszkodowania 56 486 )  czytaj >>
    Zgodnie z treścią art. 129 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska Dz.U.2008.25.150 (z późniejszymi zmianami) Jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości może żądać wykupienia nieruchomości lub jej części.
    W związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości. Wartość nieruchomości powódki nie uległa zmniejszeniu.
    Zgodnie z treścią art. 136 ust. 3 ustawy w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie.
    Roszczenie o zasądzenie kosztów potrzebnych do rewitalizacji akustycznej budynku na podstawie art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 3 PrOchrŚr nie jest uzależnione od uprzedniego poniesienia tych kosztów. Zob. wyrok s.apel. w Poznaniu 2008-04-10 I ACa 2/08 .
    W celu uzyskania właściwego klimatu akustycznego w budynku pozwanej należy dokonać prac remontowych o wartości 56 485,73 zł. Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał roszczenie powódki za zasadne do kwoty 56 485,73 zł.
    "
  • IV C 31/10 (zasądzenie odszkodowania 139 448 )  czytaj >>
    Sąd Najwyższy wskazał, iż w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu obszaru (zwłaszcza dotyczących ograniczeń zabudowy), lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie rozporządzenia dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 k.c. w zw. z art. 144 k.c.), i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania. O ile bowiem właściciel przed wejściem w życie rozporządzenia mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania możliwości takiej został pozbawiony. Inaczej mówiąc, szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas). Nie jest uprawniona dostrzegalna w piśmiennictwie i orzecznictwie tendencja do wąskiego ujmowania odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 129 ust. 2 p.o.ś.
    W świetle powyższych argumentów żądanie powódki nie ma podstawy w art. 435 k.c. w zw. z art. 322 p.o.ś., lecz w art. 129 ust. 2 p.o.ś. (są to reżimy rozłączne). Za taką interpretacją przemawia również dążenie do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania w zakresie szkody polegającej na obniżeniu wartości nieruchomości. Rozszczepienie tych skutków na szkody wynikające z ograniczeń przewidzianych wprost w uchwale o ustanowieniu obszaru ograniczonego użytkowania oraz szkody wynikające z emisji hałasu jest sztuczne. Skutkiem wejścia w życie uchwały jest nie tylko konieczność poddania się przewidzianym w nim wprost ograniczeniom – niekiedy mogą być one dla właścicieli nieistotne – ale także konieczność znoszenia immisji przekraczających standard jakości środowiska, którym – w braku uchwały – właściciel mógłby się przeciwstawić jako działaniom bezprawnym w świetle art. 174 ust. 1 p.o.ś. Praktyczną tego konsekwencją jest poddanie roszczeń właścicieli szczególnym ograniczeniom czasowym przewidzianym w art. 129 ust. 4 p.o.ś., w myśl którego z roszczeniem, o którym mowa w art. 129 ust. 2 można wystąpić w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie uchwały ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania.
    W niniejszej sprawie z analizy zgromadzonego materiału dowodowego wynika, że wartość nieruchomości powódki nie spadła po utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania wokół (...), lecz wręcz podlegała dynamicznemu wzrostowi, jaki miał w tym czasie miejsce na krajowym i (...) rynku nieruchomości, obszar wokół lotniska O. nie był zaś wyłączony z tego ogólnokrajowego trendu. Ograniczenia korzystania z nieruchomości na terenie obszaru ograniczonego użytkowania w żaden mierzalny sposób nie ograniczają korzystania z nieruchomości zabudowanej domem jednorodzinnym powódki, nie wpływają zatem na wartość takiej nieruchomości (k. 109). Powódka nie wnosiła kolejnego wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego na okoliczność spadku wartości nieruchomości, Sąd również nie widział takiej potrzeby, wobec powyższego oddalił powództwo w tym zakresie.
    W drugiej kolejności Sąd rozpoznał żądanie powódki związane z dostosowaniem jej domu do tzw. klimatu akustycznego.
    Zgodnie z dyspozycją art. 136 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie. Na podstawie zaś § 6 ust. 2 uchwały Nr 76/11 Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla Przedsiębiorstwa Państwowego (...)w W.określono wymagania techniczne dotyczące budynków objętych obszarem ograniczonego użytkowania poprzez konieczność zastosowania w istniejących budynkach zabezpieczenia zapewniającego klimat akustyczny w pomieszczeniach - zgodnie z ustawą z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane i przepisami wykonawczymi do tej ustawy.
    W powyższym kontekście w art. 136 ust. 3 p.o.ś. sprecyzowano, że szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są również nakłady poniesione przez władających nieruchomością w celu osiągnięcia przez istniejące budynki standardów wynikających z art. 129 ust. 2 p.o.ś. Sąd w sposób szczególny pragnie podkreślić, iż w orzecznictwie podnosi się, że pod pojęciem szkody, o której mowa w art. 129 ust. 2 p.o.ś. należy rozumieć nie tylko koszty prac związanych z rewitalizacją akustyczną budynku, które zostały już poniesione, ale także tych, które dopiero mają zostać wykonane. Obowiązek naprawienia szkody poprzez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej powstaje bowiem z chwilą wyrządzenia szkody i nie jest uzależniony od tego czy poszkodowany dokonał naprawy rzeczy i czy w ogóle zamierza ją naprawić ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 7 lutego 2013 r., sygn. akt I ACa 1156/12, LEX nr 1293686 oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 10 kwietnia 2008 r., sygn. akt I ACa 2/08, LEX nr 580137). Przytoczone powyżej stanowisko ma bardzo duże praktyczne znaczenie, gdyż wynika z niego, że podmiot poszkodowany na skutek ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania, aby móc domagać się odszkodowania z tego tytułu, nie musi wykazywać, że już poniósł nakłady niezbędne do osiągnięcia standardów obowiązujących na obszarze ograniczonego użytkowania ( vide komentarz do art. 136 ustawy Prawo ochrony środowiska, K. Gruszecki, LEX 2011).
    Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy Sąd pragnie zauważyć, iż zebrany materiał dowodowy (a zwłaszcza opinia biegłego rzeczoznawcy budowlanego) wykazał, iż dom znajdujący się na nieruchomości powódki wymaga wykonania robót w postaci między innymi dostosowania ścian i stropodachu do normatywnej izolacji akustycznej, wymianie stolarki okiennej i zastosowaniu klimatyzatorów, których wartość wynosi 139.447,68 zł. Sąd pragnie zauważyć, iż w związku z występowaniem na przedmiotowym obszarze poziomu hałasu powyżej przyjętych norm dopuszczalnych, budynki mieszkalne powinny posiadać zabezpieczenia akustyczne zgodnie z obowiązującą normą PN-B- 02151 -3, która określa wymaganą izolacyjność akustyczną przegród wewnętrznych i zewnętrznych. Dla poziomu hałasu A dźwięku z powietrza najistotniejsza jest wymagana izolacyjność akustyczna ścian zewnętrznych z oknami i stropu/dachu, którą PN ustala w rozdziale 6 (Tablice 5-6), wraz z wymaganiami dla tych przegród określonymi w punktach 6.2; 6.3 i 8 cytowanej normy (k. 143 i k. 144).
    W zakresie żądania odsetkowego Sąd zauważa, iż odpis pozwu z żądaniem zapłaty 200.000 zł został doręczony pozwanemu w dniu 14 czerwca 2010 r. (k. 28v). Ponieważ zgodnie z art. 455 k.c., jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania, w ocenie Sądu za zasadne należy uznać naliczanie ustawowych odsetek od dnia następującego po upływie 14-dni od dnia doręczenia pozwanemu odpisu pozwu, który w tym przypadku należy traktować jako wezwanie do zapłaty. Sąd pragnie również zauważyć, iż w orzecznictwie podnosi się, że regułą jest, iż dłużnik odpowiedzialny za wyrównanie szkody pozostaje w opóźnieniu z zapłatą świadczenia bezterminowego, jakim jest odszkodowanie za wyrządzoną szkodę, na zasadach ogólnych tj. od wezwania go przez poszkodowanego o spełnienie tego świadczenia (art. 455 k.c.). Od tego momentu wierzyciel ma prawo żądać odsetek ustawowych za opóźnienie na podstawie art. 481 k.c. Dotyczy to także odszkodowań dochodzonych w oparciu o przepisy art. 129 ust. 2 oraz art. 136 ust. 3 Prawo ochrony środowiska. Obowiązany do zapłaty odszkodowania może jednak pozostawać w tak rozumianym opóźnieniu jedynie co do obowiązku wyrównania szkody, której wysokość jest znana w dacie wezwania, choćby została ona ustalona dopiero w okresie późniejszym np. w wyniku postępowania sądowego ( vide wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 19 grudnia 2012 r., sygn. akt I ACa 1023/12, LEX nr 1264380).
    "
  • IV C 1107/08 (zasądzenie odszkodowania 509 890 )  czytaj >>
    Przedmiotem rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie było roszczenie powodów o odszkodowanie z tytułu utraty wartości nieruchomości. Powodowie domagali się ostatecznie kwoty 509.890,00 zł tytułem odszkodowania za spadek wartości ich nieruchomości w związku z objęciem jej obszarem ograniczonego użytkowania strefy Z2.
    Rozpoznanie niniejszej sprawy wymaga w pierwszej kolejności krótkiego przedstawienia zmieniającego się stanu prawnego w tym zakresie.
    Rozporządzeniem nr 50 Wojewody Mazowieckiego z dnia 7 sierpnia 2007 r. (Dz. Urz. Woj. Mazowieckiego z dnia 10 sierpnia 2007 r. nr 156, poz. 4276) został utworzony obszar ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...)w W.. Nieruchomość powodów znajdowała się w całości w obszarze ograniczonego użytkowania wokół (...), w strefie M.
    W toku procesu nastąpiła zmiana stanu prawnego poprzez wejście w życie z dniem 4 sierpnia 2011 r. uchwały nr (...) Sejmiku Województwa Mazowieckiego z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla (...) im. (...)w W.(Dz. U. Województwa Mazowieckiego z 20 lipca 2011 r., nr 128, poz. 4085 i 4086). Nieruchomość powodów znalazła się w całości na terenie obszaru ograniczonego użytkowania, w strefie Z2 (Załącznik Nr 6 do uchwały).
    Odnosząc się do podstawy prawnej zasądzonego odszkodowania Sąd zauważa, iż zgodnie z art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości.
    Zastosowanie art. 129 ust. 2 ustawy Prawo ochrony środowiska jako podstawy roszczenia odszkodowawczego właściciela nieruchomości z tytułu obniżenia jej wartości w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości w następstwie ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania było przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego w postanowieniu z dnia 24 lutego 2010 r. (sygn. akt III CZP 128/09, LEX nr 578138), w wyroku z dnia 6 maja 2010 r. (sygn. akt II CSK 602/09, LEX nr 585768) oraz w wyroku z dnia 25 maja 2012 r. (sygn. akt I CSK 509/11, LEX 1215402).
    Sąd Najwyższy wskazał, iż w związku z ustanowieniem obszaru ograniczonego użytkowania pozostaje nie tylko obniżenie wartości nieruchomości, będące następstwem ograniczeń przewidzianych bezpośrednio w treści rozporządzenia o utworzeniu obszaru (zwłaszcza dotyczących ograniczeń zabudowy), lecz także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z tego, że wskutek wejścia w życie aktu prawa miejscowego dochodzi do zawężenia granic własności (art. 140 k.c. w zw. z art. 144 k.c.), i tym samym ścieśnienia wyłącznego władztwa właściciela względem nieruchomości położonej na obszarze ograniczonego użytkowania. O ile bowiem właściciel przed wejściem w życie aktu prawa miejscowego mógł żądać zaniechania immisji (hałasu) przekraczającej standard ochrony środowiska, o tyle w wyniku ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania możliwości takiej został pozbawiony. Inaczej mówiąc, szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas). Nie jest uprawniona dostrzegalna w piśmiennictwie i orzecznictwie tendencja do wąskiego ujmowania odpowiedzialności odszkodowawczej z art. 129 ust. 2 p.o.ś. Sąd pragnie zauważyć, że w art. 129 i nast. Prawa ochrony środowiska ustawodawca uregulował samodzielnie podstawy odpowiedzialności odszkodowawczej związanej z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości oraz w związku z utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania. Ustawodawca wyszedł z założenia, że ryzyko szkód związanych z działalnością uciążliwą dla otoczenia, w tym przypadku portu lotniczego, powinien ponosić podmiot, który taką działalność podejmuje dla własnej korzyści. Zgodnie więc z tymi przepisami przesłanką odpowiedzialności jest wejście w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego, które powoduje ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości, a także szkoda poniesiona przez właściciela lub właścicieli nieruchomości, czy użytkownika wieczystego i innych podmiotów mających prawa do nieruchomości i związek przyczynowy pomiędzy wprowadzonym ograniczeniem a szkodą.
    W świetle powyższych argumentów żądanie powodów nie znajduje podstawy w art. 435 k.c. w zw. z art. 322 p.o.ś., lecz samodzielnie w art. 129 ust. 2 p.o.ś. (są to reżimy rozłączne). Za taką interpretacją przemawia również dążenie do kompleksowego uregulowania skutków ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania w zakresie szkody polegającej na obniżeniu wartości nieruchomości. Rozszczepienie tych skutków na szkody wynikające z ograniczeń przewidzianych wprost w uchwale o ustanowieniu obszaru ograniczonego użytkowania oraz szkody wynikające z emisji hałasu jest sztuczne. Skutkiem wejścia w życie uchwały jest nie tylko konieczność poddania się przewidzianym w nim wprost ograniczeniom – niekiedy mogą być one dla właścicieli nieistotne – ale także konieczność znoszenia immisji przekraczających standard jakości środowiska, którym – w braku uchwały – właściciel mógłby się przeciwstawić jako działaniom bezprawnym w świetle art. 174 ust. 1 p.o.ś. Praktyczną tego konsekwencją jest poddanie roszczeń właścicieli szczególnym ograniczeniom czasowym przewidzianym w art. 129 ust. 4 p.o.ś., w myśl którego z roszczeniem, o którym mowa w art. 129 ust. 2 można wystąpić w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie uchwały ustanawiającego obszar ograniczonego użytkowania.
    W ocenie Sądu, przy zasądzaniu powyższych odszkodowań, istotne są również przesłanki, ze względu, na które konieczne było utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania. Powodem utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania było to, że pozwane P. P. (...) nie mogły dotrzymać standardów jakości akustycznej środowiska.
    Przechodząc wobec tego do analizy spełnienia przesłanek odpowiedzialności w niniejszej sprawie podkreślić należy, że istniały dwa obowiązujące rozporządzenia nieprzerwanie i następnie uchwała Sejmiku Województwa i to istotnie ograniczające bezpośrednio sposób korzystania z nieruchomości, w tym należącej do powodów. Co świadczy o tym, iż niewątpliwie pozwane przedsiębiorstwo przekroczyło dopuszczalne normy bezpośrednich imisji w tym też imisji hałasu. Wszystkie ograniczenia w formie imisji bezpośrednich mają niewątpliwy związek z funkcjonowaniem (...) i są jednym z podstawowych czynników ingerujących we własność nieruchomości położonych w specjalnie utworzonej strefie. Były i są nadal przesłanką, którą kierował się odpowiednio umocowany organ do ustanowienia obszaru ograniczonego użytkowania terenu.
    Drugą przesłanką takiej rysującej się odpowiedzialności odszkodowawczej jest zaistnienie szkody. Powodowie podnosili, że szkodą jest zmniejszenie wartości nieruchomości. Jest to rozumowanie w pełni prawidłowe, skoro w taki właśnie sposób szkodę traktują przepisy stanowiące podstawę prawną roszczenia. Sama szkoda w kontekście zmniejszenia wartości nieruchomości nie odbiega od pojęcia szkody w znaczeniu uszczerbku określonego w przepisach ogólnych prawa cywilnego, w tym w ujęciu w art. 361 k.c., gdzie chodzi o uszczerbek w dobrach materialnych, wywołany wbrew działaniu i woli osoby poszkodowanej. Ustawa Prawo ochrony środowiska w treści art. 129 ust. 2 jednoznacznie określiła, że szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości, a co za tym idzie jest to zmniejszenie aktywów w majątku podmiotów w ten sposób potencjalnie poszkodowanych.
    Natomiast spadek wartości mieszkania ma bezpośredni związek z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości spowodowanym działaniem pozwanego, w związku, z czym przesłanki odpowiedzialności odszkodowawczej zostały spełnione.
    W następnej kolejności, obliczając stosowne odszkodowanie, Sąd posłużył się złożoną przez biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości S. M. opinią pisemną oraz pisemnymi i ustnymi opiniami uzupełniającymi.
    Biegły wyliczył, iż wartość przedmiotowej nieruchomości wynosi 1.612.250,00 zł. Natomiast obniżenie jej wartości z uwagi na położenie na terenie, dla którego został ustanowiony obszar ograniczonego użytkowania określił na 31,626 %, co daje kwotę 509.890,18 zł. Ta wielkość przedstawia tak pojmowaną przez racjonalnego ustawodawcę szkodę majątkową.
    Biegły w swoich rozważaniach wskazał, iż na wartość rynkową położenia nieruchomości w sąsiedztwie lotniska oraz w zasięgu jego oddziaływania niekwestionowany wpływ ma hałas odczuwalny w obszarze najbardziej zbliżonym do portu lotniczego i linii nalotu samolotów.
    Mając na uwadze powyższe wyliczenie, a także fakt, iż powodowie zmodyfikowali swoje żądanie wnosząc o zasądzenie kwoty 509.890,00 zł, Sąd zasądził kwotę w całości zgodnie z żądaniem, bowiem w niniejszej sprawie wykazana została szkoda w postaci spadku wartości nieruchomości. Niewątpliwe jest również, iż jest to związane z hałasem samolotów lądujących i startujących na lotnisku zarządzanym przez pozwane Przedsiębiorstwo. W sprawie z kolei nie ustalono jakoby maiły miejsce okoliczności wyłączające odpowiedzialność pozwanego.
    Odnosząc się do żądania odsetkowego, w oparciu o treść art. 481 k.c. w zw. z art. 455 k.c., Sąd zobowiązał również pozwanego do zapłacenia ustawowych odsetek od kwoty 450.000,00 zł od dnia wniesienia pozwu, tj. 13 listopada 2008 r. do dnia zapłaty, i od pozostałej kwoty 59.890,00 zł od dnia modyfikacji powództwa, tj. od dnia 3 grudnia 2010 r. do dnia zapłaty.
    "
  • IV C 1461/11 (zasądzenie odszkodowania 203 285 )  czytaj >>
    Na skutek zmiany przepisów prawa Sejmik Województwa (...) w dniu 20 czerwca 2011 r. podjął Uchwałę nr (...) w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla Portu Lotniczego (...) w W..
    Wartość nieruchomości powodów przed utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania dla Portu Lotniczego (...) była mniejsza od wartości podobnej nieruchomości, ale położonej poza tym obszarem. W wyniku wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania, najpierw Rozporządzeniem Wojewody (...), a obecnie Uchwałą Sejmiku Województwa (...) spadek wartości nieruchomości powódki drastycznie się zwiększył. Utworzenie zatem obszaru ograniczonego użytkowania dla Portu Lotniczego (...) ponad wszelką wątpliwość spowodowało obniżenie wartości nieruchomości powodów.
    Zasadniczą kwestią w realiach niniejszej sprawy jest rozstrzygnięcie, czy obowiązywanie tego rozporządzenia ma zasadnicze znaczenie dla oceny odpowiedzialności pozwanego.
    Zgodnie z treścią art. 129 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska Dz.U.2008.25.150 (z późniejszymi zmianami), jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości może żądać wykupienia nieruchomości lub jej części. W związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości.
    Z powyższymi roszczeniami można wystąpić w okresie 2 lat od dnia wejścia w życie rozporządzenia lub aktu prawa miejscowego powodującego ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości. Podstawą do domagania się powyższych roszczeń jest ograniczenie sposobu korzystania z nieruchomości poprzez stworzenie obszaru ograniczonego użytkowania. Z art. 135 ust 1 prawa ochrony środowiska wynika, że może to mieć miejsce, jeżeli z postępowania w sprawie oceny oddziaływania na środowisko z analizy porealizacyjnej, albo z przeglądu ekologicznego wynika, iż mimo zastosowania dostępnych rozwiązań technicznych, technologicznych i organizacyjnych, nie mogą być dotrzymane standardy jakości środowiska poza terenem zakładu. Obszar ograniczonego użytkowania dla przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko lub dla zakładów lub innych obiektów, gdzie jest eksploatowana instalacja, która jest kwalifikowana, jako takie przedsięwzięcie określa się na zasadach wskazanych w art. 135 ust 2 prawa ochrony środowiska. Przepis ten zawiera delegację do określenia obszaru ograniczonego użytkowania, jak również orzeczenie jakie przedsięwzięcia mogą znacząco oddziaływać na środowisko.
    W dacie uchwalenia obszaru ograniczonego użytkowania tj w dniu 24 sierpnia 2007 r. (rozporządzenie Wojewody (...) nr (...)) , art. 135 ust 2 prawa ochrony środowiska stanowił, że obszar ograniczonego użytkowania dla przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko tworzy wojewoda w drodze rozporządzenia. Z dniem 1 stycznia 2008 r. przepis ten został zmieniony przez art. 19 pkt 5 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w podziale zadań i kompetencji administracji terenowej. W wyniku tej nowelizacji obszar ograniczonego użytkowania dla przedsięwzięcia mogącego znacząco oddziaływać na środowisko, o którym mowa w art. 51 ust.1 pkt ustawy, lub dla zakładów, innych obiektów, gdzie jest eksploatowana instalacja, która jest kwalifikowana, jako takie przedsięwzięcie, tworzy sejmik województwa w drodze uchwały. Ustawodawca zmienił zatem jedynie organ uprawniony do utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, którym w miejsce wojewody stał się sejmik województwa, a nadto wskazał, że następuje to w formie uchwały, a nie jak dotychczas w formie rozporządzenia.
    Jak słusznie wskazał Sąd Apelacyjny, zgodnie z § 32 ust 3 zasad techniki prawodawczej, jeżeli zmiana treści przepisu upoważniającego polega na tym, że zmienia się organ upoważniony do wydania aktu wykonawczego, należy przyjąć, iż taki akt zachowuje moc obowiązującą. Jednakże w takim wypadku organem ustawowo upoważnionym do zmiany lub uchylenia aktu wykonawczego wydanego na podstawie zmienionego przepisu upoważniającego jest organ wskazany w zmienionym upoważnieniu. Te zaś przepisy w myśl § 143 zasad techniki prawodawczej mają zastosowanie odpowiednio do aktów prawa miejscowego. Sąd Okręgowy podziela też zapatrywanie Sądu Apelacyjnego, iż zgodnie z § 32 ust 3 zasad techniki prawodawczej, wprowadzona z dniem 1 stycznia 2008 r. zmiana organu upoważnionego do wydania aktu wykonawczego ( w tym przypadku sejmik województwa zamiast wojewody) nie wpływa na moc obowiązującą rozporządzenia. Innymi słowy w przypadku zmiany treści przepisu upoważniającego przyjmuje się, że taki akt zachowuje moc obowiązującą. Natomiast w myśl § 32 ust 2 zasad techniki prawodawczej dotyczącym zmiany formy aktu ( uchwała w miejsce rozporządzenia) należy przyjąć, iż rozporządzenie Wojewody (...) nr (...) nie utraciło mocy obowiązującej, ponieważ ustawa z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w podziale zadań i kompetencji administracji terenowej, w art. 47 ust. 2 wskazała, że akty prawa miejscowego wydane na podstawie przepisów zmienianych zachowują moc do czasu wydania nowych aktów prawa miejscowego przez organy przejmujące zadania i kompetencje.
    Ponadto, jak wskazał Sąd Apelacyjny, w myśl art. 135 ust 2 prawa ochrony środowiska w wersji obowiązującej w dacie wydania rozporządzenia Wojewody (...) nr (...) przedsięwzięciem mogącym znacząco oddziaływać na środowisko było przedsięwzięcie, o którym mowa w art. 51 ust 1 pkt 1 ustawy, przy czym zakres ten nie został zmieniony ustawą z dnia 29 lipca 2005 r. o zmianie niektórych ustaw w związku ze zmianami w podziale zadań i kompetencji administracji terenowej, którą dokonano zmiany organu upoważnionego do określania obszaru ograniczonego do określenia obszaru ograniczonego użytkowania i formy aktu ustanawiającego ten obszar.
    W dalszej kolejności, jak zasygnalizował Sąd Apelacyjny na podstawie obowiązującego do dnia 15 listopada 2008 r. art. 51 ust 1 pkt 1 prawa ochrony środowiska, sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wymagały m.in. planowane przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko. Jak stanowi art. 51 ust 8 ustawy Rada Ministrów w drodze rozporządzenia miała obowiązek określania rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, wymagających sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko, a także szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu.
    Z kolei aktem wykonawczym wydanym na podstawie art. 51 ust 8 prawa ochrony środowiska było rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 09 listopada 2004 r. w sprawie określenia rodzajów przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz szczegółowych uwarunkowań związanych z kwalifikowaniem przedsięwzięcia do sporządzenia raportu o oddziaływanie na środowisko. Zgodnie z § 2 ust 1 pkt 28 tegoż rozporządzenia sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko wymagały lotniska o podstawowej długości pasa startowego nie mniejszej niż 2000 m . Natomiast według § 3 ust 1 pkt 55 rozporządzenia, sporządzenia raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko mogły wymagać lotniska niewymienione w § 2 ust 1 pkt 28.
    Ustawa z dnia 03 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko w art. 144 ust 9 uchyliła art. 51, lecz w art. 173 ust 1 uznała, że dotychczasowe przepisy wykonawcze wydane na podstawie art. 51 ust 8 prawa ochrony środowiska zachowują moc do czasu wejścia w życie przepisów wykonawczych wydanych na podstawie art. 60 ustawy z dnia 3 października 2008 r., jednak nie dłużej niż przez 24 miesiące od dnia wejścia w życie tej ustawy, tj. do 15 listopada 2010 r.
    Zgodnie z treścią art. 173 ust 2 powołanej ustawy do czasu wydania przepisów , o których mowa w art. 60 tej ustawy, za przedsięwzięcia mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, określone w art. 59 ust 1 pkt 1 ustawy, uważało się za określone w dotychczasowych przepisach przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko wymagające sporządzenia raportu oddziaływania na środowisko natomiast za przedsięwzięcia mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko określone w art. 59 ust 1 pkt 2 ustawy uważało się określone w dotychczasowych przepisach przedsięwzięcia mogące znacząco oddziaływać na środowisko, dla których obowiązek sporządzenia raportu o oddziaływaniu na środowisko mógł być stwierdzony.
    Oznacza to, iż zmiana ustawy z dniem 03 października 2008 roku miała jedynie charakter redakcyjny i określała, kiedy tracą moc przepisy wykonawcze określające, jakie przedsięwzięcia mogą zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.
    Co więcej, jak podnosi Sąd Apelacyjny przepisem wykonawczym wydanym na podstawie art. 60 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko jest rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 09 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, które weszło w życie z dniem 15 listopada 2010 r. . W myśl § 2 ust 1 pkt 30 tego rozporządzenia do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się lotniska o podstawowej długości drogi startowej nie mniejszej niż 2100 m., zaś z § 3 ust 1 pkt 59 rozporządzenia wynika, że do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się lotniska inne niż wymienione w par 2 ust 1 pkt 30.
    W związku z powyższym zmiany art. 135 ust 2 prawa ochrony środowiska w zakresie organu, rodzaju aktu prawnego oraz określenia rodzaju przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko nie wpłynęły na obowiązywanie rozporządzenia Wojewody (...) nr (...), gdyż zmiana organu upoważnionego do wydania aktu wykonawczego nie wpłynęła na moc jego obowiązywania. Kwestię formy aktu rozstrzygnęły przepisy intertemporalne w art. 47 ust 2 ustawy z 29 lipca 2005 r., a zakres spraw przekazanych do uregulowania aktem wykonawczym przedmiotowo pozostał ten sam, gdyż nie zmieniła go ani nowelizacja dokonana ustawą z 03 października 2008 r. ani nowe rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 09 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.
    Znamiennym jest, iż w dacie sprzedaży nieruchomości przez powodów obowiązywało rozporządzenie Wojewody (...) nr (...), którego zostało zastąpione uchwałą nr (...) Sejmiku Województwa (...) z dnia 20 czerwca 2011 r. w sprawie utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania dla Portu Lotniczego (...) w W. jednakże przedmiotowa uchwała nie może być podstawą rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, ponieważ weszła w życie już po dokonaniu sprzedaży nieruchomości przez powodów, a siłą faktu ograniczenia z niej wynikające nie mogą z mocą wsteczną wpłynąć na wartość zbywanej nieruchomości.
    Sąd jako podstawę stosownych obliczeń przyjął dowód z opinii biegłej sądowej M. M. w zakresie wysokości obniżenia wartości przedmiotowej nieruchomości na skutek wprowadzenia obszaru ograniczonego użytkowania. Kwestią zasadniczą jest ustalenie czy wartość nieruchomości powodów uległa obniżeniu z uwagi na jej położenie w obszarze oddziaływania lotniska, lecz także ustalenie pierwotnej wartości tej nieruchomości oraz wpływu oddziaływania lotniska na obniżenie wartości nieruchomości i wielkości obniżki wartości nieruchomości na skutek oddziaływania położonego nieopodal lotniska.
    Powodowie zdaniem Sądu słusznie wskazali, iż zbycie nieruchomości skutkowało ,,utrwaleniem” szkody w ten sposób, że powodowie uzyskali za nią określoną kwotę, która była niższa od sumy możliwej do uzyskania, gdyby nieruchomości tej nie dotyczyły ograniczenia wynikające z faktu objęcia obszarem ograniczonego użytkowania z powodu położenia w pobliżu lotniska.
    Alternatywną podstawą faktyczną dochodzonego przez powodów roszczenia odszkodowawczego był ponadnormatywny hałas emitowany przez samoloty korzystające z portu lotniczego (...). Należy zważyć, iż trudno jednoznacznie bronić zapatrywania, iż port lotniczy nie jest zakładem wprawianym w ruch za pomocą sił przyrody, co powoduje, że nie może ponosić odpowiedzialności za szkodę na zasadzie ryzyka na podstawie art. 435 kc. Co prawda hałas występujący ponad przeciętną miarę powodują startujące i lądujące samoloty, które nie są przedmiotem własności ani posiadania pozwanego, lecz należą do poszczególnych przewoźników lotniczych. Nie sposób jednak zbagatelizować problemu, iż port lotniczy nie może funkcjonować bez korzystających z jego usług przewoźników lądowych, a tym samym bez odbywającego się na nim ruchu lotniczego. Skoro ruch lotniczy jest nierozerwalnie związany z działalnością każdego portu lotniczego, sama czynność przyjmowania samolotów i umożliwiania im startów jest elementem działalności przedsiębiorstwa powodując, że istnieją argumenty przemawiające za traktowaniem go jak zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody. Konsekwencją tego jest ponoszenie odpowiedzialności za czyny niedozwolone na zasadzie ryzyka. Każdy podmiot prowadzący działalność gospodarczą w formie portu lotniczego musi liczyć się z faktem, iż podstawą tej działalności jest przyjmowanie i umożliwianie startów samolotom, które wywołują immisje (hałas i zanieczyszczenie powietrza).
    Abstrahując od kwestii zakwalifikowania bądź nie, przedmiotowego portu lotniczego jako zakładu wprawianego w ruch za pomocą sił przyrody, z art. 324 prawa ochrony środowiska wynika wprost, iż w razie wyrządzenia szkody przez zakład o zwiększonym ryzyku lub o dużym ryzyku art. 435 § 1 kc stosuje się niezależnie od tego, czy zakład ten jest wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody. Ponadto z art. 325 prawa ochrony środowiska wynika, że odpowiedzialności za szkody wyrządzone oddziaływaniem na środowisko nie wyłącza okoliczność, że działalność będąca przyczyną powstania szkód jest prowadzona na podstawie decyzji i w jej granicach. Co więcej, nie sposób w rozważaniach pominąć art. 322 prawa ochrony środowiska, z którego wynika, że do odpowiedzialności za szkody spowodowane oddziaływaniem na środowisko stosuje się przepisy Kodeksu cywilnego, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej.
    Odpowiedzialność oparta na art. 435 kc nie wymaga wykazania bezprawności działania sprawcy szkody. W ślad za doktryną i judykaturą należy przyjąć, iż odpowiedzialność ta powstaje niezależnie od winy sprawcy szkody i bez względu na to, czy szkoda powstała w warunkach zachowania bezprawnego (uchwała SN z 7 kwietnia 1970 r.,III CZP 17/1970, OSP 1971, nr 9, poz.169 i SN z 24 lutego 1981 r.,IV CR 17/01, OSNC 1981, nr 11, poz.216). Prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody może uwolnić się od odpowiedzialności tylko przez wykazanie, że szkoda nastąpiła z powodu siły wyższej, wyłącznej winy poszkodowanego lub wyłącznej winy osoby, za którą nie ponosi odpowiedzialności.
    Kluczowe na gruncie realiów niniejszej sprawy jest zdanie zawarte w opinii biegłej mgr inż. architekt M. M., mianowicie - ,,… gdyby nie występowało ograniczenie w sposobie zabudowy i zagospodarowania terenów, które nałożył Wojewoda Rozporządzeniem nr (...) z dnia 07.08.2007 r. ceny w strefie M w roku 2010 wzrosłyby w stosunku do cen z 2007 r. o 63,5%, a wartość nieruchomości przy ul. (...) wyniosłaby 1 003 285 zł” . ( operat k.272).
    Niewielką rozbieżnością ( niepewnością względną) charakteryzuje się opinia biegłego Z., który przedmiotową nieruchomość wycenił na 988 289 zł.
    Zatem opinie obu biegłych wskazują, iż wartość nieruchomości przy ul. (...) zmniejszyła się na skutek utworzenia strefy ograniczonego użytkowania. Powodowie sprzedali poniższą nieruchomość za cenę 800 000 zł, czyli ze stratą 203 285 zł- ( wartość pomniejszona o 20%). Sąd oparł się na opinii biegłej M. M. uznając, iż jest ona spójna, logiczna. Sąd uznał argumenty podniesione przez stronę powodową przeciwko opinii drugiego biegłego. Sąd oddalił dowód o dopuszczenie dowodu z opinii kolejnego biegłego uznając, iż okoliczności na które miałby taki dowód zostać przeprowadzony zostały dostatecznie wyjaśnione w toku niniejszego postępowania.
    W orzecznictwie utrwalił się pogląd, zgodnie z którym szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas) -postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24.02. 2010r. III CZP 128/09. I wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29.03.2012 r. I ACa 775/11. Z kolei w wyroku SN z dnia 25 maja 2012 r. sygn akt CSK 509/11 podniesiono, iż szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje. W wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 30.09.2009 r. I ACa 484/09 zauważono ,iż zgodnie z art. 129 ust. 2 ustawy z 2001 r. Prawo ochrony środowiska szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości, co skutkuje zmniejszeniem aktywów właściciela i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. Obniżenie wartości nieruchomości, która jest dobrem inwestycyjnym, stanowi wymierną stratę niezależnie od tego, czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań. Przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 u.p.o.ś. nie jest bowiem jej zbycie. Odszkodowanie nie jest też ograniczone do rzeczywistej straty, ponieważ obowiązuje zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości. Zgodnie z treścią art. 136 ust. 3 ustawy w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie.
    Sąd Okręgowy uznał roszczenie powodów za zasadne do kwoty 203 285,00 zł. Powodowie ponieśli niewątpliwie szkodę z uwagi na obniżenie wartości nieruchomości z uwagi na położenie jej w obszarze ograniczonego użytkowania i immisje w strefie M. Dowodząc, iż z tych przyczyn sprzedali nieruchomość ze znaczną stratą powodowie wygrali niniejszą sprawę w 100 %.
    "
  • IV C 167/11 (zasądzenie odszkodowania 49 677 )  czytaj >>
    Nie można uznać, iż podstawą prawną zgłoszonych w pozwie roszczeń jest art. 435 kc, zgodnie z którym prowadzący na własny rachunek przedsiębiorstwo lub zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody (pary, gazu, elektryczności, paliw płynnych) ponosi odpowiedzialność za szkodę na osobie lub mieniu, wyrządzoną przez ruch przedsiębiorstwa lub zakładu, chyba że szkoda nastąpiła w skutek siły wyższej albo wyłącznie z winy poszkodowanego lub osoby trzeciej, za którą nie ponosi odpowiedzialności. W ocenie Sądu przepis ten nie dotyczy pozwanego. Zgodnie z dominującym w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądem przepis ten dotyczy przedsiębiorstwa, które jako całość wprawiane jest w ruch za pomocą sił przyrody, a nie takiego, które wykorzystuje do realizacji zadań ruch urządzeń wprawianych w ruch za pomocą sił przyrody (orzeczenia SN z 10.10.2008 r. II CSK 232/08, z 04.09.2009 r. III CSK 14/09). Pozwany jest zarządzającym (...) im. (...) , nie jest ani właścicielem ani posiadaczem jakichkolwiek samolotów, a zatem nie spełnia kryteriów z art. 435 kc. Ustawa z dnia 03.07.2002 r. prawo lotnicze w art. 173 ust. 1 pkt. 1 stanowi, iż zarządzanie lotniskiem polega na świadczeniu usług na rzecz przewoźników lotniczych i innych użytkowników statków powietrznych. W ramach tego zarządu pozwany wykorzystuje samochody, pojazdy techniczne, sprzęt biurowy i inne urządzenia, ale to nie one stanowią źródło hałasu, a tym samym źródło ewentualnego roszczenia odszkodowawczego, o którym mowa w pozwie. Nadto pozwany prowadzi w ramach zarządu (...) inną działalność, nie związaną z obsługą przewoźników pasażerskich lub towarowych. W związku z tym nie można stwierdzić, iż pozwany spełnia kryteria z art. 435 kc. Według Sądu nie jest zasadny pogląd odnoszący się do orzeczeń Sądu Najwyższego wydanych w sprawie lotniska P.-K., w których zostało ono uznane za zakład wprawiany w ruch za pomocą sił przyrody, ponieważ jest to lotnisko wojskowe, a nie cywilne, posiada samoloty wytwarzające zupełnie inny rodzaj hałasu niż samoloty pasażerskie, zupełnie inaczej zorganizowane i prowadzone niż przedsiębiorstwo pozwanego.
    Wprawdzie powódka nie opiera swoich roszczeń na przepisach art. 206 i 207 w/w ustawy prawo lotnicze, ale zasadnym jest w tym miejscu nadmienić, iż regulacja w nich zawarta dotyczy osób eksploatujących statek powietrzny. Zgodnie z art. 206. 1. odpowiedzialność za szkody spowodowane ruchem statków powietrznych podlega przepisom prawa cywilnego o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przy posługiwaniu się mechanicznymi środkami komunikacji poruszanymi za pomocą sił przyrody, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3 oraz art. 207.
    Zgodnie z ust. 2 odpowiedzialność, o której mowa w ust. 1, nie powstaje, jeżeli szkoda wynikła z samego faktu przelotu statku powietrznego odbywającego się zgodnie z obowiązującymi przepisami.
    Zaś ust. 3 stanowi, iż do odpowiedzialności przewoźnika lotniczego za szkody powstałe przy przewozie lotniczym stosuje się przepisy rozdziału 2. Zaś art. 207. 1. stanowi, iż odpowiedzialność za szkody, o których mowa w art. 206, ponosi osoba eksploatująca statek powietrzny.
    W przypadku, gdyby przyjąć pogląd, iż do odpowiedzialności pozwanego należy zastosować art. 435 kc to powództwo w zakresie zadośćuczynienia za (...)podlega oddaleniu z powodu nieudowodnienia. Powódka choruje na (...)r. W ocenie biegłego kardiologa przewlekle działający stres spowodowany stałą ekspozycją na nadmierny hałas może wpływać niekorzystnie na wyniki stosowanego leczenia, powodując zmniejszony efekt stosowanego leczenia i okresowe istotne zwyżki wartości (...). Fakt, iż powódka jest narażona na hałas jest bezsporny, ale z materiału dowodowego nie wynika, aby powódka przeżywała z tego powodu ciągły stres. Twierdzenia powódki są w tym zakresie gołosłowne. Doświadczenie życiowe wskazuje, iż ludzie stykający się codziennie z hałasem przyzwyczajają się do jego dźwięków i chociaż są one uciążliwe nie powodują za każdym razem wyjątkowych odczuć w zakresie emocji, jak np.: u człowieka, który nagle z zaskoczenia usłyszy obok siebie lub nad głową nieoczekiwany hałas. Przyzwyczajenie powoduje stępienie reakcji na powtarzające się bodźce. Poza tym powódka nie wykazała, aby hałas generowany przez samoloty wpłynął negatywnie na stosowane od lat przez nią leczenie, aby z powodu tego hałasu kiedykolwiek pogorszyły się wyniki (...)u powódki, aby z tego powodu musiała być hospitalizowana lub zażywać zwiększone dawki leków. Twierdzenia zawarte w opinii biegłego są hipotetyczne.
    "
  • IV C 1550/08 (zasądzenie odszkodowania 282 398 )  czytaj >>
    Zgodnie z treścią art. 129 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska Dz.U.2008.25.150 (z późniejszymi zmianami) Jeżeli w związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości korzystanie z niej lub z jej części w dotychczasowy sposób lub zgodny z dotychczasowym przeznaczeniem stało się niemożliwe lub istotnie ograniczone, właściciel nieruchomości może żądać wykupienia nieruchomości lub jej części. W związku z ograniczeniem sposobu korzystania z nieruchomości jej właściciel może żądać odszkodowania za poniesioną szkodę; szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości.
    Wartość nieruchomości powódki uległa zmniejszeniu o 21 % to jest o kwotę 197 863,00 zł.
    W orzecznictwie utrwalił się pogląd zgodnie z który szkodą podlegającą na naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości.
    Zob. postanowienie SN z dnia 2010-02-24 III CZP 128/09 LEX nr 578138
    Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś., jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, iż właściciel nieruchomości będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas).
    wyrok SN 2012-05-25 I CSK 509/11 LEX nr 1215402
    Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje.
    wyrok s.apel. w Poznaniu z dnia 2009-09-30 I ACa 484/09 LEX nr 756606
    Zgodnie z art. 129 ust. 2 ustawy z 2001 r. Prawo ochrony środowiska szkoda obejmuje również zmniejszenie wartości nieruchomości, co skutkuje zmniejszeniem aktywów właściciela i koresponduje z pojęciem straty w rozumieniu art. 361 § 2 k.c. Obniżenie wartości nieruchomości, która jest dobrem inwestycyjnym, stanowi wymierną stratę niezależnie od tego, czy właściciel ją zbył, czy też nie zamierza podjąć w tym kierunku żadnych działań. Przesłanką roszczenia odszkodowawczego przewidzianego w art. 129 ust. 2 u.p.o.ś. nie jest bowiem jej zbycie. Odszkodowanie nie jest też ograniczone do rzeczywistej straty, ponieważ obowiązuje zasada pełnej odpowiedzialności odszkodowawczej za wprowadzenie ograniczeń w korzystaniu z nieruchomości.
    wyrok s.apel.w Poznaniu z dnia 2012-03-29 I ACa 775/11 LEX nr 1133347
    Szkodą podlegającą naprawieniu na podstawie art. 129 ust. 2 p.o.ś. jest także obniżenie wartości nieruchomości wynikające z faktu, że jej właściciel będzie musiał znosić dopuszczalne na tym obszarze immisje (np. hałas).
    Zgodnie z treścią art. 136 ust. 3 ustawy w razie określenia na obszarze ograniczonego użytkowania wymagań technicznych dotyczących budynków szkodą, o której mowa w art. 129 ust. 2, są także koszty poniesione w celu wypełnienia tych wymagań przez istniejące budynki, nawet w przypadku braku obowiązku podjęcia działań w tym zakresie.
    Roszczenie o zasądzenie kosztów potrzebnych do rewitalizacji akustycznej budynku na podstawie art. 129 ust. 2 i art. 136 ust. 3 PrOchrŚr nie jest uzależnione od uprzedniego poniesienia tych kosztów. Zob. wyrok s.apel. w Poznaniu 2008-04-10 I ACa 2/08 .
    W celu uzyskania właściwego klimatu akustycznego w budynku pozwanej należy dokonać prac remontowych o wartości 84 535,00 zł.
    Mając powyższe na uwadze Sąd Okręgowy uznał roszczenie powódki za zasadne do kwoty 282 398,00 zł.
    "
  • IV C 1402/11 (zasądzenie odszkodowania 324 310 )  czytaj >>
    W orzecznictwie podkreśla się, że nieruchomość podobna to taka, która jest porównywalna z nieruchomością stanowiącą przedmiot wyceny, ze względu na położenie, stan prawny, przeznaczenie, sposób korzystania oraz inne cechy wpływające na jej wartość. Warunkiem koniecznym dla uznania nieruchomości za podobną i przyjęcia jej wartości za miarodajną dla określenia wartości oszacowanego gruntu jest istnienie więzi polegającej na podobieństwie, a nie tożsamości (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi z dnia 19 lipca 2011 r. II SA/Łd 583/11, LEX nr 1087078).
    Przez nieruchomości podobne, porównywalne należy rozumieć takie, których stan prawny, fizyczny i funkcjonalny jest najbardziej do siebie zbliżony. W przypadku wystąpienia odmienności, wycena określająca wartość podlega stosownej korekcie opartej na wychwyceniu istotnych różnic, tj. takich, które mogą wpływać na wartość (wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 2 grudnia 2010 r. IV SA/Wa 1221/10 LEX nr 758714).
    W operacie rzeczoznawca majątkowy zawarł uzasadnienie wskazujące na właściwy dobór nieruchomości przeznaczonych do celów porównawczych (m. in. położenie, wielkość, kształt, stan zagospodarowania, sąsiedztwo, dojazd do nich) i ustalenie istotnych cech różniących nieruchomości, jak też wskazujące na właściwe ustalenie współczynników korygujących i okoliczności, które zadecydowały o rozszerzeniu rynku właściwego ze względu na miejsce położenia wycenianej nieruchomości.
    W przypadku gruntu o zróżnicowanych cechach biegła dokonała jego korekty. Wybrane do badań grunty podobne stanowią o poprawności wyników zawartych w opinii. Należy więc stwierdzić, że nietrafny jest zarzut, że biegła naruszyła przesłanki sformułowane w treści art. 153 ust. 1 ustawy o gospodarce nieruchomościami w związku z art. 4 pkt 16 tej ustawy.
    Poza tym pozwany uznał, że opinia wymagała uzupełnienia o uzasadnienie procentowego wpływu cech rynkowych na wartość nieruchomości. Ustosunkowując się do tych wątpliwości biegła podała, że wagi cech zostały przyjęte na podstawie analizy nieruchomości podobnych zestawionych w tabeli na str. 9 operatu, obejmującej w szczególności ustalenie cech różnicujących te nieruchomości, skali różnic w poszczególnych cechach oraz wpływu cech na ceny transakcyjne (k-89). Wykorzystano również obserwacje z innych podobnych rynków (analizowanych dla potrzeb innych wycen) oraz uwzględniono preferencje uczestników analizowanego segmentu rynku. Taki wniosek jest logiczny w świetle powyższych ustaleń.
    Kolejna kwestia, która wymagała wyjaśnienia przez biegłą, dotyczyła celu wyceny a ściślej rzec biorąc przeznaczenia gruntu. Zdaniem pozwanego wycena powinna być oparta na założeniu, że sporny grunt jest przeznaczony pod zabudowę mieszkalno-usługową a nie mieszkalną.
    Biegła wyjaśniła, że wartość działki przy ul. (...) została określona dla przeznaczenia jakie miała ona w dacie jej nabycia przez powodów, tj. przeznaczenia wynikającego z decyzji nr 424/2006 o warunkach zabudowy z dnia 20.10.2006r. ustalającej warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz zabudowy dla inwestycji polegającej na realizacji budynku jednorodzinnego z garażem w bryle budynku (k-89).
    Zdaniem biegłej, gdyby przyjąć założenie, że opiniowana działka jest przeznaczona pod zabudowę mieszkaniowo-usługową (z lokalem usługowym o pow. powyżej 30 % powierzchni całkowitej budynku) to cecha „możliwości inwestycyjne” uzyskałaby ocenę „3”, ponieważ najbardziej cenione przez nabywców są działki przeznaczona pod zabudowę mieszkaniową. Przy takim założeniu wartość działki zostałaby oszacowana na kwotę 306.117 zł (k-90).
    Odnosząc się do zarzutów zawartych w piśmie pozwanego biegła wydała drugą opinię uzupełniającą (k-112-113). W opinii tej uzasadniła, że wartość działki określiła dla przeznaczenia jakie miał grunt w dacie jej nabycia przez powodów, tj. przeznaczenia wynikającego z decyzji nr 424/2006. Dlatego biegła jako nieruchomości porównawcze, najbardziej podobne do działki przeznaczonej pod zabudowę jednorodzinną, przyjęła działki położone poza strefą ograniczeń zabudowy mieszkaniowej.
    Biegła wskazała także, iż wartość opiniowanej działki została określona dla przeznaczenia sprzed utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, ponieważ wykupienie działki przez pozwanego za cenę równą jej obecnej wartości określoną przy uwzględnieniu istniejących ograniczeń spowodowanych utworzeniem ograniczonego użytkowania, pozbawiłoby powodów rekompensaty za obniżenie wartości działki (k-113).
    Zdaniem Sądu przyjęte przez rzeczoznawcę majątkowego założenie dotyczące przeznaczenia nieruchomości sprzed utworzenia obszaru ograniczonego użytkowania, tj. że grunt miał być wykorzystany pod zabudowę domu jednorodzinnego z garażem jest prawidłowe. Powodowie mieli bowiem zamiar wznieść na tej nieruchomości budynek mieszkalny, posiadali stosowną decyzję. Tymczasem na skutek wydania rozporządzenia Wojewody (...) o utworzeniu obszaru ograniczonego użytkowania i uchwały Zarządu, tej możliwości zostali pozbawieni. Jak słusznie przyjęła biegła wycena gruntu powinna obejmować jego przeznaczenie sprzed powyższych ograniczeń. Przyjęte założenia są, w ocenie Sądu, uzasadnione a wywód biegłej w tym zakresie w pełni logiczny. Sąd przyjął wartość nieruchomości z daty jej nabycia przez powodów, tj. przeznaczenia wynikającego z decyzji nr 424/2006 o warunkach zabudowy z dnia 20.10.2006r. ustalającej warunki i szczegółowe zasady zagospodarowania terenu oraz zabudowy dla inwestycji polegającej na realizacji budynku jednorodzinnego z garażem w bryle budynku, ponieważ art.133 ustawy ochrona środowiska wyraźnie wskazuje na ustalenie wysokości odszkodowania, a powodowie właśnie w tym czasie na skutek wydanych aktów prawnych ponieśli szkodę, w postaci utraty możliwości realizacji celu na jaki nabyli tę nieruchomość.
    Strona pozwana w piśmie z dnia 28 maja 2012 roku zaznaczyła, że biegła nie podała numerów ewidencyjnych porównywanych działek, ograniczając się tylko do podania obrębów, w których te działki są położone.
    Biegła wyjaśniła, że w operacie szacunkowym nie zamieściła szczegółowych informacji o transakcjach porównawczych pozwalających na identyfikację nieruchomości będących przedmiotem sprzedaży, z uwagi na zakaz udostępniania osobom trzecim informacji uzyskanych przez rzeczoznawcę majątkowego w związku z wykonywaniem zawodu, zgodnie z art. 175 ust. 3 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o gospodarce nieruchomościami (k-112). Powyższy argument znajduje oparcie we wskazanej podstawie prawnej, dlatego jest przekonujący.
    Dodatkowe wątpliwości strony pozwanej wzbudziło założenie przyjęte w opinii o stabilizacji cen gruntów niezabudowanych z obszaru ograniczonego użytkowania na skutek upływu czasu opartej na przedstawionej analizie transakcji gruntów niezabudowanych z obszaru W..
    Zdaniem biegłej zmiany poziomu cen wskutek upływu czasu w poszczególnych segmentach rynku są uzależnione w szczególności od sytuacji gospodarczej kraju oraz dostępności kredytów, nie są związane z lokalizacją nieruchomości, rozpatrywaną w skali jednego miasta. Stąd przyjęcie założenia, że trend czasowy zbadany na obszarze W. jest właściwy dla U., należy uznać za w pełni uzasadnione.
    Według pozwanego stwierdzenie, że przeprowadzona przez biegłą analiza transakcji rynkowych wykazała, że spadek cen niezabudowanych działek gruntu na U.w ostatnich latach był związany z ograniczeniami w zabudowie, wynikającymi z zakresu zabudowy mieszkaniowej w strefie (...)a obecnie w strefie „ (...)” pozostaje sprzeczne z konkluzją opinii o stabilizacji cen.
    W tym zakresie biegła stwierdziła, że spadek cen gruntów na U. w ostatnich latach dotyczył działek, na których przed utworzeniem obszaru ograniczonego użytkowania mogły być wznoszone budynki jednorodzinne, a utworzenie obszaru ograniczonego użytkowania spowodowało zakaz zabudowy mieszkaniowej. Spadek cen był więc związany ze zmianą przeznaczenia wynikającą z utworzenia ograniczonego obszaru użytkowania a nie z upływem czasu.
    Ponadto biegła wyjaśniła, że waga cechy lokalizacji, sąsiedztwo, czynniki środowiskowe jest wysoka – tj. 45 % ponieważ nieruchomości podobne różnią się znacznie pod względem tej cechy. Wśród nieruchomości podobnych znalazły się zarówno działki położone w sąsiedztwie ul. (...) na terenach o wysokim stopniu zurbanizowania, jak też działki położone w otoczeniu gruntów rolnych. Brak podstaw do stwierdzenia, że wywód w tej części jest nierzetelny.
    Reasumując, opinie wydane przez biegłą są poprawne wobec reguł logiki formalnej. Wnioskowanie w nich zawarte jest spójne i nie zawiera wewnętrznych sprzeczności. Podejście porównawcze i metoda badania znajduje uzasadnienie w obowiązujących przepisach prawnych. Sąd nie znalazł żadnych uzasadnionych podstaw do podważania ich rzetelności.
    Następstwem skutecznego uznania powództwa jest wydanie wyroku uwzględniającego żądania pozwu bez przeprowadzenia dalszego postępowania dowodowego. Poza tym wyrokowi takiemu sąd z urzędu nadaje rygor natychmiastowej wykonalności (art. 333 § 1 pkt 2). W związku z tym , że uznanie powództwa było częściowe i obejmowało kwotę 306.117 zł Sąd w tym zakresie nadał wyrokowi rygor natychmiastowej wykonalności.
    "